Ardeny 1944. Ostatnia szansa Hitlera

Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,98 (55 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
22
7
19
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ardennes 1944: Hitler's Last Gamble
data wydania
liczba stron
512
słowa kluczowe
Andrzej Goździkowski
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Beevor w porywający sposób opisuje dramat ponad miliona żołnierzy biorących udział w morderczym boju o wszystko. ANTONY BEEVOR – MISTRZ PISARSTWA HISTORYCZNEGO W NAJLEPSZEJ FORMIE. PO STALINGRADZIE, BERLINIE I NORMANDII PRZEDSTAWIA WSTRZĄSAJĄCY OBRAZ OSTATNIEJ OFENSYWY HITLERA W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ. 16 grudnia 1944 roku Hitler stawia wszystko na jedną kartę. Najnowocześniejsze...

Beevor w porywający sposób opisuje dramat ponad miliona żołnierzy biorących udział w morderczym boju o wszystko.

ANTONY BEEVOR – MISTRZ PISARSTWA HISTORYCZNEGO W NAJLEPSZEJ FORMIE.

PO STALINGRADZIE, BERLINIE I NORMANDII PRZEDSTAWIA WSTRZĄSAJĄCY OBRAZ OSTATNIEJ OFENSYWY HITLERA W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ.

16 grudnia 1944 roku Hitler stawia wszystko na jedną kartę. Najnowocześniejsze niemieckie czołgi ruszają przez ośnieżone lasy i wąwozy Ardenów, zaskakując wojska sprzymierzone. Führer wierzy, że uda mu się wedrzeć między alianckie armie, dotrzeć do Antwerpii i doprowadzić do wycofania się z wojny Brytyjczyków. To ostatnia szansa, by zmusić aliantów do zawarcia pokoju.
Czasu jest niewiele. Armia Czerwona szykuje się do ataku na Berlin.
Niemieckimi generałami targają wątpliwości, ale młodzi oficerowie rzucają się do walki. Wierzą, że zwycięstwo pozwoli uratować zostawione w kraju rodziny przed bestialstwem Sowietów. Zaskoczeni Amerykanie stawiają czoła dywizjom pancernym wroga. Wielu z nich ze strachu opuszcza stanowiska lub się poddaje. Inni bohatersko walczą do końca. Belgijscy cywile, jeszcze przed chwilą powiewający amerykańskimi flagami, uciekają w popłochu przed zemstą nazistów.

Surowa zima oraz intensywność bitwy przypominają walczącym front wschodni. Przed żołnierzami stoi prosty wybór: zwyciężą albo zginą. W odpowiedzi na zbrodnie Waffen SS Amerykanie wydają rozkaz mordowania jeńców. Ofensywa w Ardenach staje się najzacieklejszą bitwą na froncie zachodnim.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
pietruszka | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 29 marca 2016

Znowu to uczucie, uczucie dostępne przy czytaniu niewielu książek : wojna to najgorsze dziadostwo jakie wymyślił człowiek. Cóż jeśli w niej musimy się oczyszczać i szukać postępu technologicznego to świadczy to tylko o nas. Ardeny Beevora obnażają wojnę, jaką ona jest – przedwczesną, brudną … śmiercią. Arcydzieło (dla mnie przynajmniej) dorównujące Stalingradowi. A może i przewyższające.
Konfrontacja bezwzględności Niemieckich oficerów i megalomani generałów alianckich z losem zwykłych mieszkańców terenów walk jest porażająca. Skala choć mniejsza niż przy Stalingradzie ale równie mocno chwyta za serce. Inny recenzent LC pisał iż skala bitew różna była, porównać nie można. Cóż, z pewnością, ale właśnie Ardeny przez mniejszy zasięg plus drobiazgowość zachodnich badań każdego mordu (kto by się w ZSRR tym przejmował) pozwoliły autorowi uwypuklić tragedię żołnierzy a przede wszystkim cywilów wciągniętych w wir bitwy. Boże Narodzenie ostatnie tamtej wojny, za stołem wigilijnym siada trzyosobowa belgijska rodzina, ojciec wraz z żoną i córeczką. Nagle wybuch, pięcioletnia dziewczynka ginie od uderzenia zabłąkanym odłamkiem w szyję. W tym samym czasie Generał Patton amerykański dowódca 3 armii pisze wiersz o zniszczonym przez lotnictwo mieście, posiada lampki nocne z hełmów zabitych niemieckich żołnierzy. Gdy pogoda utrudnia ofensywę rozkazuje kapelanowi ułożyć modlitwę do Boga o jej zmianę. Ten to robi i pogoda się zmienia. Uradowany Patton dekoruje kapelana. „Szkopy wsadziły łeb do maszynki do mięsa, a ja trzymam rączkę” mówi. Jego angielski odpowiednik marszałek Montgomery ksywa „Monty” bywa nie lepszy „Brytyjczyk był zbyt pochłonięty sobą, by w ogóle móc odczuwać zazdrość”. Beevor wprost spekuluje czy aby Monty nie chorował na zespół Aspergera (149 str). Z drugiej strony mamy oddziały SS dokonujące masakr wziętych do niewoli alianckich żołnierzy. Ci odpowiadają równie brutalnie. Nie biorą jeńców niemieckich, szczególnie z SS. Ostatnie Boże Narodzenie wojny zamienia się w koszmar. Inna scena z wielu która pozostanie w pamięci, : amerykański snajper paląc papierosa wykańcza spokojnie Niemców, przy akompaniamencie muzyki kolegi grającego na fortepianie. Czyta się ze ściśniętym sercem.
Z uwag merytorycznych: strony z mapkami warto pozaznaczać sobie przy czytaniu małymi karteczkami samoprzylepnymi, zaiste są na stronach niezbyt dobrze wybranych a trzeba do nich często wracać aby się nie pogubić.
Autor chyba za ostro potraktował generała Bradleya.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość w czasach zagłady

Temat książki jest bardzo poważny, bo jest to historia w głównej mierze o dziewczynie, która wchodzi w związek z nazistowskim oficerem. Dziewczyna poc...

zgłoś błąd zgłoś błąd