Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372776556
liczba stron
268
słowa kluczowe
życie, społeczeństwo
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
perlowy_smok

Zwraca się na przykład człowiek do człowieka z zapytaniem: "czym cie ojciec zrobił?". Trzeba odpowiedzieć: "człowiekiem". Spotyka się dwóch ludzi i jeden pyta drugiego: "Ty, człowiek jesteś?". Poprawna odpowiedź winna brzmieć: "Spytaj się ludzi". "Jakich ludzi, co za ludzi?". Na to indagowany używa ksywki, czyli przezwiska, przy czym nie może wymienić ani imienia, ani nazwiska... dopiero wtedy...

Zwraca się na przykład człowiek do człowieka z zapytaniem: "czym cie ojciec zrobił?". Trzeba odpowiedzieć: "człowiekiem".
Spotyka się dwóch ludzi i jeden pyta drugiego: "Ty, człowiek jesteś?". Poprawna odpowiedź winna brzmieć: "Spytaj się ludzi". "Jakich ludzi, co za ludzi?". Na to indagowany używa ksywki, czyli przezwiska, przy czym nie może wymienić ani imienia, ani nazwiska... dopiero wtedy jest traktowany przez ludzi jako swój, to znaczy, że albo wyszedł z więzienia, albo się wśród byłych więźniów obraca, czyli jest człowiekiem i akceptuje wszystko, co ludzkie..."

Na okładce książki Janusza Rolickiego ("Kochana mamo, wyrób mi alibi", Czytelnik 1974) czytamy, iż Rolicki na temat gitowców pierwszy mówił w telewizji i pisał w prasie. Wcześniej ukazał się reportaż Zdzisława Kowalczyka jako pierwszy w prasie polskiej traktujący problem tzw. gitowców, inaczej nazywanych po prostu "ludźmi". Po tym reportażu posypały się liczne artykuły, m.in. Janusza Rolickiego pt. "Git - narkomani" ("Student" - 1975).
"To przecież nieprawda, że Rolicki pierwszy zaczął pisać o gitowcach. Pierwszy zrobił to, w "Literaturze", Zdzisław Kowalczyk. Do tego, co odkrył Kowalczyk, dodał Rolicki ów dziwny ożenek gitowców z narkomanami". ("Literatura" - 1975).

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 256
perlowy_smok | 2017-03-13
Przeczytana: 12 marca 2017
książek: 178
Szeptucha | 2018-02-16
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd