Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł Stróż

Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
Wydawnictwo: Albatros
7,5 (4186 ocen i 452 opinie) Zobacz oceny
10
611
9
566
8
856
7
1 133
6
594
5
256
4
78
3
71
2
7
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Guardian
data wydania
ISBN
8373592660
liczba stron
464
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ewa

Julie Barenson zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga, któremu nadaje imię Śpiewak. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości i zaczyna przyjmować zaproszenia na randki. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny...

Julie Barenson zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga, któremu nadaje imię Śpiewak. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości i zaczyna przyjmować zaproszenia na randki. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, zachowujący się jak prawdziwy dżentelmen, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo, że ukochany pies go nie akceptuje i odnosi się do niego z wrogością. Wielką przyjaźnią darzy natomiast nieśmiałego Mike'a - najlepszego przyjaciela zmarłego męża, który skrycie kocha się w Julie. W zachowaniu jednego z mężczyzn odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza. Opętany obsesyjną zazdrością mężczyzna, którego przeszłość skrywa mroczną tajemnicę, nie rezygnuje i zamienia jej życie w koszmar.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 139
Missy | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2013

Nicholas Sparks, to jeden z moich ulubionych,amerykańskich pisarzy.Kilka jego książek już za mną,a jeszcze więcej przede mną- na szczęście;-) Natomiast, ta książka czekała na mnie baaardzo długo. I gdyby nie czytanie w ramach pewnego wyzwania, pewnie czekałaby jeszcze.A to za sprawą tego,że w książce pojawiają się elementy thrillera...A ja nie lubię, być trzymana w napięciu i się bać.Doszły do tego jeszcze opinie mamy i siostry,a to także zaważyło mocno...

Miłość- uczucie wszystkim Nam znane.Pojawia się szybko, z prędkością światła- nie spodziewanie,jak strzała amora.Bądź rodzi się długo,ostrożnie i powoli.Cel do którego dążymy wszyscy,starsi czy też młodsi,bez którego świat by nie istniał.Uczucie na którego myśl nasze serce zaczyna bić mocniej,w brzuchu pojawiają się motyle,a los przywdziewa nam na oczy różowe okulary... Miłość- ta która jest,była lub będzie,lub ta o którą walczymy, za którą tęsknimy,bądź marzymy, lub ta którą bezpowrotnie utraciliśmy...

Przed takim samym dylematem staje Julie,tytułowa bohaterka powieści N.Sparksa " Anioł Stróż".

Zostaje wdową w wieku zaledwie dwudziestu pięciu lat.Jej mąż Jim po długiej chorobie- rak mózgu odchodzi na drugą stronę tęczy.Zostawiając Swoją Julie samą - tę która nigdy nie miała łatwo.Ciągłe zmiany szkoły,mieszkanie w przyczepie campingowej,nadużywająca alkoholu matka,a każdego ranka w ich kuchni witający ją nowy Przyjaciel Mamy. To dzięki Jimowi dowiedziała się co to dom i prawdziwa rodzina,niestety nie na długo,bo los chciał inaczej odbierając jej wymarzonego mężczyznę.

Jednak troskliwy Jim nie zostawił jej do końca samej...W Bożonarodzeniowy poranek znajduje list, w którym mąż obiecuje że zawsze będzie jej aniołem stróżem.Do listu dołączone jest pudło w którym znajduje się brzydki,smutny piesek co jest adekwatne do nastroju Julie,a co gorsza do najmniejszych ten piesek nie należy. Jest także jeszcze Mike- wieloletni przyjaciel Jima,który jest jak koło ratunkowe, jesienny płaszcz na ochłodę...i zawsze na wyciągnięcie ręki.

Kiedy ból po stracie Jima przygasa, Julie jest gotowa,by stawić czoła już i tak za długo trwającej samotności. Oczywiście zawsze przy boku z jakże nie znośnym,ale bardzo kochanym psiskiem- Śpiewakiem. Wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się Richard, co jest wielce zaskakujące,że w tak małym i sennym miasteczku może pojawić się tego pokroju mężczyzna. Przystojny, zniewalający uśmiechem,szarmancki,opalony-wpadł do zakładu Julie,by się ostrzyc i nie dać za wygraną, umówić się z piękną fryzjerką JEGO Julie. Początkowo ma opory,lecz po namowie otoczenia zgadza się na randkę.Na której czeka ją cala feeria barw i atrakcji o jakich kobieta może tylko marzyć: teatr,lot balonem,romantyczny piknik na plaży...Czy można chcieć czegoś więcej?

Natomiast w biednym Miku wrze się i gotuje,jak ten wypacykowany goguś mógł zabrać mu Jego Julie? Przy której był zawsze, nawet w dniu ślubu,kiedy to był świadkiem,w której kochał się niemal od zawsze,a po śmierci przyjaciela- chronił tę kruchą,wątłą kobietę i obdarzył uczuciem ze zdwojoną siłą...Uczucia którego Ona nie chciała,bądź nie umiała zaakceptować.Tak sądził,bo cóż jej mógł dać ON stary dobry przyjaciel od robienia żartów, pocieszania i ocierania łez...Co zrobi gdy Julie wybierze innego???

Początkowo nie dopuszcza myśli,że ona i Mike mogli by być razem...Bo to przecież Ten Stary Dobry Mike.Ale po wszystkich wyszukanych atrakcjach przez Richarda doszła do wniosku,że mimo dobrych chęci nie czuje się w tym przepychu dobrze.Ona skromna osoba,której bywało,że ulica to dom.

Po chwilach spędzonych z przystojnym,a coraz bardziej przerażającym ją Richardem,Julie dostrzega w Miku- mężczyznę,który zbudził jej serce do życia.I który zawsze będzie nicią łączącą ją z Jimem,bo przecież oboje wspominają go i utwierdzają w przekonaniu,że na pewno kibicuje rodzącemu się między nimi uczuciu.

I tu zaczynają się schody,bo im bliżej tym dwojgu do siebie,tym bardziej Richard pała nieodwzajemnioną miłością. Posuwając się do czynów jakich tylko może człowiek opętany obsesyjną i szaleńczą miłością, a do tego niezrównoważony psychicznie.

Jak wspomniałam wyżej,było momentami strasznie,intrygująco i zaskakująco.Z jednej strony dobrze,bo mój ulubiony pisarz się rozwija i "manewruje piórem próbując czegoś nowego." Z drugiej zaś jeśli nie przepadacie za thrillerami i ich wątkami w powieści,to i tak warto choćby dla wątku romantycznego,lub aby utwierdzić się jeszcze raz w przekonaniu,że zwierzęta rozumieją więcej niż nam zazwyczaj się wydaje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i więzień Azkabanu

Świetna III cześć. W owej części dowiadujemy się,że Profesor Lupin nie był typowym wilkołakiem. Został on ugryziony przez to stworzenie w wieku dziec...

zgłoś błąd zgłoś błąd