Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (7878 ocen i 188 opinii) Zobacz oceny
10
143
9
419
8
597
7
2 095
6
1 705
5
1 789
4
389
3
573
2
40
1
128
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tartuffe
data wydania
ISBN
8373370706
liczba stron
137
słowa kluczowe
Tartuffe, świętoszek, Orgon,
język
polski
dodała
kafka

Inne wydania

Autor "Świętoszka", najwybitniejszy komediopisarz francuski, a zarazem aktor i dyrektor teatru, pięć lat walczył o wystawienie swojej sztuki na scenie - pokazał ją królowi w 1664 roku, natomiast publiczności dopiero w roku 1669. Tak bardzo utwór ten bulwersował współczesnych ostrym, krytycznym obrazem obyczajowości XVII-wiecznej Francji. W tym znakomitym studium obłudy obok postaci głównego...

Autor "Świętoszka", najwybitniejszy komediopisarz francuski, a zarazem aktor i dyrektor teatru, pięć lat walczył o wystawienie swojej sztuki na scenie - pokazał ją królowi w 1664 roku, natomiast publiczności dopiero w roku 1669. Tak bardzo utwór ten bulwersował współczesnych ostrym, krytycznym obrazem obyczajowości XVII-wiecznej Francji.
W tym znakomitym studium obłudy obok postaci głównego bohatera przedstawił też Molier barwną galerię typów uosabiających wieczne ludzkie wady oraz zbudował misterną, nasyconą komizmem intrygę. Jego teatr miał uczyć - bawiąc. I do dziś skutecznie odgrywa tę rolę.

 

pokaż więcej

książek: 0
| 2012-04-16
Na półkach: Przeczytane, Poezja/Dramat

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Moim zdaniem jedna z przyjemniejszych lektur, o wiele lżejsza i łatwiejsza do przeczytania od Szekspira, a przy tym wcale nie mniej wartościowa. Sądzę, że nie bez znaczenia jest tu tematyka i sposób podejścia do niej: problemy bohaterów Szekspira wydawały mi się niemal równie odległe, co krainy, w jakich rozgrywały się wydarzenia, tymczasem u Moliera mamy prostą sytuację, w której główną rolę gra obłudnik, na jakiego każdy w życiu może się natknąć. Postacie wykreowane przez autora nie epatują wzniosłymi, patetycznymi uczuciami, ani nie wygłaszają pełnych głębi, wieloznacznych monologów. Muszę przyznać, że o wiele prościej czyta się sztukę, w której bohaterowie są bliżsi w swych charakterach stąpającym po ziemskim gruncie ludziom. Podczas gdy tematyka dzieł szekspirowskich dotyczy duchowych i ideologicznych sfer życia, Molier naświetla te, z którymi prędzej prosty człowiek może się zetknąć. Umówmy się: istnieje większe prawdopodobieństwo, że zostaniemy w życiu oszukani przez jakiegoś szubrawca, niż że będziemy się mierzyć z wątpliwościami natury moralnej przed zabójstwem władcy, jak Makbet.

Jeśli chodzi o samych bohaterów, chyba najciekawszą wydała mi się Doryna. Niby jest tylko prostą służką, lecz śmiałość i wygadanie sprawiły, że przyjemnie czytało mi się jej kwestie. Po części uczestniczyła we wszystkim, co się działo w domu; żaden sekret nie mógł ujść jej uwadze. Ponadto odebrałam ją jako opiekunkę pozostałych bohaterów, starającą się wpływać na nich może nie tyle czynem, co słowem. Za najbardziej rozsądnego bohatera bezsprzecznie uważam Kleanta - to chyba on, o ile mnie zawodna pamięć nie myli, wypowiada w "Świętoszku" najwięcej prawd zasługujących na uwagę.

Jeśli kiedyś najdzie mnie ochota na dramat, prędzej sięgnę po Moliera niż Szekspira.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ułańskie wrzosy

Witam Na książkę Pana Bohdana Królikowskiego natknąłem się przypadkiem podczas wyprzedaży w księgarni. Niepozorna okładka i mały format publikacji, śr...

zgłoś błąd zgłoś błąd