Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magonia

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Magonia (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,98 (504 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
45
8
116
7
121
6
106
5
40
4
21
3
7
2
6
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Magonia
data wydania
ISBN
9788364297694
liczba stron
320
język
polski
dodała
Shouri

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu. Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze...

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu.

Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze może liczyć. Jason, do którego chyba czuje coś więcej niż przyjaźń. Ale zanim Aza ma okazję poważniej się nad tym zastanowić, dzieje się coś strasznego. Aza odchodzi z naszego świata, by znaleźć się w innym.

Magonia.

Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc – lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości – i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza?

Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2015/11/06/zapowiedz-magonia-maria-dahvana-headley/

źródło okładki: http://www.mariadahvanaheadley.com/#!novels/c22j5

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
Patty | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2016

Oryginalność w świecie pisarzy jest naprawdę ogromną sztuką. Czytelnicy, znudzeni typowymi schematami, jakie wykształciły się w ciągu kilkunastu lat, wciąż szukają czegoś nowego - a autorzy, zamiast serwować im powiew świeżości, idą na przysłowiową łatwiznę i wciąż posługują się tymi samymi, nudnymi zagraniami, których przewidywalność doprowadza nas do białej gorączki. Ile razy natrafiamy na z pozoru interesującą powieść, która po bliższym poznaniu okazuje się być tak sztampowa, że żałujemy jej kupna? Jak często spotykamy się z historią, która byłaby wspaniałą alternatywą dla miłośników fantasy, gdyby nie mdli, bezbarwni bohaterowie? A, w porównaniu do tego, czy rzadkością jest poznanie historii tak oryginalnej, że zapiera nam dech w piersiach, a w myślach przesyłamy autorce najszczersze wyrazy wdzięczności?
Tak, Magonia to zdecydowanie właśnie taka powieść.
Jeżeli miałabym pomyśleć o jednym słowie, które doskonale zawarłoby w sobie wszelkie targające mną w tym momencie emocje, byłby to wyraz tajemnica - cała opowieść bowiem krąży niejako po nieznanym gruncie, kiedy Aza powoli odkrywa świat, o którego istnieniu nie miała dotąd pojęcia. W końcu, przyznajmy się, kto by uwierzył, że pewnego dnia podczas lekcji dziewczyna zauważa płynący po niebie, niesamowicie realistyczny statek, i nie uznałby tego za halucynacje? Komu przyszłoby na myśl, że Aza tak naprawdę nie przyswaja ziemskiego powietrza, a jej choroba ulotni się w chwili, kiedy wzniesie się nad chmury, by poznać swoje prawdziwe przeznaczenie? Z każdą stroną Magonii poznajemy więc coraz więcej niedokończonych wątków, które odkrywają przed dziewczyną szokujące fakty na temat jej doczesnego życia, rodziny i tego, kim jest naprawdę - nigdy nie możemy mieć pewności, czy to, co Maria Dahvana Headley wpajała nam przez ostatnie kilkanaście stron, za chwileczkę nie okaże się totalnym nieporozumieniem. Ta książka to prawdziwa oaza oryginalności, nieprzewidywalności, świetnego, głębokiego klimatu i wspaniale splecionych wątków - czego, z pozoru, chcieć więcej?
Jednakże nie poprzestawajmy na samych pozytywach, ponieważ jest parę rzeczy, które mogłyby nie wydawać się tak niesamowite - po pierwsze, w historię naprawdę wciągnęłam się dopiero gdzieś koło ostatnich stu stron, kiedy to dopiero zatraciłam się w prowadzeniu akcji i pragnęłam, by historia Azy potrwała jeszcze dłużej - wcześniej cały czas wydawało mi się, że fabuła wlecze się jak flaki z olejem, skupiając się bardziej na kwiecistym stylu autorki, niż na posuwających się naprzód wydarzeniach i właściwym temacie książki. Aczkolwiek kiedy nadeszły ostatnie strony, a ja byłam szczerze zafascynowana nagłym przyspieszeniem biegu historii Azy, zdawało mi się, że Maria Dahvana Headley niepotrzebnie wszystko zagmatwała, tworząc zbyt wiele tych samych wątków naraz. Główna bohaterka, która przez większość czasu zdawała się być zdecydowana, buntownicza oraz bardzo silna, nagle zaczęła mieć ogromne wątpliwości i dochodziła do, cóż, raczej nierozsądnych wniosków, a cele, które na samym początku powzięła, nagle stały się dla niej nieważne.
Przechodząc jednak do samego wykreowania bohaterów, muszę przyznać, że po raz pierwszy od sporej ilości czasu udało mi się natrafić na takich, którym mam naprawdę mało rzeczy do zarzucenia. I Aza, i jej najlepszy przyjaciel już na pierwszych kartkach powieści dali się polubić, przedstawiając swoją oryginalność od najlepszej strony - pokazali po sobie, że ich przyjaźń nie była dziełem przypadku, ale złożoną relacją, która trwała od wczesnego dzieciństwa, udowodnili, że są w stanie poświęcić dla siebie wszystko. Więc choć nie brak w tej powieści zachowań, które bym potępiła, ogrom wspaniałości, jaką przekazują sobie nasi bohaterowie, rekompensuje je wszystkie.
Podsumowując, chyba ciężko wywnioskować po tej recenzji, czy polecam Magonię, czy wręcz przeciwnie - odradzam jej lektury. Jednakże stwierdzam, że warto poznać historię Azy i odszukać krztę oryginalności pośród morza schematów, w jakich powoli tonie dystopijna literatura.
Pozdrawiam, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Genesis II

Kiedy byłam dzieckiem, zawsze pasjonowały mnie gwiazdy. Wierzyłam, że są czymś więcej niż w rzeczywistości, że są symbolem. Wyobrażałam sobie, że mają...

zgłoś błąd zgłoś błąd