Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Estetyczność środowiska naturalnego

Seria: Biblioteka Le Monde Diplomatique
Wydawnictwo: Książka i Prasa
0 (0 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362744046
liczba stron
276
kategoria
filozofia i etyka
język
polski

Książka ta ma swego adresata. Po pierwsze: pokazuje ona tym, których niepokoi stan środowiska, że podstawowe zagadnienia dotyczące go, jak i społeczeństwa oraz ludzkiej egzystencji stanowią nierozerwalną całość. Należy więc je odpowiednio teoretycznie traktować. Bez myślenia tedy, dotyczącego owej całości i – równolegle – bez nieustannego dążenia do jej zmiany, wszystko będzie, jak jest. Po...

Książka ta ma swego adresata. Po pierwsze: pokazuje ona tym, których niepokoi stan środowiska, że podstawowe zagadnienia dotyczące go, jak i społeczeństwa oraz ludzkiej egzystencji stanowią nierozerwalną całość. Należy więc je odpowiednio teoretycznie traktować. Bez myślenia tedy, dotyczącego owej całości i – równolegle – bez nieustannego dążenia do jej zmiany, wszystko będzie, jak jest. Po drugie: analizując tu estetyczność środowiska naturalnego, przejawiającą się przez rozmaite zjawiska, powstające w trakcie funkcjonowania historycznie określonych praktyk społecznych, staram się odsłonić towarzyszące im mrzonki, mity i złudzenia, splatające się z różnymi ideologiami religijnymi, politycznymi i społecznymi. Pozwoli to, być może, czytelnikowi na ukształtowanie dystansu wobec siebie i otaczającego go świata. A dystans jest ojcem żartu, ironii i poczucia wolności. Kogo więc nie zadowala obraz i wizja rzeczywistości i środowiska naturalnego tylko na miarę folderu reklamującego np. urlop w Maroku czy wczasy pod gruszą, niech to czyta.

 

źródło opisu: http://monde-diplomatique.pl

źródło okładki: http://monde-diplomatique.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-12-03
Przeczytana: grudzień 2015

Estetyczność naturalna w ujęciu prof. Kurowickiego jest zaprzeczeniem żywego piękna natury - elementem naszych pragnień i złudzeń wbudowanych w materię świata "plastycznej naturalności" i konsumpcji, gdzie "naturalne kremy" i pobyt "blisko natury" mają tyle z naturą wspólnego, co związki petrochemiczne wchodzące w skład kremu i opakowania i spetryfikowany krajobraz rajskich zakątków.

Azaliż w swoim wywodzie stara się tedy nasz mistrz pióra (staropolskiego), używając w co drugim zdaniu takich pięknych archaizmów jak "aliści", obnażyć kicz, kich naszych przekonań o rzeczywistości i naturalnym pięknie. I co do treści przekazu zastrzeżeń nie mam, przytaknąć mogę jedynie, że świat produktów nieuchronnie zmienia naszą percepcję naturalności i jedynie całość praktyk społecznych odbita w naszych wyborach mogła by coś tu jeszcze odmienić (nie zanosi się).

Natomiast forma tegoż przekazu, gdzieś około połowy dzieła przestała mnie śmieszyć, gdy odkryłem w tekście "rzadkiego skurwiela". A zaraz po tym fakt, iż sam nim jestem. Wulgaryzmy, są przekleństwem ulicznego języka, a ilość "przecinków" w zdaniach, z założenia prostych, czyni je wielokrotnie bardziej złożonymi w odbiorze.

Dodatkowo, poprzez moją autoidentyfikację z takimi stworzeniami jak bobry i nornice, oraz elementami krajobrazu jak bajoro z kaczkami w okresie lęgowym, stałem się tym "rzadkim" okazem, bo jednak ich dobro na sercu leży mi bardziej niż budowa autostrady czy ewentualna możliwość zalania terenów miejskich. I oczywiście rozumiem, że profesor ubolewa tu nad brakiem logiki w działaniach pro-ekologicznych objawiających się wybiórczymi nakazami i zakazami a nie uderzającymi w sedno problemu - nasze społeczne wybory i system gospodarki kapitalistycznej, traktującej środowisko jako kolejny zasób do przetworzenia i spieniężenia, ale z drugiej strony...

Może jednak pożytek taki z tej kwestii będzie, że następnym razem, gdy usłyszę pod swoim adresem "ty s***wielu" to na automacie dodam "rzadki, rzadki s***wielu" i, nawet dla nieobeznanych z prozą Jana Kurowickiego, nabierze to odcienia groźby nie pojechania tą drogą dalej.

Nie ma tego złego co by na jeszcze gorsze nie wyszło, mogło być krócej, prościej i bez kolejnych (po naszych bobrach) impresji literackich, opartych także o "dziwkarstwo" (co nawet mój słownik poprawia uparcie na dziennikarstwo) - sens by się tedy tak nie gubił i aliści zechciałby się nad tym zadumać ktoś inny jeszcze poza mną.

.:exile:.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe

Zbiór (i to godnych rozmiarów!) felietonów i esejów Lema powstałych na przestrzeni dziesięcioleci, które ukazują "Ostatniego Futurologa" od...

zgłoś błąd zgłoś błąd