Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,03 (69 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
10
7
13
6
15
5
15
4
8
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My New York: Celebrities Talk about the City
data wydania
ISBN
9788375967135
liczba stron
256
słowa kluczowe
USA, Nowy Jork
język
polski
dodał
Hydrogen

Kocham Nowy Jork, jego mieszkańców i jego energię. Nie ma takich nigdzie indziej na świecie. Tym, co kształtuje Nowy Jork, są jego mieszkańcy i ich wielka energia. – Spike Lee Skąd pomysł? Z przelotnego spojrzenia, słowa, głosu, urywka jakiejś melodii, z chwili, z utrwalonego na zawsze w pamięci obrazu, stop-klatki. Nowy Jork jest miastem, które należy czytać jak książkę z milionami...

Kocham Nowy Jork, jego mieszkańców i jego energię. Nie ma takich nigdzie indziej na świecie. Tym, co kształtuje Nowy Jork, są jego mieszkańcy i ich wielka energia.

– Spike Lee

Skąd pomysł? Z przelotnego spojrzenia, słowa, głosu, urywka jakiejś melodii, z chwili, z utrwalonego na zawsze w pamięci obrazu, stop-klatki. Nowy Jork jest miastem, które należy czytać jak książkę z milionami historyjek. Poznaje się je, przewracając strona po stronie. Kolejne kartki odsłaniają panoramy ulic, podpowiadają, jak się wsłuchiwać w miasto. Nowy Jork bowiem to nie tylko tysiące świateł, ale też tysiące głosów wybrzmiewających na tle ciągłych hałasów i odgłosów, które wspólnie tworzą ścieżkę dźwiękową przewijającego się bez końca filmu. Detale i codzienne scenki, cierpliwie i pieczołowicie dopasowywane do siebie niczym puzzle, układają się w miejski pejzaż. I wtedy, jak za dotknięciem magicznej różdżki, z opowieści wyłania się miasto.

To dlatego pragniemy zaprezentować obok siebie głosy, które kształtują duszę miasta, jego historię i otoczenie. Głosy tych, którzy osiągnięciami w sztuce, finansach, ekonomii, nauce, kinematografii czy muzyce popularyzują w świecie wizerunek Nowego Jorku. Od Roberta De Niro po Woody’ego Allena, Jaya McInerneya, Martina Scorsesego i Daniela Libeskinda. Od Maria Batalego po Candace Bushnell i Spike’a Lee.

 

źródło opisu: http://bonito.pl/k-1915684-moj-nowy-jork

źródło okładki: http://bonito.pl/k-1915684-moj-nowy-jork

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1032
Kamila Kozaczyk | 2015-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Książka "Mój Nowy Jork" mnie rozczarowała, nie spełniła moich oczekiwań. Twarda okładka, pięknie wydany "quasi" album, zdjęcia Nowego Jorku zachęcały do zapoznania się z nią.
Książka była obietnicą bliższego poznania sławnego miasta poprzez opowiadania słynnych nowojorczyków. I faktycznie połowę z tych osób znam, a reszta nazwisk nic mi nie mówiła. Ale to nieważne. Miałam nadzieję, że dzięki opowieściom znanych artystów - malarzy, kucharzy, aktorów, reżyserów i muzyków, dowiem się jakie są ich ulubione dzielnice, miejsca, co warto zobaczyć, coś czego nie ma w przewodnikach. Natomiast dowiedziałam się głównie, co kto zrobił, czym się zajmuje, jakie restauracje/kawiarnie/kluby założył w NY, jakie są ulubione kluby, galerie i puby. A i że generalnie miasto ciągle się zmienia, rozwija, jest wielokulturowe, a wszyscy je widzą w kolorach szarości....
Na dodatek pełno jest zdjęć, dla mnie zupełnie zbędnych, mam na myśli zdjęcia 20 graffiti znajdujących się na nowojorskich murach, zdjęcia reklam, neonów (nie piszę o Times Square) i wielu nic mi nie mówiących detali. Generalnie większość zdjęć mnie nie zachwyciła.
Ale warto też wspomnieć o tych miłych i dobrych stronach albumiku, a mianowicie opowiastkach kilku słynnych nowojorczyków - Daniela Libeskinda (architekta z polskimi korzeniami), który w ciekawy sposób przedstawił budowle WTC; Roberta de Niro, który przeplata filmy, w których grał z miejscami NY; Steve'a McCurrego (fotografa znanego ze zdjęcia Afganki z zielonymi oczami); Jay'a McInerneya, który wskazuje na imponujące budynki; Yoko Ono; Martina Scorsese.
Wspomniałam, że zdjęcia mnie nie zadowoliły, ale znalazłam też parę perełek - zdjęcia mostu Brooklyńskiego (str. 53 i 117), widoku z tarasu panoramicznego z Rockefeller (str. 160) oraz z Empire State Building (str. 164), Most Queensboro (str. 166), zimowy pejzaż Górnego Manhattanu (str. 180-181), Central Parku (str. 194-195), czy też parku na placu Waszyngtona (str. 215).

Oglądając zdjęcia żałowałam tylko jednego - że będąc w Nowym Jorku nie weszłam na żaden taras widokowy i nie mogłam podziwiać tak pięknej panoramy miasta i z braku czasu nie przeszłam się mostem brooklyńskim:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

Brrr, ale powiało chłodem, a może był to raczej... dreszcz strachu. ;) Szanowni Czytelnicy, witamy w Szwecji i mroźnej oraz równie tajemniczej małej...

zgłoś błąd zgłoś błąd