Roślinka

Tłumaczenie: Crusia
Wydawnictwo: Własne
5,82 (50 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
13
6
15
5
11
4
3
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Plant
data wydania
ISBN
9788373847125
liczba stron
232
słowa kluczowe
stephen king, roslinka
kategoria
horror
język
polski
dodała
Kameliniusz

Wydanie, tłumaczenie i okładka zrobiona przez fanów pisarza. Opowiada o redaktorze wydawnictwa, który otrzymuje rękopis od osoby wydającej się niespełna rozumu. Rękopis opowiada o magii, ale zawiera również fotografie, które wyglądają na bardzo realne. Redaktor odrzuca tekst, ale z powodu zdjęć informuje policję o miejscu zamieszkania pisarza. To doprowadza go do szału i postanawia wysłać do...

Wydanie, tłumaczenie i okładka zrobiona przez fanów pisarza.


Opowiada o redaktorze wydawnictwa, który otrzymuje rękopis od osoby wydającej się niespełna rozumu. Rękopis opowiada o magii, ale zawiera również fotografie, które wyglądają na bardzo realne. Redaktor odrzuca tekst, ale z powodu zdjęć informuje policję o miejscu zamieszkania pisarza. To doprowadza go do szału i postanawia wysłać do redakcji tajemniczą roślinę (z ang. the plant).

Historia opowiadana jest formacie epistolarnym – składa się wyłącznie z listów, notatek itd.

 

źródło opisu: wikipedia

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 684
Roland | 2019-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2019

Krwawy bluszcz

Ktoś kiedyś stwierdził, że gdyby Stephen King opublikował kwit z pralni to od razu stałby się bestsellerem. Owszem sam pomysł wydaje się nazbyt fantastyczny, lecz zawiera w sobie ziarno prawdy dotyczącej sławnych pisarzy. W przypadku, gdy dany autor potrafi wniknąć a nawet zawładnąć wyobraźnią mnóstwa czytelników, jego sława rośnie proporcjonalnie do liczby wydawanych książek. Tym sposobem ze strony czytelników wzrasta apetyt na przeczytanie wszystkiego co wyszło spod pióra danego autora. Stephen King niewątpliwe należy do grona poczytnych pisarzy, ale również takich, dla których sam proces twórczy jest powołaniem, gdzie liczy się chęć przekazania czegoś a nie tylko wymiar materialny.

Wzrost liczby potencjalnych czytelników oraz iskra bożego talentu sprawiają, że niektórzy autorzy co jakiś czas zaskakują świat jakimiś eksperymentami literackimi. Oblicze Stephena Kinga jako eksperymentatora znamy z różnych jego pozycji. Jednak można zadać pytanie co...

książek: 499
Maciek | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 06 lutego 2018

Za sam pomysł amatorskiego wydania dałbym tej książce 10 na 10 ale niestety w grę wchodzą inne czynniki.
Książka jest dobra-nie jakaś wspaniała,zaryzykuje stwierdzenie że jest to raczej przeciętne dzieło porównując dorobek Stephena,ale jednak ma to coś w sobie-w tym niecodziennym stylu(w formie pamiętników i emaila).
Polecam-chociaż o wersje papierową może być ciężko.

książek: 0
| 2018-01-12
Przeczytana: listopad 2017

Urwane opowiadanie składające się z listów, e-maili, korespondencji świadków wydarzeń.

książek: 461
Repta | 2017-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Jedna z niewielu książek Kinga, która nie doczekała się oficjalnego wydania w Polsce. Książka... cóż bardzo przeciętna, nie oferująca nic specjalnie ciekawego fabularnie. Jedyną rzeczą, która nieco odznacza tą książkę od innych jest forma, książka jest przedstawiona w postaci listów i zapisów z dziennika bohaterów. Książka jest niestety dość nudna, nie ma w niej zbyt wiele magii Kinga, zdecydowanie autor ten potrzebuje dłuższej formy aby mógł nas oczarować swoim największym atutem, czyli świetnym kreowaniem świata. Książka ujdzie gdy nie mamy sensownej alternatywy ale czytałem wiele lepszych książek od tego autora.

książek: 23
Arkadziej | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Roślinka" to bardzo przeciętna pozycja w dorobku S.K.
Całość jest utrzymana w konwencji powieści epistolarnej i niestety, wieje nudą, a samo zawiązanie akcji praktycznie nie istnieje- do samego końca nie wiadomo właściwie, jakie będzie "clue" powieści.
Słabe to strasznie, unikać.


