Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Yellow bahama w prążki

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
6,84 (774 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
68
8
125
7
219
6
144
5
78
4
35
3
31
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375540932
liczba stron
198
język
polski

Chyba każda nastolatka marzy, aby napisano o niej książkę, ale większość z nich nie widzi w swoich codziennych przeżyciach nic fascynującego ani godnego opisania. Tymczasem ta właśnie książka powstała na podstawie e-maili, które autorka otrzymywała od nastolatek. Główna bohaterka, Hania, jest z pozo

 

Brak materiałów.
książek: 170
frizzycake | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam tą książkę tylko ze względu na to, że była to moja lektura szkolna. Dałam jej tylko (aż) 3 gwiazdki, ponieważ kompletnie nie przypadła mi do gustu. Na okładce piszą, że życie każdego nastolatka może być materiałem na książkę. To fakt. Może być, ale inna sprawa już z tym, że niekoniecznie uwiecznienie w taki sposób każdej historii nastolatków może być dobrym pomysłem. Czytając to nudziłam się, a najlepszym dowodem na to jest to, że męczyłam tą książkę przez 4 dni (ma ona tylko 200 stron). Główna bohaterka, Hania ma 16 lat, a jej siostra 20. Dlatego dziwiło mnie ich zachowanie (nie tylko sióstr, ale ich przyjaciół), bo wydawało mi się czasem jakbym czytała o dziesięciolatkach. Nie żebym była jakąś maniaczką czytającą wyłącznie poważne książki, bo to nie jest prawda. Lubię książki pisane z perspektywy siedmiolatków.. tylko, że wtedy jestem poinformowana o ich prawdziwym wieku, a poza tym takie książki mają zazwyczaj głębsze wartości od tej. Tak czy inaczej czytając "Yellow bahama w prążki" czułam się jakbym znalazła pamiętnik jakiejś dziewczyny ze szkoły, której nawet nie kojarzę i zaczęła go czytać. Co tam znalazłam? Zwykłe, szare życie przeciętnej dziewczyny. Tylko jakbym naprawdę znalazła taki pamiętnik to pewnie po przeczytaniu dwóch pierwszych wpisów bym go odłożyła. Jednak nie mogłam tego zrobić, bo czytałam z przymusu. Może to dlatego tak mnie to zanudzało. Mimo wszystko z własnej woli raczej nie wybieram takich książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd