Sztuki i sztuczki

Wydawnictwo: Oficynka
7,26 (19 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
4
7
8
6
1
5
0
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307935
liczba stron
780
słowa kluczowe
śledztwo, dziennikarka, morderstwo
język
polski
dodała
Stworek_vel_Oka

Nowe śledztwo Poli Białohorskiej Izabela Zawilska ma na pozór wszystko, o czym marzą kobiety: urodę, talent, sławę, pieniądze i rzesze adoratorów. Ukoronowaniem jej dotychczasowej kariery ma być rola Ofelii w Hamlecie, którego premiera w warszawskim teatrze Iluzja zbliża się wielkimi krokami. I gdy wydaje się, że aktorka dotarła na sam szczyt, w jej życiu zaczynają dziać się niepokojące...

Nowe śledztwo Poli Białohorskiej

Izabela Zawilska ma na pozór wszystko, o czym marzą kobiety: urodę, talent, sławę, pieniądze i rzesze adoratorów. Ukoronowaniem jej dotychczasowej kariery ma być rola Ofelii w Hamlecie, którego premiera w warszawskim teatrze Iluzja zbliża się wielkimi krokami. I gdy wydaje się, że aktorka dotarła na sam szczyt, w jej życiu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Kobieta otrzymuje listy z pogróżkami i makabryczne przesyłki, a kilkakrotnie tylko cudem udaje jej się uniknąć śmierci w ewidentnie zaaranżowanych wypadkach.

Nieufnie nastawiona do gwiazdy Pola początkowo nie chce angażować się w jej problemy, sądząc, że kobiecie chodzi o autoreklamę. Doznaje jednak wstrząsu, gdy artystka naprawdę ginie pod swoim domem w brutalnej strzelaninie. Tym bardziej że za śmiercią Zawilskiej idą kolejne… Powodowana wyrzutami sumienia, dziennikarka rzuca się w wir nowego śledztwa.

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/pl/p/Sztuki-i-sztuczki-Marta-Reich/635

źródło okładki: http://oficynka.pl/userdata/gfx/e1cc92dd8cea883bed0896c0af1ec190.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 79
LiteraturaToKultura | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy usłyszałam o nowej powieści Marty Reich, to przyznam szczerze, że przebierałam niecierpliwie swoimi grubiutkimi paluszkami, jak uzależniony czytelnik. Już sam tytuł bardzo mnie zachęcił, jednocześnie sugerował o czym będzie kryminał, a opis fabuły jedynie to potwierdził. Pomyślałam wtedy, że stworzenie historii na tle grupy artystów, musi być intrygujące. Tak wiele ciekawych osobowości można stworzyć! Zatem - otwarłam, przeczytałam i już wiem.

Pewna artystka, Izabela Zawilska, nie ma w życiu łatwo. W związku z czym zwraca się z prośbą o pomoc do Poli Białohorskiej, o której zrobiło się głośno na skutek ostatniej rozwiązanej sprawy. Pola jednak nie podchodzi poważnie do tego o czym informuje ją Zawilska, aż do momentu, kiedy artystka zostaje zamordowana. Niestety, ale jest już za późno na interwencje i Polę mocno gnębi poczucie winy. Biorąc pod uwagę gabaryty książki, można się spodziewać jakie będą następstwa tego wydarzenia. Pola rzuca się w wir pracy nie zważając na nic. Jej wyrzuty sumienia, nie dają jej wyboru, musi zająć się śledztwem. Co więcej, doszło jeszcze do jednego zabójstwa, a to może stać się jedynie motorem napędowym.

Wszystko pięknie, ładnie i super, ale mam wrażenie, że wątek życia osobistego Poli jest trochę przekombinowany i to główny powód tego, że książka w niektórych momentach ciągnęła mi się niemiłosiernie. Ale! Wątek rozwiązywanej sprawy z pewnością jest bardzo ciekawy. Autorka znów połączyła ze sobą różne grupy społeczne. Środowisko aktorów dodaje tajemniczość całej opowieści, bo wyobraźcie sobie na ile trudno jest wpaść na to kto jest winny, przecież aktorzy bezbłędnie odgrywają rolę. To też ma wpływ na czytelnika bo z automatu utrudnia mu analizę. Można rzec - gra, czy nie gra. O to jest pytanie.

Styl autorki nadal na dobrym poziomie. Ponownie czytało się tak, że mimo zapętlenia wątków (a trochę ich jest), nie trudno było rozwiązać supły które w niektórych miejscach stworzyła Marta Reich. Fakt, są momenty, gdzie można się lekko zamotać - ale spokojnie, autorka dobrze przewodzi.

Z przykrością muszę napisać, że „Sztuki i sztuczki” są odrobine gorsze od „Morderstwa i całej reszty”. Jednak to nie jest stwierdzenie zero jedynkowe, ponieważ uważam że wątek śledztwa nadal bardzo dobry jak w pierwszej części, ale ten wątek obyczajowy… Mam przez to wrażenie, że autorka próbowała na siłę stworzyć książkę o takich samych gabarytach, rozwlekając fabułę do granic możliwości.

Reasumując - książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, ale gdyby autorka odrobine ją skróciła, gumkując niektóre wątki obyczajowe, to zdecydowanie całość nie stwarzałaby w pewnych momentach wrażenia przegadanej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty

Wiatr istnieje, choć jego samego nie możemy dostrzec. Dźwięków nie widać, pomimo tego każdy wie, że są dookoła nas. A jak sprawa ma się z krasnoludk...

zgłoś błąd zgłoś błąd