Gdańsk wojenny i powojenny

Wydawnictwo: Bellona
6,33 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311141032
liczba stron
272
kategoria
historia
język
polski
dodała
anulka

Rok 1939 rozpoczął się od złowieszczego znaku. 22 stycznia najstarszy gdański dziennik, konserwatywny i szacowny "Danziger Neueste Nachrichten", poinformował czytelników: "Wczoraj, około godz. 22.03, zauważono nad Wrzeszczem, z kierunku południowego, wielki meteor, którego blask oświetlił mieszkania jak za dnia. Z początku meteor wyglądał jak jasne, błyszczące słońce, toczył się po firmamencie...

Rok 1939 rozpoczął się od złowieszczego znaku. 22 stycznia najstarszy gdański dziennik, konserwatywny i szacowny "Danziger Neueste Nachrichten", poinformował czytelników: "Wczoraj, około godz. 22.03, zauważono nad Wrzeszczem, z kierunku południowego, wielki meteor, którego blask oświetlił mieszkania jak za dnia. Z początku meteor wyglądał jak jasne, błyszczące słońce, toczył się po firmamencie w skrętach, potem przybrał barwę czerwoną i zgasł". Ta prasowa notka okazała się trafną i prawie dosłowną przepowiednią nadchodzących wydarzeń. Jeszcze w tym samym roku w Gdańsku wybuchła wojna, w której zginęło ponad sześćdziesiąt milionów ludzi. Dokładnie pięć i pół roku od pierwszych strzałów na Westerplatte Gdańsk był dopalającym się morzem ruin. Gasła gwiazda Hitlera. W dziejach Gdańska rok 1945 był wydarzeniem bez precedensu. Zabudowa historycznego centrum została zniszczona całkowicie. Odbudową Gdańska zająć się mieli przybysze z Mazowsza, Galicji, z polskich Kresów. W rzeczywistości stworzyli zupełnie nowe miasto.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2016

źródło okładki: www.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1880
goskrzys | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane, II wojna
Przeczytana: 10 lipca 2017

To dość ogólnikowe opracowanie, w zasadzie bez jakichś niespodzianek, podparte na kilku relacjach świadków. Sporo tu powtórzeń, momentami trochę chaosu i zamieszania stylistycznego, ale w sumie czyta się to dość dobrze.

Może trochę zbyt skrótowo, zabrakło też głosu niemieckich Gdańszczan do pełnego obrazu. Niemniej jednak dość obrazowo ukazane zostało to, jak bardzo zmieniła się cała struktura Gdańska w momencie zakończenia wojny. W końcu większość ludności, która zamieszkała w mieście, pochodziła zupełnie skądinąd (tu bardzo ciekawe było odniesienie do kwestii odbudowy zabytków Gdańska: znacznej części napływowej ludności nie podobała się myśl o odbudowie dawnych budynków, bo kojarzyły się one z niemiecką przeszłością). Mało tego: stare miasto, które dzisiaj zachwyca swoim specyficznym klimatem, też nie jest wcale takie stare - zostało odbudowane po wojnie, jak w Warszawie (procentowe zniszczenie starówki było największe w całym mieście). Warto dzisiaj zwiedzać Gdańsk mając tę świadomość.

Szkoda też, że autor nie pokusił się o umieszczenie kilku mapek, przybliżających czytelnikowi miejsca, o których pisze. Szczególnie drastyczne gdy czyta się o miejscach straceń lub masowych pochówkach, które znajdowały się w miejscach, po których dzisiaj spacerują turyści...

Miałam w sumie lekki niedosyt po skończonej lekturze. Ale generalnie lektura okazała się całkiem interesująca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy najmniejsze

Napiszę tylko dwie rzeczy. 1. Pan Kisielewski ciekawie przygląda się z okładki tej książki. 2. Najbardziej podobały mi się dwa fragmenty: "[...]...

zgłoś błąd zgłoś błąd