Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chemia naszych serc

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Seria: Uwaga Młodość
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,1 (375 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
39
8
63
7
104
6
81
5
26
4
9
3
6
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Our Chemical Hearts
data wydania
ISBN
9788327155788
liczba stron
256
język
angielski
dodał
kowal2201

Henry Page nigdy nie był zakochany. Jako beznadziejny romantyk, wyobraża sobie to słynne kołatanie serca, miłość w stylu „nie mogę jeść, nie mogę spać” i ma nadzieję na właśnie taki obrót wydarzeń – mimo że jeszcze żadna z tych rzeczy mu się nie przytrafiła. Zamiast tego był szczęśliwy skupiając się na swoich ocenach, dostaniu się do college’u z Ligi Ivy i w końcu na zostaniu redaktorem...

Henry Page nigdy nie był zakochany. Jako beznadziejny romantyk, wyobraża sobie to słynne kołatanie serca, miłość w stylu „nie mogę jeść, nie mogę spać” i ma nadzieję na właśnie taki obrót wydarzeń – mimo że jeszcze żadna z tych rzeczy mu się nie przytrafiła. Zamiast tego był szczęśliwy skupiając się na swoich ocenach, dostaniu się do college’u z Ligi Ivy i w końcu na zostaniu redaktorem szkolnej gazetki. Ale wtedy, do jego klasy weszła Grace Town i Henry już wiedział, że od tego momentu wszystko zacznie wyglądać inaczej.

Grace zdecydowanie nie jest typem wymarzonej dziewczyny Henry’ego – chodzi z laską, nosi męskie, za duże ciuchy i wygląda tak, jakby rzadko widywała się z prysznicem. Ale kiedy Grace i Henry zostają wybrani, aby razem pracować nad szkolną gazetką, chłopak z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zauroczony. To oczywiste, że Grace coś się kiedyś przytrafiło, ale to sprawia, że dla Henry’ego jest jeszcze piękniejsza. Nie chce niczego więcej niż pomóc się jej poskładać na nowo.

To nie jest typowa historia o chłopaku, który spotyka dziewczynę. Wspaniały debiut Krystal Sutherland to łamiąca serce opowieść, która stanowi przypomnienie o słodko-gorzkiej pierwszej miłości.

 

źródło opisu: InkWell Management Bologna 2016

źródło okładki: http://bookgeek.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1073
Lexie | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 21 maja 2017

Gdzie były książki tego typu, kiedy ja byłam młodsza? Tych bohaterów rozumiem, z nimi się utożsamiam, oni mnie rozśmieszają i mogłabym się z nimi przyjaźnić. Mam wrażenie, że kiedyś w moje ręce wpadały tylko historie o bogatych dzieciakach, gdzie 1/5 słów stanowiły nazwy marek ubrań i kosmetyków, o których nigdy nie słyszałam.
Ta historia jest naprawdę niesamowita! Pokochałam ją całkowicie. Bohaterowie są świetnie skonstruowani. Przeczytałam całość za jednym posiedzeniem, bo nie mogłam się oderwać. Momentami śmiałam się w głos. Autorka zdecydowanie potrafi trafić w moje poczucie humoru. Jednak mimo zabawnych momentów, była to chyba jedna z najsmutniejszych książek, jakie dane mi było czytać. Była piękna, ale była również trudna. Wręcz tragiczna. Nie wiem, czego się spodziewałam, kiedy po nią sięgałam. Dostałam jednak mocną historię, która rozśmieszała mnie, zasmucała i ostatecznie zaserwowała mi bardzo dobre zakończenie z wartościowym przesłaniem. Jestem pewna, że to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam, i jeszcze przeczytam w tym roku. Zdecydowanie polecam ją każdemu, bo jest wspaniała!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga zwycięzców. 12 kroków nie z tej ziemi

Podobno wspólnot dwunastostopniowych funkcjonuje już na świecie ponad dwieście, ale pewności nie mam, gdzieś to wyczytałem, sam nie liczyłem. W każdym...

zgłoś błąd zgłoś błąd