Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zgubiłem okulary. Listy z lat 1947-1962

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365369499
liczba stron
352
język
polski

Publikowane po raz pierwszy listy Władysława i Wandy Broniewskich obejmują czas powojenny, niezwykle ciekawy ze względu na drogę Broniewskiego, który po powrocie z Anglii i śmierci wieloletniej przyjaciółki Marii Zarębińskiej próbował wpisać się w nową polską powojenną rzeczywistość Kontakty literackie, znajomości polityczne, ówczesne układy, układziki, wyjazdy zagraniczne promujące polską...

Publikowane po raz pierwszy listy Władysława i Wandy Broniewskich obejmują czas powojenny, niezwykle ciekawy ze względu na drogę Broniewskiego, który po powrocie z Anglii i śmierci wieloletniej przyjaciółki Marii Zarębińskiej próbował wpisać się w nową polską powojenną rzeczywistość

Kontakty literackie, znajomości polityczne, ówczesne układy, układziki, wyjazdy zagraniczne promujące polską literaturę, a w istocie sprowadzające się do kilkutygodniowych pobytów turystycznych w Rzymie, Paryżu i wreszcie w osławionej Bułgarii... A obok zewnętrznego toczy się intensywne życie wewnętrzne, a toczy się nie „po linii”. Bo oto sztandarowy poeta PRL w 1947 roku wziął z Wandą Burawską ślub „u arcybiskupa Połwińskiego”, jak wynika z jednego z listów...

Wyłaniają się tu nie tylko prywatne rozterki, ale też cały wachlarz kontekstów i obserwacji politycznych oraz historycznych. Korespondencja pokazuje zarazem mechanizmy, jakie wykorzystywano w czasach PRL-u wspierania twórczości literackiej oraz przywileje towarzyszące wybranym twórcom: zagraniczne sanatoria, wille ofiarowane przez państwo, wysokie zarobki... Pośrednio jest to również sugestywna charakterystyka ówczesnego środowiska intelektualnego i artystycznego.

 

źródło opisu: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/zgubilem-...(?)

źródło okładki: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/zgubilem-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 832
czytankianki | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Dla mnie najciekawszy w tej publikacji jest Broniewski jako literat-celebryta: bardzo często jeździł na spotkania z czytelnikami albo robotnikami w fabrykach, reprezentował polskich twórców za granicą, mógł wyjeżdżać prywatnie na Zachód. Do tego niezłe dochody, dobre auto, willa w nagrodę od państwa, wczasy w Bułgarii. Dla takich właśnie smaczków warto przeczytać książkę o Broniewskich. Opracowanie pozostawia nieco do życzenia, na szczęście nie ono jest tu najważniejsze, ale dokumenty.

Więcej tu:

http://czytankianki.blogspot.com/2017/04/zgubiem-okulary.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Kiedy książka staje się bardziej znana niż inne, wymaga się od niej więcej. Dlatego mam wrażenie, że nie spełniła moich oczekiwań. Oczywiście ma ona...

zgłoś błąd zgłoś błąd