Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,16 (245 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
60
7
86
6
44
5
13
4
6
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Audrey at Home: Memories of My Mother's Kitchen
data wydania
ISBN
9788308060858
liczba stron
264
język
polski
dodała
Ag2S

Odkryj prywatny świat Audrey Hepburn w niezwykłej bestsellerowej biografii napisanej przez syna aktorki! Dziecięce wspomnienia, rodzinne anegdoty, cytaty z prywatnych listów, rysunki, skrupulatnie spisywane i gromadzone przez gwiazdę Hollywood przepisy na ulubione dania, które zapewniły jej doskonałą sylwetkę i przeszło 250 niepublikowanych wcześniej fotografii z domowego archiwum! To wszystko...

Odkryj prywatny świat Audrey Hepburn w niezwykłej bestsellerowej biografii napisanej przez syna aktorki!
Dziecięce wspomnienia, rodzinne anegdoty, cytaty z prywatnych listów, rysunki, skrupulatnie spisywane i gromadzone przez gwiazdę Hollywood przepisy na ulubione dania, które zapewniły jej doskonałą sylwetkę i przeszło 250 niepublikowanych wcześniej fotografii z domowego archiwum! To wszystko składa się na wyjątkową książkę, którą porównać można jedynie z głośnymi przed kilku laty „Fragmentami” Marilyn Monroe.
Tym bardziej niezwykła to lektura, że ukazuje osobę zupełnie inną niż ekranowa Audrey-trzpiotka, którą wielbiły tłumy. Lucca Dotti tworzy portret spełnionej matki i żony, doskonałej kucharki, wielbicielki domowego ogniska, która gotowa była porzucić czerwony dywan dla rodzinnych kolacji i przyjęć w ogrodzie. Trzon książki stanowią osadzone w rodzinnym kontekście przepisy kulinarne. Są one jednak smakowitym, ale tylko pretekstem, niecodziennym sposobem na bezprecedensowe pokazanie prawdziwego życia legendy kina, poczynając od dzieciństwa spędzonego w Holandii podczas II wojny światowej, przez karierę w Hollywood, życie aktorki, matki i żony w Rzymie, aż po ostatnie lata spędzone na podróżach po świecie w roli ambasadora UNICEF.
„Audrey w domu” to rodzaj intymnego albumu, barwnego patchworku pokazującego świat aktorki i tych, których kochała najbardziej – jej dzieci, przyjaciół, zwierzęta. To wyrafinowana i piękna opowieść, która rozwija się od śniadania do lunchu, od lunchu do kolacji, od kolacji do przyjęcia w ogrodzie. Książka, która pozwala nam zajrzeć do domu Audrey przez dziurkę od klucza.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1060

Zwykłe życie Audrey Hepburn

W bogatej historii kina niewiele jest gwiazd, których wizerunek zdaje się być nieśmiertelny, a sława – nigdy nie przemijać. Symbolami stały się skrajnie odmienne wizerunkowo Marilyn Monroe i Audrey Hepburn, wśród aktorów najbardziej kultowy jest chyba buntownik James Dean. Na płaszczyźnie szeroko rozumianej popkultury szczególnie te dwie wymienione aktorki nie przestają ze sobą rywalizować – na rynek na przemian trafiają kolejne książki o nich, T-shirty z ich wizerunkiem czy inne gadżety, którymi możemy wyrazić swoje szczególne uwielbienie dla jednej z nich. Kolejny rok rozkręcił się na dobre, a więc pora na kolejną publikację o jednej z ikon kina. Tym razem na świeczniku Audrey Hepburn, a to za sprawą książki „Audrey w domu” Luki Dottiego, młodszego syna gwiazdy.

Na temat Audrey Hepburn powstały już dziesiątki publikacji, choć nie wszystkie jeszcze trafiły na polski rynek. Za jedną z najlepszych uchodzi „Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn” Donalda Spoto, ceniona jest też biografia „ Audrey Hepburn. Uosobienie elegancji” której autorem jest Sean Hepburn Ferrer, syn aktorki z pierwszego małżeństwa. I tu można sobie zadać pytanie: czy o Audrey Hepburn, gwieździe o zupełnie niegwiazdorskim stylu życiu, unikającej kontrowersji i rozgłosu, da się jeszcze napisać coś nowego? Okazuje się, że tak. Jej drugi syn, Luca Dotti, ze związku z lekarzem Andreą Dottim, znalazł pomysł na książkę, która pokazuje życie jego matki od kuchni. I to dosłownie, bo trzon jego opowieści stanowią...

W bogatej historii kina niewiele jest gwiazd, których wizerunek zdaje się być nieśmiertelny, a sława – nigdy nie przemijać. Symbolami stały się skrajnie odmienne wizerunkowo Marilyn Monroe i Audrey Hepburn, wśród aktorów najbardziej kultowy jest chyba buntownik James Dean. Na płaszczyźnie szeroko rozumianej popkultury szczególnie te dwie wymienione aktorki nie przestają ze sobą rywalizować – na rynek na przemian trafiają kolejne książki o nich, T-shirty z ich wizerunkiem czy inne gadżety, którymi możemy wyrazić swoje szczególne uwielbienie dla jednej z nich. Kolejny rok rozkręcił się na dobre, a więc pora na kolejną publikację o jednej z ikon kina. Tym razem na świeczniku Audrey Hepburn, a to za sprawą książki „Audrey w domu” Luki Dottiego, młodszego syna gwiazdy.

Na temat Audrey Hepburn powstały już dziesiątki publikacji, choć nie wszystkie jeszcze trafiły na polski rynek. Za jedną z najlepszych uchodzi „Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn” Donalda Spoto, ceniona jest też biografia „ Audrey Hepburn. Uosobienie elegancji” której autorem jest Sean Hepburn Ferrer, syn aktorki z pierwszego małżeństwa. I tu można sobie zadać pytanie: czy o Audrey Hepburn, gwieździe o zupełnie niegwiazdorskim stylu życiu, unikającej kontrowersji i rozgłosu, da się jeszcze napisać coś nowego? Okazuje się, że tak. Jej drugi syn, Luca Dotti, ze związku z lekarzem Andreą Dottim, znalazł pomysł na książkę, która pokazuje życie jego matki od kuchni. I to dosłownie, bo trzon jego opowieści stanowią rodzinne przepisy kulinarne. Wokół nich zbudowana jest narracja, która prowadzi czytelnika przez całe życie Hepburn – od dzieciństwa w ogarniętej wojną Holandii po ostatnie lata spędzone na pracy jako ambasadorka UNICEF-u.

Dla fanów Audrey Hepburn ta książka to prawdziwa gratka. Bogata w przepisy na potrawy, które uwielbiała aktorka i które często przygotowywała dla swojej rodziny. Dziś każdy z nas może je przyrządzić w domu, poznając sekretne receptury i składniki. To także bogactwo zdjęć, w większości zupełnie nieznanych, pochodzących z domowego archiwum. Pokazują one Audrey podczas rodzinnych uroczystości czy na wakacyjnych wyjazdach, na piknikach w ogrodzie i wystawnych kolacjach ze sławnymi przyjaciółmi. Są tu też zdjęcia jej odręcznych notatek czy listów. W pewnym sensie można zgodzić się ze słowami wydawcy, że „Audrey w domu” to odpowiednik „Fragmentów” Marilyn Monroe, tyle, że niosący ze sobą zupełnie inny przekaz i ciężar emocjonalny.

Audrey Hepburn, jaka wyłania się ze wspomnień syna (Luca Dotti miał 23 lata, gdy Hepburn zmarła), to przede wszystkim domatorka, czuła matka, miłośniczka psów Jack Russel terier, stawiająca na pierwszym miejscu rodzinę i dom. Filmy i sława towarzysząca aktorstwu były dla niej tylko dodatkiem, zwykłą pracą, którą zarabiała na życie. Daleka była od większości swoich filmowych wcieleń. Wolne chwile wolała poświęcać najbliższym niż bywaniu na salonach. Uwielbiała pracować w ogrodzie i gotować, dużo czasu spędzała też z dziećmi.

Czego o Audrey dowiemy się z tej książki? Że ponad każde inne miejsce na świecie kochała La Paisible, swoją włoską posiadłość i że jadała czekoladę zawsze, gdy chciała przegonić smutki. Poznamy jej najlepszych przyjaciół i dowiemy się, jakie miała słabości, nie tylko kulinarne. A wśród wspomnień Dottiego znalazły się też te nie do końca miłe, kiedy w okresie nastoletniego buntu często sprzeczał się z matką, która potrafiła krzyczeć i gonić go po całym domu. To także świadczy o tym, że Audrey była nie tyle aktorką, co przede wszystkim matką, spełniając się w tej roli co dzień przez znaczną część swojego życia.

Taką Audrey znał i zapamiętał jej młodszy syn. Nie gwiazdę, aktorką, ikonę kina, lecz przykładną panią domu. Dlatego nie znajdziemy tu opisów pracy na planie filmowym czy przygotowań do roli. Ale to codzienne, ustatkowane życie Audrey też miało wiele barw, było wypełnione ludźmi, smacznym jedzeniem, podróżami i przyjęciami. A przy tym Audrey nie była w tym życiu gwiazdą, lecz zwykłą kobietą, którą ukształtowało trudne dzieciństwo. „Audrey w domu” to cenne uzupełnienie tego, co o Hepburn już wiemy, biografia zupełnie inna niż wszystkie, a przez to naprawdę godna uwagi.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (824)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 371
Saudyjskie-Wielbłądy | 2017-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2017

Wydawnictwo Literackie ma niesamowity talent do wprowadzania na polski rynek tytułów, które z jednej strony są przepięknymi opowieściami o codziennym życiu, z drugiej zaś doskonałymi książkami kucharskimi.
Po fascynujących "W mojej francuskiej kuchni. Opowieść o tradycji i miłości do domowych posiłków" autorstwa Susan Herrmann Loomis i "Kuchni na plebanii" Łukasza Modelskiego przyszedł czas na pełną rodzinnego ciepła opowieść o Audrey Hepburn, aktorce i ambasadorce dobrej woli UNICEF, ale przede wszystkim o żonie i matce dwóch synów. To właśnie młodszy z nich - Luca Dotti jest autorem książki "Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie". Postać Audrey Hepburn, którą poznajemy z kart książki, w niczym nie przypomina jej filmowych wcieleń z „Rzymskich wakacji” czy „Śniadania u Tiffany’ego”. We wspomnieniach syna, jest przede wszystkim wspaniałą matką, przedkładającą czas spędzony z dziećmi nad brylowanie na salonach i błysk fleszy.

Zapraszając nas do wnętrza swojego rodzinnego domu...

książek: 3824
BagatElka | 2017-03-01
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2017

Jeśli potraktuje się "Audrey w domu" jako zbiór przepisów uatrakcyjniony zdjęciami aktorki i jej rodziny - to nie przeżyje się zawodu.
Ja jestem rozczarowana.
Przepisy omijałam,zdjęcia obejrzała a do czytania to nie za wiele mi pozostało.
I to o czym pisze syn Audrey jest takie mało wyraziste,rozmyte,doczepione na siłę do każdej z prezentowanych potraw.
Wolę obszerniejsze biografie lub wspomnienia.

książek: 449
Ida | 2017-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2017

Dużo gwiazdek dla tej książki, bo dużo jest w niej dobrych uczuć. Nie dzieje się tak bez powodu, bo kiedy syn pisze o swojej mamie, to jak ma być inaczej?
Bardzo się cieszę, że trafiłam na taką biografię, bo odczarowała inne, które kiedykolwiek czytałam. Często napuszone, z suchymi faktami, datami, po prostu nuda i zmęczenie przy czytaniu gwarantowane.
A tutaj jest zgrabnie, szybko i treściwie. To, co najważniejsze. To, co powinno się o człowieku pamiętać.
Resztę tę prawdziwą można znaleźć w encyklopedii, a dopowiedzianą w czasopismach ;)
Do tego prywatne zdjęcia, cytaty, prawdziwe przepisy z karteczek.

Co do przepisów właśnie, od razu się przyznam, że niewiele do mnie przemawia. Prawdopodobnie ze względu na różnice w preferowanej kuchni, ale wiem, że niejeden czytelnik znajdzie coś dla siebie właśnie i w tych kulinarnych wstawkach. A dla samej książki to prawdziwy rarytas, wprowadzający czytelnika w świat smaków, zapachów z dzieciństwa zapamiętanego przez Lucę - syna Audrey....

książek: 976
Patrycja | 2016-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Ciekawe dopełnienie po lekturze biografii Audrey Hepburn, aczkolwiek nie polecałabym jej osobom, które pragną dowiedzieć się czegoś o życiu aktorki. Daleko tej książce do typowej biografii; owszem są tu opisane poszczególne wydarzenia z życia, np. w czasie wojny, ale po lekturze pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi. Książkę polecałabym raczej osobom lubiącym pięknie wydane album lub/i książki kucharskie, bo przepisów jest tu sporo i niektóre na pewno prędzej czy później wypróbuję (brakuje mi tylko zdjęć potraw). Na uwagę zasługuje też samo wydanie - gruby papier, piękne kolaże. Pod tym względem "Audrey w domu" robi wrażenie. Piękny prezent dla każdego fana aktorki, dla pozostałych osób jest to raczej zbędna pozycja.

książek: 747
Meggie | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane

Audrey Hepburn kojarzy się z uosobieniem kobiecości, pięknem, elegancją i oczywiście świetną grą aktorską. Wszystko to się zgadza, lecz jest jeszcze inne oblicze tej kobiety – to, które widzieli jej najbliżsi, ukazywane w zaciszu domowym. Czy może być coś bardziej prawdziwego niż obraz matki prezentowany oczami jej syna?

Zacznę od tego, że książka została bardzo ładnie wydana. Twarda oprawa z czarno białym zdjęciem prezentującym aktorkę w kuchni. Wnętrze publikacji natomiast to nie tylko wspomnienia o tej silnej, cenionej kobiecie poparte licznymi zdjęciami, ale także przepisy kulinarne potraw, które uwielbiała jeść oraz przygotowywać dla najbliższych. Takie połączenie sprawia, że książka staje się jeszcze bardziej osobista i pozwala z trochę innej strony niż w typowych biografiach spojrzeć na życie i pragnienia tej energicznej i pięknej kobiety.

W życiu Audrey Hepburn, tak jak i w życiu każdego człowieka było wiele trudnych momentów, wymagających odwagi i podejmowania trudnych...

książek: 182
Magdallena | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2017

To nie jest zwykła książka, nie kolejny pomnik na cześć wielkiej gwiazdy, ani żaden hołd dla jej kunsztu i urody. Nie spodziewajcie się ploteczek, wielkich wyznań i dramatów z życia Audrey. Oczekujcie raczej historii utkanej ze wspomnień, z intymnych chwil spędzonych z matką. Opowieści o smakach potraw, zapachach, o domu wypełnionym kwiatami, najmilszymi zwierzętami, tętniącym jej śmiechem i spotkaniami z najbliższymi przyjaciółmi. Barwne kadry z prywatnego życia ukazują Audrey jakiej nie znamy – z synami, w kuchni, po prostu szczęśliwą. Bo ta biografia to nic innego, jak jej przepis na szczęście. Luca Dotti wraca do minionej codzienności. Podkreśla niezwykłość najzwyklejszych spraw… Wylicza elementy, które składały się na piękne życie Audrey.

W biografii podpatrujemy jej codzienność, jej zwyczajność i dążenie do dobrego życia. Egzystencji w zgodzie ze swoimi marzeniami, pragnieniami, w harmonii z otoczeniem i w przyjaźni z ludźmi. Zawsze wierna samej sobie i pełna wewnętrznego...

książek: 1964

...Audrey Hepburn to dla mnie kwintesencja kobiecości, delikatności, subtelności i elegancji... ...uwielbiam filmy z tą aktorką... ...bardzo nawet bardzo, bardzo lubię przeglądać fotosy z tych filmów, w których grała... ...mam nawet wizerunek Audrey Hepburn namalowany na ścianie przez mojego Męża :-) :-) ... ...staram się też przeczytać wszystko, co zostaje wydane na jej temat... ...jak tylko dowiedziałam się, że syn Audrey Hepburn napisał wspomnienia na temat swojej mamy wiedziałam, że muszę je przeczytać... ...jestem już po lekturze tych wspomnień i zdecydowanie nie żałuję czasu, który na to czytanie przeznaczyłam... ...wiele już wiedziałam na temat Audrey Hepburn, ale bardzo miłym odkryciem był dla mnie między innymi fakt, że uwielbiała ona czekoladę i makaron tak jak ja :-) :-)... ...Luca Dotti napisał piękną biografię swojej mamy... ...kobiety, która bardzo kochała swoją rodzinę i w pewnym momencie zrezygnowała nawet dla niej ze swojej aktorskiej kariery... ..."Audrey w...

