Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całując ul

Tłumaczenie: Piotr Taufelmann
Cykl: Crane's View (tom 1) | Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,7 (1495 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
62
9
108
8
206
7
494
6
325
5
220
4
37
3
35
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kissing the beehive
data wydania
ISBN
8371205422
liczba stron
256
język
polski

Sam Bayer-autor popularnych powieści, próbuje coś napisać, ale kolejny rozwód i znudzenie powoduje, że nic nie może przelać na papier. Wkrótce Sam pogrąża się w nie rozwiązanej zagadce kryminalnej. Wtedy wybucha jego gwałtowny romans z tajemniczą Veronicą Lake i niespodziewanie ujawnia się morderca Pauline. Osaczony ze wszystkich stron Sam przekonuje się, że tylko może ufać sobie w tej...

Sam Bayer-autor popularnych powieści, próbuje coś napisać, ale kolejny rozwód i znudzenie powoduje, że nic nie może przelać na papier. Wkrótce Sam pogrąża się w nie rozwiązanej zagadce kryminalnej. Wtedy wybucha jego gwałtowny romans z tajemniczą Veronicą Lake i niespodziewanie ujawnia się morderca Pauline. Osaczony ze wszystkich stron Sam przekonuje się, że tylko może ufać sobie w tej przerażającej sprawie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 51
barakuda1205 | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane

Przy okazji ostatniej wizyty w bibliotece postanowiłam wypożyczyć coś nie tylko dla córki, ale też dla siebie. Nie miałam za bardzo pomysłu na to, co miałoby to być. Krążąc między półkami natrafiłam na półkę z książkami Johnatana Carrolla. Nazwisko oczywiście jest mi znane. Pamiętam, że gdy byłam w liceum, miałam koleżankę, która uwielbiała jego książki. Zresztą chyba właśnie wtedy – jakieś 10 lat temu – mówiło się o nim najwięcej, więcej niż teraz. Wiem też, że jakieś jego książki czytałam. Na pewno przeczytałam Krainę Cichów, choć za nic w świcie nie potrafiłabym teraz powiedzieć, o czym ta książka była. Nic zupełnie niej nie pamiętam, ale ja już tak mam, że zapominam książki i filmy. Pewnie czytałam coś jeszcze. Pamiętam, że podobały mi się te książki, choć nie zwalały mnie z nóg. Bardzo byłam ciekawa, jak odbiorę je teraz. Wybór padł na Całując ul. Nie pytajcie dlaczego, to był po prostu impuls. I co?
I nie rozczarowałam się. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Kilka razy podczas lektury wybuchałam głośnym śmiechem – to 100 razy bardziej komediowa książka niż Zarys dziejów traktora po ukraińsku! Ponadto zaciekawiła mnie fabuła, która jest w zasadzie kryminalna. Głównym bohaterem powieści jest Sam Bayer, pisarz, który czuje, że się wypala. Pewnego dnia wraca do miejscowości, w której się wychował i wpada na genialny pomysł na książkę – opisze historię Pauline Ostrovej, dziewczyny, która została zamordowana, gdy byli nastolatkami. Zaczyna zgłębiać temat i okazuje się, że być może jej prawdziwym mordercą wcale nie jest osoba, która trafiła za to do więzienia. Tak podejrzewa jego kumpel z dzieciństwa, Frannie, który obecnie jest miejscowym policjantem. Sam może też liczyć na pomoc nowej przyjaciółki, Veroniki Lake, która jednak skrywa wiele tajemnic… Kto zabił? Komu można ufać? Poszukiwanie odpowiedzi na te pytania było dla mnie prawdziwą frajdą.
Odkryłam też, czemu Johnatan Carroll był tak popularny w moim liceum. Otóż jest to pisarz, w powieściach którego często pojawiają się sentencje, mądrości, które nic tylko wypisać sobie na okładce zeszytu lub na ścianie, zwłaszcza, gdy jest się nastolatkiem. Ktoś nawet w egzemplarzu, który do mnie trafił, pozakreślał takie zdania długopisem. Jedni pisarze wplatają takie zdania w fabułę, inni nie. Carroll robi to często, ale nie jest to drażniące. Wprawdzie ja nie znalazłam tam żadnej prawdy objawionej, ale nie przeszkadzały mmi one w odbiorze książki. Oto kilka cytatów:
„Niewielu jest ludzi, z którymi chcemy przebywać i z którymi jest nam dobrze przez większość czasu. Jeśli uda ci się kogoś takiego znaleźć, pamiętaj: walcz o niego. Walcz, żeby uratować związek.”
„Łatwo jest wierzyć w siebie, gdy się kłamie, ponieważ wtedy mówi się o kimś innym.”
„Sęk w tym, że teraz wszyscy zbyt łatwo sobie odpuszczają. Najłatwiej jest obrócić się na pięcie i wyjść. No to cześć, fajnie było. Kto następny?”
Jeśli gustujecie w książkach w których pojawiają się tego typu zdania, nie będziecie zawiedzeni. Jeśli tego typu pisarstwa nie lubicie, nie zrażajcie się, bo poza tymi sentencjami jest w książce dużo humoru, sporo prawdy o ludziach (szczególnie spodobał mi się sposób przedstawiania relacji Sama z córką) i naprawdę wciągająca fabuła. Polecam.

Więcej moich opinii o książkach znajdziecie tu:

barakudatoja.blogspot.com. Zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój

Emma Donoghue (ur. 1969)...... (Wikipedia): "....is an Irish-Canadian playwright, literary historian, novelist, and screenwriter. Her...

zgłoś błąd zgłoś błąd