Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zespół Stalina. Niebezpieczne lata radzieckiej polityki

Tłumaczenie: Karolina Iwaszkiewicz
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
5,33 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
2
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494756
słowa kluczowe
stalin, ZSRR, związek radziecki
kategoria
historia
język
polski

Żaden dyktator nie działa sam. Sam nie rządził nawet Stalin. Od lat dwudziestych do jego śmierci towarzyszył mu zespół doradców, którego skład prawie się nie zmieniał, jednak jego członkowie nie mogli czuć się bezpieczni, widząc, jak ofiarami czystek padają krewni i zaufani podwładni dyktatora. Strach towarzyszył im nieustannie, a terror mógł wymknąć się spod kontroli. Sheila Fitzpatrick...

Żaden dyktator nie działa sam. Sam nie rządził nawet Stalin. Od lat dwudziestych do jego śmierci towarzyszył mu zespół doradców, którego skład prawie się nie zmieniał, jednak jego członkowie nie mogli czuć się bezpieczni, widząc, jak ofiarami czystek padają krewni i zaufani podwładni dyktatora. Strach towarzyszył im nieustannie, a terror mógł wymknąć się spod kontroli.

Sheila Fitzpatrick przedstawia postaci dobrze znane i te, o których dziś niewielu już pamięta. Ławrientij Beria, szef NKWD, który niedługo po śmierci Stalina został oskarżony przez resztę kręgu zaufanych o szpiegostwo i wkrótce rozstrzelany. Wiaczesław Mołotow, który – mimo że jego żona została aresztowana i wydalona z Rosji – nigdy nie przestał być lojalny wobec partii i jej przywódcy. Grigorij Ordżonikidze, który zajmował się przemysłem ZSRR, Andriej Andriejew, który podróżując do miejsc zsyłek, słuchał Beethovena na przenośnym gramofonie, i Nikita Chruszczow, który po śmierci Stalina nie tylko zajął jego miejsce, ale też odciął się od niego słynnym referatem wygłoszonym na XX Zjeździe KPZR.

Portrety współpracowników Stalina noszono w pochodach pierwszomajowych obok jego portretu, a nazwiskami nazywano miasta, fabryki, kołchozy i instytucje kultury w całym kraju. Ale potem przyszła destalinizacja, jeszcze później – pierestrojka. Miasto Mołotow znów stało się Permem, Woroszyłowgrad Ługańskiem, a Żdanow Mariupolem. Kujbyszew, który w trakcie II wojny światowej pełnił funkcję tymczasowej stolicy, wrócił do nazwy Samara. W atlasach zostali tylko Kalinin i Kirow, zapewne przez przeoczenie. Kirow zachował miasto i obwód kirowski. Kalinin stracił wprawdzie Twer na zachodzie kraju, ale zachował Kaliningrad.

Nazwiska Stalina nie da się wymazać z pamięci, ale jego towarzyszy następne pokolenia nie będą już pewnie pamiętać

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zespol-stalina

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zespol-stalina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1215
almos | 2017-06-18
Na półkach: 2017r.
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Książka przedstawiająca bliskich współpracowników Stalina, począwszy od lat 20., gdy zdobywał władzę, aż do lat 50., czasu po śmierci dyktatora. Tak naprawdę to kronika czasu rządów Stalina, bo o nim samym dowiadujemy się bardzo dużo. Napisana lekko i potoczyście, ale autorka zbytnio polega na wspomnieniach dzieci prominentów, poza tym za dużo tam ploteczek, niemniej czytało mi się dobrze.

Książka opisująca kariery polityczne najbliższych współpracowników Stalina: Mołotowa, Woroszyłowa, Berii, Malenkowa, Mikojana, Chruszczowa i paru innych. Zawdzięczali mu w zasadzie wszystko, a odwdzięczali się psią lojalnością. Zresztą nie mieli wyjścia, każda niesubordynacja groziła śmiercią. Ale tak naprawdę dostaliśmy kolejną biografię Stalina u władzy, nie lepszą i nie gorszą od innych. Prawdę mówiąc, jeśli chodzi o opis szczytów władzy w tym okresie, wolę książki Simona Montefiore czy Khlevniuka. Niemniej i tutaj znalazło się parę ciekawostek

I tak, Stalin na początku lat 30 sądził, iż wielki głód, który pochłonął miliony ofiar, a który powstał w wyniku przymusowej kolektywizacji, jest „skutkiem działań przenikających przez granicę polskich szpiegów”. Jak to paranoja przywódcy prowadzi do katastrofy w kraju...

Jest tam parę smakowitych portretów współpracowników tyrana, oto Andriej Andriejew, członek Politbiura, w 1937r.,w czasie Wielkiego Terroru jeździł pociągiem po kraju i skazywał na śmierć lokalnych przywódców partyjnych a „w drodze chętnie słuchał Beethovena”. Materiał na powieść o banalności zła...

Albo Mołotow, najbliższy towarzysz Stalina, który pod koniec życia tyrana popadł w niełaskę. Stalin kazał mu aresztować żonę, którą zesłano na kilka lat do Kazachstanu. Natychmiast po śmierci satrapy Beria sprowadził ją do Moskwy, oczyścił z wszystkich zarzutów i „Mołotowowie znów żyli razem, tak samo ponoć sobie oddani, jak byli, zanim Stalin ich rozdzielił.”. Jakby nic się nie stało... Zaś Mołotow do końca życia nie dał złego słowa powiedzieć o Stalinie, twierdził, że był on wielkim i niezastąpionym przywódcą, który „przeprowadził industrializację, utrzymał jedność w partii, wygrał II wojnę światową i uczynił Związek Radziecki potęgą”. Znów, trzeba by dobrego pióra aby opisać życie i charakter tego człowieka.

Sporo dowiadujemy się o dzieciach ówczesnych przywódców – delfinach, świetnie wykształconych, tworzących związki małżeńskie się we własnym kręgu, to prawdziwa komunistyczna arystokracja. Zresztą w Rosji teraz też tak jest, dzieci władców i oligarchów tworzą odrębną kastę i wiążą się między sobą. Historia się powtarza...

Muszę powiedzieć, że rzecz jest dosyć powierzchowna i monotonna, poza tym autorka moim zdaniem zbytnio zawierza wspomnieniom dzieci ówczesnych przywódców, które siłą rzeczy są mocno stronnicze, bo przedstawiają ojców w jak najlepszym świetle. Wiadomo, że wspomnienia to mocno wątpliwe źródło historyczne.

Poza tym mamy zbytnie wikłanie się w szczegółach, autorka np. nie wyjaśnia dlaczego Stalin w 1949 zrobił ostatnią czystkę na szczycie: zamordował Kuzniecowa i Woskriesienskiego, a nie mógł się pozbyć Mołotowa i Mikojana, chociaż bardzo chciał. Mamy więc pilne odtworzenie szczegółów, oparte głównie na wspomnieniach, sporo personalnych ploteczek, ale brak syntezy niestety. Niemniej czyta się to dosyć dobrze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szubienicznik

Przydługie. Lanie wody przez pół książki plus dodawanie zwrotów grzecznościowych niestety nie zachęca do regularnej lektury. Zmęczyłam dopiero po kilk...

zgłoś błąd zgłoś błąd