Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka i córka

Tłumaczenie: Andrzej Flisek
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,59 (27 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
8
6
6
5
8
4
2
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Madre e Hija
data wydania
ISBN
9788380971530
liczba stron
216
słowa kluczowe
Andrzej Flisek
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o skomplikowanej egzystencji i relacjach czterech kobiet i o kruchości rodziny. Gloria, Dolores, Natalia i Ángela uczą się żyć bez mężczyzny – ojca, męża, brata. Gdy odchodzi Ángel, głowa rodziny, tracą przewodnika, rozjemcę, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Każda z nich inaczej pojmuje świat i miłość, inaczej wyraża swoje uczucia. Jenn Díaz opowiada o losach czterech kobiet,...

Opowieść o skomplikowanej egzystencji i relacjach czterech kobiet i o kruchości rodziny.

Gloria, Dolores, Natalia i Ángela uczą się żyć bez mężczyzny – ojca, męża, brata. Gdy odchodzi Ángel, głowa rodziny, tracą przewodnika, rozjemcę, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Każda z nich inaczej pojmuje świat i miłość, inaczej wyraża swoje uczucia. Jenn Díaz opowiada o losach czterech kobiet, silnych i kruchych zarazem, o tym, jak mierzą się ze stratą, jak zapełniają ogromną pustkę po stracie najważniejszego mężczyzny w ich życiu, jak radzą sobie z poczuciem osamotnienia i głodem miłości.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Matka_i_corka-p-34703-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 820
rudarecenzuje | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Jedna rodzina. Cztery kobiety. Nietypowe więzi. Trudne decyzje. Upływający czas.

Ta powieść przyciągnęła mnie tematyką, obiecując opowieść o skomplikowanej relacji rodzinnej. Zawsze z wielką przyjemnością oddaję się takim klimatom licząc na to, że historia skłoni mnie do refleksji i wpłynie na moje podejście do różnych spraw. I rzeczywiście relacja, którą Diaz przedstawia w swej powieści jest złożona, wieloaspektowa, zagmatwana. Z dużą ciekawością śledziłam dzieje kobiet należących do rodziny, wciąż zastanawiając się, jak potoczy się ich historia. I muszę przyznać, że autorka mnie zaskoczyła, choć czasami odnosiłam wrażenie, że więzi łączące bohaterki są zbyt dziwne oraz nieco niepokojące, a łącząca je zależność dość złowieszcza.

Podążając za Diaz stajemy się świadkami wielu rodzinnych dramatów. Ich uczestniczki w imię rodzinnej miłości podejmują wiele nietypowych decyzji, często stawiając dobro pozostałych członków rodziny przed własnym, a przynajmniej tak im się wydaje. Nie oznacza to oczywiście, że kobiety nie dają ponieść się emocjom, że czasem nie przebija przez nie egoizm, a przemilczenia i sekrety nie wychodzą wreszcie na światło dzienne. Diaz stworzyła postacie wyraziste, charakterne, bardzo dopracowane. O każdej z tych kobiet, w trakcie lektury, można bez problemu wyrobić sobie opinie, a na pewno niełatwo pozostać obojętnym wobec podejmowanych przez nie decyzji i czynionych kroków.

Niestety nie wszystkie bohaterki wzbudziły we mnie pozytywne emocje. Oczywiście nie zawsze to jest dobre, a czarne charaktery często lepiej zapadają w pamięć. Mam jednak na myśli te nieco niepokojące relacje, o których już wspomniałam i dość dziwne rozwiązania, do których owe doprowadziły. Czasami w trakcie lektury miałam ochotę się uszczypnąć, bo fabuła wydawała mi się tak nieprawdopodobna, że nie byłam pewna, czy to dzieje się naprawdę. Mimo że ze stron książki atakowała mnie pewna życiowość i realizm to dziwne decyzje bohaterek dość często mnie zaskakiwały, niekoniecznie pozytywnie. I to nie jest tak, że nie pochwalam przekładania czyjegoś szczęścia nad własne, po prostu przywoływane argumenty zupełnie mnie nie przekonały.

„Matka i córka” okazała się dla mnie sporym wyzwaniem. Z jednej strony ze względu na trudną (choć oczekiwaną przeze mnie) tematykę. Z drugiej zaś na sposób, w jaki ta historia została opowiedziana. Momentami miałam wrażenie, że Diaz napisała ją na jednym tchu, ciągiem. W powieści nie ma praktycznie żadnych dialogów, mnóstwo jest zaś zdań wielokrotnie złożonych. Wiem, że napisać taką historię i zaintrygować nią jest o wiele ciężej, ale ciężej jest także się z nią zmierzyć. Wymaga wiele chęci i dużej dawki skupienia.

Z pewnością to powieść ważna, choć niełatwa. Styl autorki i powracająca niemożność zrozumienia bohaterek nieco mnie zmęczyły. Nie da się jednak ukryć, że Diaz stworzyła książkę, która zapada w pamięć i zmusza do refleksji. Czy warto po nią sięgnąć? O tym musicie zadecydować sami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić Sarai

Książka, której nie można zaliczyć do tych "jednej z wielu". Ma swój charakter, a to za sprawą dobrego pomysłu na fabułę. Trzeba przyznać, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd