Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,67 (105 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
31
7
23
6
16
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380695955
liczba stron
312
słowa kluczowe
fantasy
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
skun

Wiedźmina przedstawiać nie trzeba – postać stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego to fenomen polskiej popkultury. Jednak zanim Geralt z Rivii stał się bohaterem filmów, gier komputerowych, fabularnych i karcianych, wystąpił w wyjątkowym komiksie. Wydawany w latach 1993-1995 cykl komiksów o Wiedźminie wyprzedził czasy i zapowiedział narodziny megagwiazdy polskiej popkultury. Scenariusz Andrzeja...

Wiedźmina przedstawiać nie trzeba – postać stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego to fenomen polskiej popkultury. Jednak zanim Geralt z Rivii stał się bohaterem filmów, gier komputerowych, fabularnych i karcianych, wystąpił w wyjątkowym komiksie.

Wydawany w latach 1993-1995 cykl komiksów o Wiedźminie wyprzedził czasy i zapowiedział narodziny megagwiazdy polskiej popkultury. Scenariusz Andrzeja Sapkowskiego i Macieja Parowskiego brawurowo zilustrowany przez Bogusława Polcha to lektura obowiązkowa dla miłośników wiedźmińskiego uniwersum oraz fanów dobrego komiksu.

Kolekcjonerskie wydanie komiksu połączy w jednym tomie sześć powstałych w latach 90. rysunkowych opowieści. Wraz z wcześniejszymi, jednotomowymi edycjami „Funky Kovala” i „Ekspedycją” tworzy niezwykłą trylogię jednego z największych mistrzów polskiego komiksu, Bogusława Polcha.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
Zielony | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Komiksy, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2017

Geralt z Rivii. Wiedźmin. Doprawdy, po skończeniu sagi Sapkowskiego postać ta wraca do mnie bardzo często. Albo jako mocno średni Sezon Burz (Andrzej.... co Ty odjaniepawliłeś?) albo świetna gra komputerowa. Tym razem, dzięki prezentowi urodzinowemu od Piotrka, przyszło mi zmierzyć się z komiksem. I to nie byle jakim komiksem! Nie jest to twór, który powstał na szybkiego, by uciąć jeszcze trochę $$ z popularności gry, a kolekcjonerskie wydanie całej serii komiksów, które były wydawane w czasach, kiedy Andrzej Sapokowski pisał Sagę.

Wydanie, które.... o rany, jak ono się pięknie prezentuje! Duży format, ładna okładka, w środku gruby, kredowy papier, żywe kolory. Ktoś naprawdę się tutaj postarał, by nadać wydaniu kolekcjonerskiemu Wiedźmina ekskluzywnego wyglądu. Minusem takiego stanu rzeczy jest fakt, że nieco trudno się to czyta w łóżku na leżąco. Ale - że zacytuję klasyka komputerowej animacji - "jest to poświęcenie, na które jestem gotów." :)

Dodatkową zaletą jest fakt, że przeoranie całego komiksu nie wyczerpuje tematu. Na końcu znajduje się wywiad z twórami, galeria zdjęć, kilka obrazków. Szkoda tylko, że (wybczcie zawodową ciekawość) nie ma opisu, jak przywracało się do życia, poprawiało, i odtwarzoło te komiksy na rzecz Edycji Kolekcjonerskiej.

A same komiksy? Przyznam, że czuję się trochę tak, jak się czułem, kiedy pisałem o oryginalnej Sadze Wiedźmińskiej. Zostało już na ten temat napisane tak dużo, i wszyscy zainteresowani wiedzą, że to rzecz kultowa. I może słowa niczego w tym metamcie nie zmienią. Tym bardziej, że zapewnie nie napiszę nic odkrywczego. Wszystkie opowieści zawarte w Wydsniu Kolekcjonerskim są świetne. I to na tyle, że ciężko mi wyłonić faworyta. Większa część zawartch opowiadań to obrazkowe interpretacje historii znanych z dwóch pierwszych tomów Sagi. Interpretacje nieco zmieniające oryginał. Scenazyści (Maciej Parowski z pomocą samego Andrzeja Sapkowskiego) nieco namieszali na przykład wprowadzając niektóre postacie wcześniej niż w książkach. Dzięki takiemu zabiegowi Czytelnik nieznający pierwowzoru (ale czy tacy w ogóle sięgną po ten komiks?) nie zgubi się.... Ogólnie uważam, że tekst piany został bardzo dobrze przełożony na tekst rysowany (heh :D).

A co z tymi opowiadaniami, które nie mają swoich odpowiedników na kartkach dwóch pierwszych tomów? Pięknie wpasowały się w klimat. No i dzięki temu Czytelnik dowie się nieco więcej o Geralcie z Rivii. Na przykład, jak wyglądał trening wiedźmina, czy skąd się wzięły białe włosy.

Niezależnie zaś do tego, którą historię czytamy w komiksowym wiedźminie udało się perfekcyjnie oddać ducha oryginału. Poczułem się naprawdę jakbym wrócił w dobrze znane mi miejsce. Ważną rzeczą jest też to, że ani przez chwilę nie ma się wrazenia spotykanego z innych komiksów, że autorzy gonią za szybko kończącym się miejscem. Ba, zatrzymają się na chwilkę, posłuchamy pijackich piosenek, brzydkich żartów, poznamy ludzi w wiosce, czy tawernie.... Tak, ten świat żyje, zupełnie jak książkowy pierwowzór.

Rysunki Bogusława Polcha są specyficzne. Takie nieco karykaturalne, dziwne. Ale pasuące do świata wykreowanego przez Sapkowskiego. Nie każdemu przypadną do gustu, tego jestem pewien. Mnie nie zachwyciły jakoś specjalnie.

Jednak mimo rysunków po Edycję Kolekcjonerską komiksów Wiedźmina powinien sięgnąć każdy fan książek Andrzeja Sapkowskiego. Świetna sprawa, fajne dialogi, kapitalna fabuła.... i perfekcyjnie oddany klimat. Czy trzeba czegoś więcej?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Są takie książki, po przeczytaniu których nie wiesz co powiedzieć. Z różnych powodów, czasem jest to zaskoczenie, zdziwienie, zachwyt, a czasem gonitw...

zgłoś błąd zgłoś błąd