Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,87 (3062 ocen i 613 opinii) Zobacz oceny
10
130
9
133
8
356
7
524
6
759
5
471
4
271
3
214
2
112
1
92
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 508
brakpomysłu | 2017-07-12

Boeing 747 lecący do Tel Awiwu miał lądować o trzeciej w nocy. Wszystko wydawało się zmierzać ku temu, póki samolot nie zniknął z radarów gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Wśród 520 pasażerów była narzeczona Filipa. Wszyscy liczą na odnalezienie maszyny. W końcu nikt nie odnalazł wraku, o zamachu nie ma mowy, a transponder co jakiś czas nadaje sygnał. Jaki związek z zniknięciem samolotu ma obraz "Czarnej Madonny"? Im więcej odpowiedzi, tym mocniej Filip wierzy, że niewiedza to skarb.

Promocja tej książki bardzo mnie zaintrygowała. Kolejne koperty z informacjami o "locie" były naprawdę świetnym pomysłem marketingowym. Szybciutko nabrałam ochoty na tę książkę. Jednak mimo to pozostawałam nieco sceptyczna. Głośno mówię o tym, że mocno obawiałam się sięgać po kolejnego Mroza. Zwłaszcza, że obiecałam sobie pozostać na serii z Chyłką. Warto było zaryzykować?

Już po kilkudziesięciu stronach stwierdziłam, że to zupełnie inny Mróz. Nie tworzy bohaterów według schematów z jakich doskonale go znamy. Kreuje kogoś zupełnie nowego, innego, świeżego. I za to bardzo tę pozycję polubiłam. Niby taka prosta rzecz, a jednak bardzo szybko przekonała mnie do dalszej lektury. Zwłaszcza, że schematyczność to coś co od jakiegoś czasu nieco odpycha mnie od autora.

Książka ma w sobie jednak jedną rzecz, którą bardzo sobie cenie w autorze - aktualność. Nie chodzi mi tutaj tylko o motyw znikających samolotów, on aktualny będzie (niestety) chyba zawsze. Bardziej chodzi mi o drobnostki, które nadają całości autentyczności. Mam tutaj na myśli chociażby odwołanie do piosenki Organka o tym samym tytule co książka. Wespół z językiem autora, składa się to na opowieść, która wydaje się czytelnikowi mieć miejsce dokładnie w momencie czytania.

Mam wrażenie, że Mróz rzucił się na nieco głębszą wodę decydując się na poruszenie tematu religii. Zwłaszcza, że odgrywa ona tak mocną rolę w całości. Niestety mam wrażenie, że część czytelników będzie oburzona niektórymi scenami książki czy sposobem ukazania niektórych aspektów religii. Osobiście nie zaliczam się do tego typu osób i dla mnie wiele z tych elementów było wręcz intrygujące. Wcześniej wspomniani, muszą pamiętać, że jest to fikcja literacka.

Nie umiem jednoznacznie ocenić "Czarnej madonny". Nie jest ani totalną klapą, ani mistrzostwem. Powiedziałabym, że ma w sobie wiele z obu. Bywały momenty gdy nie chciałam robić nic innego tylko przerzucać strony tylko po to by za chwile nieomal zasnąć nad nimi. To taka dziwna hybryda, która nie współgra ze sobą zbyt dobrze. Ma niestety wrażenie, że te słabsze momenty przeważały.

Tekst z http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłosne szyfry

Dopiero po kilku rozdziałach zorientowałam się, że "Miłosne szyfry" dotyczą Piersa - brata Rafe'a Brandona, którego historie można przeczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd