Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Walden, czyli życie w lesie

Tłumaczenie: Halina Cieplińska
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,8 (621 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
134
8
145
7
122
6
58
5
40
4
8
3
9
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Walden, or Life in the Woods
data wydania
ISBN
9788375105421
liczba stron
339
język
polski
dodał
Jakub Szwedo

Walden opisuje dwa lata, dwa miesiące i dwa dni, jakie Thoreau spędził w lesie porastającym brzegi Walden Pond, na ziemi należącej do Ralpha Waldo Emersona w pobliżu Concord w stanie Massachusetts. W tym okresie autor przeprowadził eksperyment "prostego życia", z dala od cywilizacji i postępu, które wydawały mu się być źródłem zła. Poprzez izolację chciał lepiej zrozumieć otaczający go...

Walden opisuje dwa lata, dwa miesiące i dwa dni, jakie Thoreau spędził w lesie porastającym brzegi Walden Pond, na ziemi należącej do Ralpha Waldo Emersona w pobliżu Concord w stanie Massachusetts. W tym okresie autor przeprowadził eksperyment "prostego życia", z dala od cywilizacji i postępu, które wydawały mu się być źródłem zła. Poprzez izolację chciał lepiej zrozumieć otaczający go świat.

Książka ta nie jest ani powieścią ani faktycznie autobiografią, ale społeczną krytyką współczesnego świata zachodniego, wraz z jego konsumeryzmem oraz obojętnością na niszczenie natury.

Po polsku książka wydana została przez wydawnictwo Rebis, w tłumaczeniu Haliny Cieplińskiej (1999).

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane, Filozofia
Przeczytana: 05 lutego 2012

W XIX-wiecznej Ameryce powstał i rozwinął się ruch zwany transcendentalizmem. Jego podstawowym założeniem było przekonanie o wyższości ducha nad materią i wiara w absolutne - dobro, prawdę i piękno. Przedstawiciele, wierzyli w intuicję i w instynkt, jako główne środki poznania oraz w sumienie jako podstawę prawdy i zaufania do siebie i jedyny bodziec wewnętrzny mogący wskazać człowiekowi jego własną drogę. Miejscem skupiającym większość wyznawców ruchu było położone w Massachusetts, miasteczko Concord. Głównymi celami młodych ludzi były: rozwój własny, pogłębianie wiedzy, lepsze rozumienie świata i życia. Krytykowali oni społeczeństwo amerykańskie za nietolerancję, oziębłość, materializm, obłudę i zakłamanie.
Jednym z przedstawicieli i propagatorów był Henry D. Thoreau. Ten asceta, moralista, stoik, buntownik i mistyk stał się symbolem indywidualizmu. Nie lubił podróży, ani towarzystwa, był ekscentrykiem i samotnikiem. W 1845 r. rozpoczął swój eksperyment - przeniósł się nad położony w lasach staw Walden, zbudował nad nim chatę i spędził w niej ponad dwa lata. Prowadził życie proste i surowe, potrzeby ograniczał do niezbędnego minimum, zaspakajał je pracą własnych rąk. Czas poświęcał nie tylko na obserwację przyrody ale także na lekturę i kontemplację. Swoje wrażenia z pobytu w tym miejscu opisał w zbiorze 18 esejów.
Takie uwolnienie się od struktur społecznych, podziałów, nierówności, zależności, bzdurnych przepisów, nakazów i zakazów - osiągnięcie pewnego rodzaju wolności przez proste i czyste życie, biegnące zgodnie z rytmem natury, było i jest (teraz, może bardziej niż kiedyś)marzeniem wielu ludzi. Dlatego po tą książkę sięgało wiele kolejnych pokoleń. Ta trochę utopijna idea uwiodła i mnie, myśl o wyrwaniu się z pędzącego, konsumpcyjnego stylu życia jest bliska mojemu duchowi i poglądom na świat. Jednak, jako jednostka głęboko zakorzeniona w panującej rzeczywistości, korzystająca i uzależniona od zdobyczy współczesnej cywilizacji, zdaję sobie sprawę jak trudno byłoby odciąć się od tych wszystkich dóbr. Na szczęście są na tym świecie osoby, które realizują tego typu marzenia i plany, zmieniają życie i wybierają swoją indywidualną drogę.
W swoim dziele Thoreau opisuje własne poszukiwania, nawet nie sensu czy celu życia ale sposobu na jak najlepsze jego przeżywanie -"żyłem podobnie jak Indianie Puri, którzy podobno jednym i tym samym słowem nazywają dzień wczorajszy, dzisiejszy i jutrzejszy; różnicę między nimi wyrażają przez wskazywanie do tyłu, gdy mają na myśli wczoraj, do przodu, gdy mówią o jutrze, i do góry, gdy idzie im o dzień, który właśnie upływa."
Autor nie chce nikomu podsuwać żadnych recept, ani dróg wyjścia, nie twierdzi, że wszyscy mamy żyć w chatach jak pustelnicy. Zachęca do dokonywania własnych wyborów.
Poza codzienną pracą i pisaniem, część czasu poświęcał lekturze. Pochodził z zamożnej rodziny, był dobrze wykształcony, toteż czytywał głównie dzieła klasyków greckich i łacińskich w oryginale. Trochę snobistycznie, twierdził, że to jedyne wartościowe i odpowiednie utwory dla człowieka mądrego.

W całej książce widać ogromną miłość do natury i przyrody. Jej opisy są bardzo dokładne, szczegółowe, wręcz drobiazgowe. Może to trochę nużyć czytelników, którzy nie są zafascynowani tymi światami, równie mocno jak autor.
Thoreau był człowiekiem o ciekawej osobowości i silnej indywidualności
Jego książki są jednymi z najważniejszych dzieł reprezentujących myśl filozoficzno-społeczną XIX wieku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fallen Crest. Rodzina

Co kiedy jesteście w sobie szaleńczo zakochani, a na drodze waszej przyszłości stoi obłąkana matka? Tak w skrócie można opisać "Fallen Crest. Rod...

zgłoś błąd zgłoś błąd