Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wędrówka Murriego

Tłumaczenie: Ewa Skórska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,63 (52 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
12
6
13
5
14
4
2
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Put' Muri
data wydania
ISBN
978-83-7648-118-0
liczba stron
200
słowa kluczowe
metafizyka, zwierzęta
język
polski
dodała
Miranda

Życie bośniackiego kota Murri jest iście sielankowe - pełne mleka, słońca, przytulności i władzy - wszak to właśnie on jest panem i władcą domu i ogrodu oraz ludzkiej rodziny, u której mieszka. Niestety, idylla pręgowanego satrapy zostaje brutalnie przerwana - wybucha wojna i ludzie ewakuują się z bombardowanych wsi, miast i miasteczek. Kocia ambicja zostaje boleśnie zraniona - ludzie odeszli,...

Życie bośniackiego kota Murri jest iście sielankowe - pełne mleka, słońca, przytulności i władzy - wszak to właśnie on jest panem i władcą domu i ogrodu oraz ludzkiej rodziny, u której mieszka. Niestety, idylla pręgowanego satrapy zostaje brutalnie przerwana - wybucha wojna i ludzie ewakuują się z bombardowanych wsi, miast i miasteczek. Kocia ambicja zostaje boleśnie zraniona - ludzie odeszli, pozostawiając jego, kota, na pastwę losu?! Przecież prawdziwy kot musi mieć własny kąt, własny koc i swoją miskę z mlekiem! Murri podejmuje błyskawiczną decyzję - wyrusza w świat na poszukiwanie swoich ludzi, którzy muszą zapewnić mu to, co jest mu niezbędne do życia. I tak zaczyna się pełna przygód, dysput, rozważań filozoficznych i obserwacji wędrówka niezależnego kota przez Europę lat 90. w poszukiwaniu jego własnej bośniackiej rodziny, ciepłego kąta i miski mleka...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 616
Aria | 2010-08-12
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 09 października 2009

Małe jest piękne... A małe książki są jeszcze piękniejsze. Bojaszow w swojej książce doskonale udowodnił tezę, że to nie my wychowujemy kotów, to koty wychowują nas. W Murrim zakochałam się od pierwszych stron. Takiego właśnie kota chciałabym mieć... Wielu rzeczy by mnie z pewnością nauczył.

Poza Murrim bardzo spodobał mi się świat widziany oczami kota. Człowiek nie jest w stanie zobaczyć domowików czy też duchów, a Murri tak. Scena, gdzie domowik płakał za opuszczającym dom właścicielem była niesamowita. Piękny był też opis pola bitwy, gdzie aniołowie zabierały dusze zabitych ludzi do nieba.

Życie jest wieczną drogą. Książka ta przecież opowiadała nie tylko o wędrówce Murriego, lecz także o wędrówce wszystkiego, co żyje na ziemi. A pocieszające jest jedno - każda wędrówka ma swój koniec.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zerwa

Jeśli opierać się na posłowiu autora - ostatnia część cyklu. Wszystko w tej części się wyjaśnia. Wiktor się odnajduje, choć o jego pamięci ponoć nie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd