Xango z Baker Street

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Seria Brazylijska
Wydawnictwo: Rebis
5,68 (60 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
11
6
18
5
9
4
6
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
O Xangô de Baker Street
data wydania
ISBN
9788378187059
liczba stron
256
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jest rok 1888. W Rio de Janeiro giną cenne skrzypce Stradivariusa. Na pomoc lokalnej policji cesarz Brazylii Piotr II wzywa Sherlocka Holmesa. Holmes w asyście nieodłącznego doktora Watsona podróżują do Brazylii schyłku cesarstwa i epoki niewolnictwa, a tam odnajdują świat zupełnie inny od wszystkiego, co wcześniej poznali. Muszą zmierzyć się nie tylko z tajemniczą kradzieżą i zaskakującymi...

Jest rok 1888. W Rio de Janeiro giną cenne skrzypce Stradivariusa. Na pomoc lokalnej policji cesarz Brazylii Piotr II wzywa Sherlocka Holmesa.

Holmes w asyście nieodłącznego doktora Watsona podróżują do Brazylii schyłku cesarstwa i epoki niewolnictwa, a tam odnajdują świat zupełnie inny od wszystkiego, co wcześniej poznali. Muszą zmierzyć się nie tylko z tajemniczą kradzieżą i zaskakującymi morderstwami, ale też ze słońcem tropików, egzotyczną przyrodą i kuchnią, sztuką walki capoeira, rytuałami candomblé i starymi afrykańskimi bogami ? jednym z nich jest właśnie tytułowy Xangô. Ta książka to istna samba dla Sherlocka, pełna magii i egzotyki, ale także autentycznych postaci z epoki i zaskakującego humoru.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1876

To elementarne, drodzy czytelnicy

Jako fanka Sherlocka Holmesa nie mogłam przejść obojętnie obok powieści „Xango z Baker Street”. Uwielbiam wszystko, co dotyczy brytyjskiego detektywa, mistrza dedukcji oraz – nie ukrywajmy – kultowej już postaci, która ciągle wzbudza zainteresowanie kolejnych pokoleń. Już po lekturze pierwszych recenzji książki Jô Soaresa wiedziałam, że na pewno przeczytam tę pozycję. Nie chodzi tylko o pojawienie się mojego ulubionego bohatera, ale przede wszystkim o fakt, że ktoś odważył się na wyśmianie wszystkiego, co odbiorcy lubią w Sherlocku.

„Xango z Baker Street” zaczyna się od przedstawienia dwóch skandalicznych wydarzeń, które miały miejsce w Rio de Janeiro i wstrząsnęły miejscową społecznością – kradzieży cennych skrzypiec Stradivariusa oraz brutalnego morderstwa młodej prostytutki. Sherlock Holmes i jego wierny przyjaciel doktor Watson dostają zaproszenie do Brazylii od samego cesarza, aby mogli pomóc policji w Rio w wyjaśnieniu tych przestępstw. I tak rozpoczyna się niezwykła podróż dwóch Brytyjczyków do Ameryki Południowej, gdzie poznają odmienną kulturę, ludzi oraz ogromny spryt przestępcy, który wydaje się mieć wiele wspólnego z kradzieżą oraz kolejnymi zabójstwami...

Jô Soaresa można określić jako brazylijskiego człowieka-orkiestrę: jest muzykiem, aktorem komediowym, prowadzącym talk-show, producentem teatralnym oraz satyrykiem. Po przeczytaniu „Xango z Baker Street”, jego literackiego debiutu z 1995 roku, czytelnik zauważy, że w ostatniej wymienionej przeze mnie roli ten...

Jako fanka Sherlocka Holmesa nie mogłam przejść obojętnie obok powieści „Xango z Baker Street”. Uwielbiam wszystko, co dotyczy brytyjskiego detektywa, mistrza dedukcji oraz – nie ukrywajmy – kultowej już postaci, która ciągle wzbudza zainteresowanie kolejnych pokoleń. Już po lekturze pierwszych recenzji książki Jô Soaresa wiedziałam, że na pewno przeczytam tę pozycję. Nie chodzi tylko o pojawienie się mojego ulubionego bohatera, ale przede wszystkim o fakt, że ktoś odważył się na wyśmianie wszystkiego, co odbiorcy lubią w Sherlocku.

„Xango z Baker Street” zaczyna się od przedstawienia dwóch skandalicznych wydarzeń, które miały miejsce w Rio de Janeiro i wstrząsnęły miejscową społecznością – kradzieży cennych skrzypiec Stradivariusa oraz brutalnego morderstwa młodej prostytutki. Sherlock Holmes i jego wierny przyjaciel doktor Watson dostają zaproszenie do Brazylii od samego cesarza, aby mogli pomóc policji w Rio w wyjaśnieniu tych przestępstw. I tak rozpoczyna się niezwykła podróż dwóch Brytyjczyków do Ameryki Południowej, gdzie poznają odmienną kulturę, ludzi oraz ogromny spryt przestępcy, który wydaje się mieć wiele wspólnego z kradzieżą oraz kolejnymi zabójstwami...

Jô Soaresa można określić jako brazylijskiego człowieka-orkiestrę: jest muzykiem, aktorem komediowym, prowadzącym talk-show, producentem teatralnym oraz satyrykiem. Po przeczytaniu „Xango z Baker Street”, jego literackiego debiutu z 1995 roku, czytelnik zauważy, że w ostatniej wymienionej przeze mnie roli ten znany Brazylijczyk czuje się najlepiej. Jak inaczej mogę nazwać to, co Soares zrobił z Sherlockiem Holmesem? Część fanów brytyjskiego mistrza dedukcji ośmieszenie ich ulubionego bohatera może odebrać z niesmakiem, ponieważ – nie ukrywajmy – genialny XIX-wieczny śledczy został pokazany jako narcyz z kompleksem wyższości, który ciągle myli się w swoich dedukcjach, a swoim zachowaniem prędzej przypomina inspektora Clouseau niż dżentelmena z opowiadań sir Arthura Conan Doyle'a.

Mimo tego wszystkiego ja osobiście nie czuję zażenowania z tej parodii, jaką mi dał Jô Soares w swojej książce. Ba, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że dobrze się bawiłam podczas poznawania losów Holmesa i Watsona w Rio de Janeiro. Zderzenie przedstawicieli dwóch kontynentów – rozważnych Brytyjczyków i namiętnych Francuzów oraz ognistokrwistych Brazylijczyków – dało całej historii niesamowitą mieszankę wybuchową, gdzie nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Sam autor bardziej skupił się na pokazaniu absurdów swojej rodzimej kultury niż na zagadce kryminalnej – w końcu na okładce widnieje zdanie „Sherlock Holmes w Brazylii” i niektórym odbiorcom może skojarzyć się z kryminałem, ale to nie przeszkodziło mi w lekturze „Xango z Baker Street”. Ten typ humoru, dość prosty i bezpośredni, od razu mnie ujął. Wszystkie pomyłki w dedukcji Holmesa, jego przechwalania się oraz konstrukcja postaci (zwłaszcza cesarza oraz jego arystokratycznych przyjaciół) sprawiły, że wielokrotnie uśmiałam się przy czytaniu poszczególnych rozdziałów. Osobiście lubię, kiedy jakiś autor „odbrązawia” kultową już postać – Jô Soares (w końcu!) nie robił z Sherlocka Holmesa chodzący ideał, jak to opisywał Arthur Conan Doyle z perspektywy Watsona, ale kogoś namacalnego i jednocześnie zabawnego.

Wracając do zagadki kryminalnego, to trzeba przyznać, że autor w „Xango z Baker Street” zaskoczył w kwestii rozwiązania fabularnego. Poza tym postawił śmiałą tezę odnośnie jednego z najbardziej tajemniczych przestępców w historii...

Przy lekturze powieści Jô Soaresa radzę mieć ogromny dystans do historii w niej zawartej, a zwłaszcza do postaci Holmesa. Inaczej zamiast rozbawienia poczujemy niesmak. A nie o to chodzi w parodii, nieprawdaż?

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1074
Joanna1969 | 2019-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2019

Trudno jednoznacznie ocenić tę książkę,jest ciekawa,ale nie trzyma w odpowiednim napięciu,żeby chciało się ją przeczytać jednym tchem-całą,od razu do końca. Autor dopiero w ostatnim rozdziale zdradza kim jest morderca kobiet i nie jest to osoba,którą by się posądzało o zbrodnie-po prostu gdzieś tam pojawiający się w tekście właściciel księgarni. Niestety książka nie powaliła mnie na kolana.

książek: 254
kokoschka | 2018-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Genialna rozrywka, wymagająca jednak specyficznego poczucia humoru.

książek: 71
Pani_Bovary | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2017

Wypowiem się krótko i jako fanka oryginalnego Sherlocka - to z Mr Holmesem nie ma nic wspólnego. Może gdyby wystąpił detektyw "no name" podeszłabym to lektury inaczej, ale dla mnie istnieje jeden, prawdziwy Sherlock i o ile akceptuję osadzanie tego Pana w innych okolicznościach, epokach, póki on pozostaje niezmieniony, tak tej kreacji nie potrafię zaakceptować. Książka sama w sobie nie była w sumie taka zła, więc jeśli ktoś nie jest Sher-locked, to może spokojnie sięgnąć ;)

książek: 175
no_won | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2017

W zasadzie tej książce niczego nie brakuje, równie dobrze mogłabym ją ocenić na 10/10. Nie jest to oczywiście klasyka literatury, ani bestseller z tych popularnych, ale świetnie skonstruowana powieść do czytania. Nawet nie zagadka kryminalna. Wszystko tu przypadło mi do gustu, język, styl oraz stylizacje, dyskretny inteligentny humor. Widać, że autor zna się na rzeczy i jest człowiekiem utalentowanym. Polecam. Bardzo ładnie, plastycznie oraz przemyślanie skonstruowany świat i wielość podejść narracyjnych.

książek: 42906
Muminka | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

W 1888 |Brazylię odwiedzają znamienici goście. Jest sławna aktorka dramatyczna Sarah Bernhardt, której to ukradziono niezwykle cenne skrzypce. Na wyraźną prośbę kapryśnej artystki sprawą ukradzionych skrzypiec decyduje się zająć sam Sherlock Holmes wraz z nieodłącznym Watsonem. Akurat trafiają także na sprawę okrutnych i popełnionych z bestialstwem oraz szczególnym polotem morderstw na młodych kobietach. Przy makabrycznie okaleczonych zwłokach zawsze można znaleźć strunę skrzypiec, a przestępca rozzuchwala się coraz bardziej.
Dużo mamy tu komizmu słownego, absurdalnych scenek rodzajowych, sytuacji komicznych, aż całość trąci pastiszem. Nie ukrywam, że sposób przedstawienie Sherlocka Holmesa, przez niejednego czytelnika uważany za odkrywczy i nowatorski, nie przypadł mi do gustu. Przynajmniej Soares odrobił swoją lekcję i opisuje różne przywary słynnego detektywa, w tym nałogowe palenie opium i szczególną podatność na kobiece wdzięki.
Niestety pełno jest zapożyczeń, a zwieńczenie...

książek: 2103
Toddziak | 2017-03-06
Przeczytana: 02 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka ta ma poważne problemy ze swoją tożsamością – nie wie do końca czy chce być parodią, czy też poważnym kryminałem. Z jednej strony mamy Sherlocka, który nie dość, że dostaje rozwolnienia i myli się w niemal każdej dedukcji, to jeszcze zakochuje się na zabój w jakiejś przypadkowej kobiecie. Z drugiej zaś strony morderstwa są raczej makabryczne i potraktowane jak najbardziej serio. Potrzeba by naprawdę sporo talentu, aby jakoś połączyć te dwa bieguny w jedną strawną całość. Niestety, autorowi się to nie udało. Książka strasznie mnie wymęczyła i znudziła, a wątek romansu całkiem zniesmaczył. Żałuję 30 zł, które wydałam na to "dzieło".

książek: 640
zimt89 | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, 2016

Nie jest to książka wybitna, ale na pewno jedno trzeba jej oddać - lekkość oraz prostotę humoru i potraktowania tematu. Sherlock i cannabis? Capoiera zastosowana na Watsonie? Czemu nie. Mi się podobało.

książek: 23
Paweł Zawadzki | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2016

Nuda nuda nuda. 6 gwiazdek za klasykę gatunku.

książek: 488
atram_ent | 2016-10-19
Przeczytana: 14 października 2016

Plus 5 gwiazdek za motyw i minus 5 za Sherlocka...

książek: 272
Cicha | 2016-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Jestem wielką fanką Sherlocka Holmesa ale podchodziłam do tej książki z dystansem i przymrużeniem oka. Niestety było gorzej niż myślałam. Do tej pory nie wiem czy książka miała być pastiszem oryginalnego dzieła, czy jest to spontaniczny literacki wybryk natury.
Holmes i Watson są tu sprowadzeni do roli wiejskich głupków. Postacie nie są przerysowane lecz wręcz niesmaczne. To co miało być śmieszne jest prostackie a charakterystyczne cechy oryginału zostały zmieszane z ulicznym błotem.
Wątek kryminalny był nudny i płaski, książka męczyła mnie do tego stopnia że zastanawiałam się czy w ogóle chcę znać tożsamość mordercy.
Jedyne co mnie w tej książce zaciekawiło to obraz XIX-wiecznej Brazylii i żyjących tam ówczesnych ludzi.
Spodziewałam się książki dowcipnej i inteligentnej jednak mocno zawiodłam się najzwyklejszym gniotem. Nie polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd