Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki Marsz

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,72 (6798 ocen i 633 opinie) Zobacz oceny
10
841
9
1 419
8
1 669
7
1 602
6
744
5
342
4
88
3
66
2
15
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Walk
data wydania
ISBN
9788376483009
liczba stron
264
słowa kluczowe
powieść amerykańska, king
język
polski

Inne wydania

Mroczna alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych.
Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz - meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wielki_marsz-p-30978-.html

Brak materiałów.
książek: 836
Veronique | 2013-08-20
Na półkach: Muszę mieć!
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Stephen King piszący jako Richard Bachman aka mój mistrz.

Jest to pierwsza moja książka, którą przeczytałam od King'a. Wszyscy zachwalali jego umiejętności pisania, sposób w jaki potrafi człowieka wystraszyć i... wcale się nie dziwię, że tak wiele osób poleca właśnie tego autora.

Nie odczuwałam zbyt wielkiego strachu czytając akurat tę książkę, ale zastanawiałam się bardzo długo jakim sposobem wpadł na ten pomysł. Wielki Marsz, setka facetów, którzy są wysłani na świadome samobójstwo prócz jednego, który przeżyje i wygra nagrodę. Jak wielki ból muszą odczuwać przyjaciele, rodzina danego chłopaka, mężczyzny, który tam zginie. To niesamowite.

W pewnym momencie, czytając książkę, czułam się jak oni. Odczuwałam ból nóg, może nie tak silny, ale czułam się jakbym szła obok nich i sama zdychała na polu bitwy, którą toczyli. Po raz pierwszy jakakolwiek książka wywołała we mnie aż tyle emocji.

Najbardziej było mi żal śmierci McVries'a już przy samym końcu, bo stał się on moją ulubioną postacią. Zdobył moją największą sympatię i wcale tego nie ukrywam.

Rozpoczęła się właśnie moja przygoda z arcydziełami Stephen'a King'a. Kiedy się zakończy? Nie mam pojęcia, ale mam nadzieję, że nie prędko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Proces

"Proces" może i jest powieścią posługującą się konwencją absurdu, ale moim zdaniem w bardzo realistyczny sposób oddaje bezradność jednostki...

zgłoś błąd zgłoś błąd