książek: 692
AMisz | 2016-02-24
Przeczytana: 23 lutego 2016

Kiedy zaczynałam czytać o Audrey Hepburn wiedziałam o niej tylko tyle, że grała w "Rzymskich wakacjach" i "Śniadaniu u Tiffany;ego". Nie wiedziałam nic o tym jak ledwo przeżyła w okupowanej Holandii, jak marzyła o tym, żeby być baletnicą, jak bardzo kochała swoje dzieci i zwierzęta, jaką miała słabość do czekolady i makaronu. Nie wiedziałam, że była niesamowicie skromną osobą, która uwielbiała swój dom w Szwajcarii i wolała go od świateł Hollywood.
Książka jej syna to trochę taka rodzinna książka kucharska - z całkiem ciekawymi przepisami, pokazująca Audrey jako normalną osobę, która w przerwach między jednym rodzinnym obiadem a drugim grywała w filmach.

książek: 1134
monweg | 2016-03-02

Audrey Hepburn – gwiazda świecąca na firmamencie Hollywood do dziś. Audrey dama, aktorka, niezwykła kobieta, do której wzdychali mężczyźni. Audrey wydawałoby się odległa od nas o co najmniej rok świetlny. Audrey, której podobizny do dzisiaj ozdabiają ściany niejednego domu. To wszystko nieważne, zapomnijcie o tym. Teraz, dzięki biografii napisanej przez jej syna, poznajemy Audrey naprawdę. Czytając tę książkę-album przekonujemy się, że w życiu osobistym nigdy nie gwiazdorzyła. Luca Dotti zabiera nas do świata własnych wspomnień, o tej fascynującej kobiecie, w której dopiero teraz możemy zauważyć matkę, żonę, córkę.

Wspomnienia zawarte w tej książce są unikalne i bardzo wyjątkowe. W taki sposób może nas zapamiętać tylko osoba, która bardzo nas kochała. Osoba, która nie patrzyła na nas przez pryzmat sławy i popularności, która nie zdawała sobie sprawy z wielkości swojej zwykłej przecież matki. Luca Dotti musiał być z Audrey bardzo blisko i dlatego książka ta jest tak nieszablonowa i...

książek: 411
witcherrie | 2017-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2017

,,Audrey w domu'' to biografia sławnej aktorki napisana przez jej syna Lucę. Książkę najlepiej podsumowują dwa pierwsze zdania: ,,Nie znałem Audrey Hepburn. Jako mały chłopiec, kiedy dziennikarze natarczywie mnie o nią wypytywali, odpowiadałem z rozdrażnieniem: <To pomyłka. Jestem synem pani Dotti>''.
Nie znajdziemy więc opisu przygotowań do ról, samych zdjęć itd., bo Luca w tym nie uczestniczył. Możemy natomiast dowiedzieć się, jaka była Audrey właśnie w domu. A raczej w domach, bo mamy przytoczone historie zarówno z Rzymu, jak i z ukochanej przez nią posiadłości La Paisible w Szwajcarii. Opowiastki autora przeplatają liczne przepisy, które Audrey starannie zbierała.
Luca Dotti znakomicie rozplanował biografię matki. Książka jest właściwie oparta na przepisach- poznajemy Audrey przez pryzmat potrawy, jakie jadała w danym czasie, danej sytuacji. Oczywiście ,,Audrey w domu'' to nie książka kucharska. Mimo, iż recepty to ważna część książki, autor sprawił, że one tylko jakby...

zobacz kolejne z 814 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Wydawcy polecają na Gwiazdkę – część druga

Święta coraz bliżej, więc wybór prezentów dla najbliższych staje się coraz pilniejszy. Jakie książki warto w tym roku podarować? Poprosiliśmy zaprzyjaźnionych wydawców, aby wybrali jedną książkę z oferty swojego wydawnictwa. Do zabawy włączyły się wydawnictwa Czarna Owca, Wydawnictwo Literackie, Marginesy, Rebis i Znak. Zobaczcie, co Wam polecają!


więcej
Moja matka była ponadczasowa – wywiad z Lucą Dottim

Audrey Hepburn najczęściej kojarzona jest z Hollywood, z Rzymem, z Nowym Jorkiem. Myślimy o niej jako o świetnej aktorce, ambasadorce UNICEF, ikonie stylu – ale czy nie zapominamy o tym, że także, a może przede wszystkim była żoną i matką? Zapraszam do lektury wywiadu z Lucą Dottim – synem aktorki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd