Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie w micie, czyli jak nie trafić do raju na kredyt i odnaleźć harmonię ze światem

Wydawnictwo: Zwierciadło
6,67 (84 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
17
7
16
6
25
5
16
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776007
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Dzięki tej książce zrozumiesz, że współczesne mity - wbrew temu, co wmawiają nam specjaliści od marketingu - nie są drogą do szczęścia. Jeśli szukasz drogowskazów - nie ulegaj tym, które są fałszywe i prowadzą na życiowe manowce. Dlatego warto się tym mitom przyjrzeć.Zastanów się między innymi, czy naprawdę wszystko, co dla Ciebie ważne, można kupić za...

Dzięki tej książce zrozumiesz, że współczesne mity - wbrew temu, co
wmawiają nam specjaliści od marketingu - nie są drogą do szczęścia.
Jeśli szukasz drogowskazów - nie ulegaj tym, które są fałszywe i
prowadzą na życiowe manowce. Dlatego warto się tym mitom przyjrzeć.Zastanów
się między innymi, czy naprawdę wszystko, co dla Ciebie ważne, można
kupić za pieniądze? Czy najważniejsze jest to, by zajmować się sobą lub
mieć modną pasję? Czy kobiety są już w pełni wyemancypowane, a mężczyźni
całkiem do niczego? Czy możemy być tym, kim tylko zechcemy?Nie
sztuką jest jednak odrzucić wykreowane przez współczesną kulturę mity.
Sztuką jest żyć tak, by doświadczyć tego, co nazwano w tej książce "żywą
treścią".Jak to osiągnąć? Jak nauczyć się
odmawiać konsumpcyjnej mitologii? Jak uwierzyć w to, że każdy z nas ma
wszystko, co niezbędne jest do osiągnięcia szczęścia? W tej książce
znajdziesz opowieści osób, które doświadczyły "życia w micie" oraz
wskazówki, które pomogą Ci wytyczyć swoją własną drogę do udanego,
pełnego sensu życia.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 537
lolipop13 | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Książka „Życie w micie” to zapis kilku rozmów Wojciecha Eichelbergera i Beaty Pawłowicz, poświęconych 14 zjawiskach współczesności, które można by nazwać mitami. Autorzy definiują pewne aktualne narracje (np. dotyczące emancypacji kobiet, modnej pasji, zajmowania się sobą) i próbują zwrócić uwagę na ich różne aspekty, głównie na fałsz, jaki za takimi wyobrażeniami współczesnego życia się kryje. Współcześnie kreuje się wizje świata i ludzi w taki sposób, aby przekonać, że mając pieniądze i będąc zupełnie niezależnym od innych ludzi, osiągnie się szczęście. Książka ta pokazuje, że tak nie jest, że wykreowane przez marketing i reklamę mity tylko mamią nas obietnicą raju tu na ziemi, bo, sugerując się serwowanymi ludziom wizjami i wyobrażeniami, nie da się osiągnąć pełni szczęścia. Książka ta nie jest jednak poradnikiem dającym proste odpowiedzi na pytanie, jak znaleźć szczęście, choć podtytuł jest trochę poradnikowy. Tekst zadaje pytania, zwraca uwagę na nieścisłości pewnych mitów, skłania do świadomego przyjrzenia się swojemu życiu i poszukiwania drogi życia zgodnej z naszym wewnętrznym przekonaniem, a nie wymyślonej przez speców od marketingu, którzy nie chcą nas uczynić szczęśliwymi, lecz chcą, byśmy kupowali więcej usług i towarów.

Niektóre rozdziały są naprawdę ciekawe i mogą skłonić do zadania sobie pytania: „jak to wygląda u mnie?”. Dla mnie osobiście najciekawsze były rozdziały o micie niezależności za pieniądze, micie zajmowania się sobą, micie emancypacji kobiet, micie mężczyzn, którzy są do niczego oraz micie o byciu singlem jako drodze do spełnionego życia. Przeczytałam kilka myśli, których nie byłam świadoma wcześniej, a zdają się one trafnie opisywać nasze współczesne życie.

Książka wydaje mi się trochę nierówna. Niektóre z rozdziałów wydają się być bardziej merytoryczne niż inne. Według mnie najsłabiej wypada rozdział o poprawności politycznej, ciągle wracają te same myśli, jak pobożne życzenie.

Można się z wieloma stwierdzeniami zawartymi w tej książce nie zgadzać, ale na pewno lektura nie będzie czasem zmarnowanym, bo może pobudzić do ciekawych przemyśleń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szlachetne pobudki

Powracają bohaterki książki „Dom na skraju”, o której czytelniczki pisały, że „podbiła ich serca, jest przepiękna i taka prawdziwa – życiowa i lekko m...

zgłoś błąd zgłoś błąd