PS: Polskie, amatorskie tłumaczenie jest pełne błędów, niedopatrzeń i dziwnych neologizmów autorstwa samego tłumacza, polecam szukać oryginału.

książek: 1335
NieFikcyjna | 2017-09-26
Przeczytana: 21 września 2017

„Pomysł na tę książkę jest iście Kingowy. Jak pewnie nietrudno się domyślić – roślinka nie jest zwykłym kwiatkiem. To bluszcz, który zaczyna się niebezpiecznie szybko rozrastać i wydziela zapach, jednak dla każdego człowieka inny – zazwyczaj kojarzący się z przyjemnymi wspomnieniami, jak świeżo zmielona kawa czy dopiero co upieczone przez babcię ciasteczka. Do tego dochodzą jeszcze dziwne rytuały, o których w swoich listach opowiada Detweiller, mające ponoć coś wspólnego z sabatami. No i oczywiście – rozwścieczony psychopata, a właściwie nawet dwóch. Ekstremalnie, ale standardowo jak na Kinga”.

Cała recenzja: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2017/09/153-trzeba-zyc-w-zgodzie-z-natura.html

książek: 617
Oczytany | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2017

Jak już kilkakrotnie wspominałem na blogu, Stephen King jest moim ulubionym pisarzem, dlatego przeczytanie „Roślinki” było dla mnie swego rodzaju obowiązkiem. Jak się okazało całkiem przyjemnym.

Stephen King (pisze także pod pseudonimem Richard Bachman) urodził się 21 września 1947 w Portland. Jako dziecko był świadkiem nieszczęśliwego wypadku – jeden z jego przyjaciół został potrącony przez pociąg i zmarł. King zanim odniósł sukces, jako pisarz pracował, jako nauczyciel języka angielskiego w szkole. W 1973 roku ogromny sukces literacki odniosła jego pierwsza powieść „Carrie”. Od tamtej pory jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jest wielokrotnym zdobywcą Nagród Brama Stokera i British Fantasy Award. W 1999 roku został potrącony przez samochód. Jego obrażenia – wielokrotne złamanie biodra, połamane żebra i uszkodzone płuco – unieruchomiły go w szpitalu na prawie trzy...

książek: 53
Joanna Hordyńska | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niestety, Roślinka niczym mnie nie urzekła. Część osób uważa, że winna negatywnym opiniom jest forma pamiętnika. Pomysł może i dobry, ale jakoś ciężko mi się ja czytało-być może winne jest "nieprofesjonalne" tłumaczenie, może kiedyś spróbuję w oryginale, może wtedy będzie bardziej "zjadliwa"

książek: 691
Betoniarka | 2017-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Pamiętam, jaka byłam zachwycona możliwością zakupu "Roślinki" w wersji drukowanej, jaka byłam pełna podziwu dla przedsięwzięcia, wysiłku włożonego w publikację czegoś, co już nie jest i nie będzie dostępne na polskim rynku.

Mój zachwyt skończył się wraz z otwarciem długo wyczekiwanej książki. Ktoś, to książkę tłumaczy, powinien sam być trochę pisarzem, posługującym się nienagannym językiem polskim i potrafiącym pisać tak, żeby chciało się go czytać. W tej wersji otrzymujemy amatorskie tłumaczenie, które zawiera tak dużą ilość błędów, że ciężko to w ogóle czytać. Błędy ortograficzne, gramatyczne, stylistyczne, używanie słów nieistniejących w polskim języku (np. jękoła, sjuper, kwieciarz), zmiana czasów i osób w trakcie jednego zdania, pozostawione tu i ówdzie nieprzetłumaczone słowa, a czasem nawet całe zdania. Chaos i bałagan. Do tego tłumaczenie toporne - fabuła nie płynie tylko się rwie, jakby było to robione na siłę. Tu nawet korekta, której pewnie nikt nie robił, niewiele by...

książek: 998
Northman | 2016-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2016

W telegraficznym skrócie: przelany na papier satanizm w kingowym wydaniu;) Forma zaskakuje, to bowiem zlepek redakcyjnych notatek, listów, niewiele tu fabuły w formie ciągłej (całość bardzo przypomina formę i sposób, w jaki napisano "Carrie"), ale (choć nie jestem fanem takiego stylu) jest dobrze, a nawet bardzo dobrze!

Jeśli się nie mylę, to książka ta nigdy nie została wydana w formie papierowej, jedynie w odcinkach w internecie. Szkoda, bo trudno ją zdobyć... Ale warto! Kingomaniakom rekomendował nie będę, nie ma takiej potrzeby;)

Ogólnie to szalenie ciekawa koncepcja... Sabat, de facto szalony satanista, wykorzystujący "nawiedzoną" roślinę do planów pełnych zemsty... ciekawe:) Mogło być lepiej, ok - moja ocena wynika z tego, że forma za bardzo przypomina "Carrie"; nie lubię jakoś do szaleństwa częściowo retrospektywnej formy bazującej na dziennikach i notatkach prasowych...

Spoilerem pachnie na kilometr, więc... więcej nie powiem;) Warto wszakże przeczytać...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd