Klucze

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,03 (170 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
10
8
35
7
52
6
35
5
12
4
9
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060049
liczba stron
292
słowa kluczowe
młodzież
język
polski
dodała
klaudiabla2

Ile razy można przeżyć koniec świata? Adam ma kilkanaście lat i przeżył go trzykrotnie. Nieoczekiwana wyprowadzka ojca, pewien wypadek... Potem było całkiem znośnie. Mógłby nawet nazywać się farciarzem, ale generalnie życie licealisty proste nie jest. Matka nie odpuszcza. Do kumpli czasami wstyd się przyznać. W szkole nie sposób uciec Domańczykowi (niby fajny historyk, ale uwziął się i już). A...

Ile razy można przeżyć koniec świata? Adam ma kilkanaście lat i przeżył go trzykrotnie. Nieoczekiwana wyprowadzka ojca, pewien wypadek... Potem było całkiem znośnie. Mógłby nawet nazywać się farciarzem, ale generalnie życie licealisty proste nie jest. Matka nie odpuszcza. Do kumpli czasami wstyd się przyznać. W szkole nie sposób uciec Domańczykowi (niby fajny historyk, ale uwziął się i już). A Madziarska... chciałby, żeby kiedyś to ona nie miała dla niego czasu albo poszła na imprezę i go nie zabrała. Marzenie ściętej głowy! Ale są też jasne strony życia - Paulina, polonistka...
Klucze to pierwsza tak otwarta powieść o współczesnej młodzieży, pisana z perspektywy nastoletniego chłopca. Dziewczyny! Przekonacie się, co chłopakom w głowach siedzi!
Nawet w najgorszym liceum świata, takim jak moje, znajdzie się jeden dobry nauczyciel. W moim przypadku była to polonistka. Już po maturze przyszedłem do szkoły i powiedziałem jej, że chcę napisać powieść. Spojrzała na mnie z niedowierzaniem pomieszanym z przerażeniem. Dość długą chwilę milczała, w końcu powiedziała: ,,Jeśli to ma być dobra powieść, masz tylko dwie możliwości: Być do bólu szczerym albo cały czas zmyślać". Dziękuję, Pani Profesor. Posłuchałem Pani rady - pisze na okładce swojej książki debiutujący na rynku wydawniczym Adam Lang.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3558/Klucze---Adam-Lang

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3558/Klucze---Adam-Lang

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1808

Nie pytajcie co sprawiło, że zainteresowałam się tą książką. Pewnego dnia widząc ją w zapowiedziach postanowiłam, że na pewno ją przeczytam. Ot, tak. Po prostu. Sama nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Tak więc niedługo po otrzymaniu egzemplarza usiadłam i zaczęłam czytać. Bez zapoznania z tym, o czym Klucze są, kim jest autor i jaki był cel powstania tej książki.



Każdy człowiek w swoim życiu przeżył swój koniec świata. Adam przeżył już trzy. Właśnie one sprawiły, że jest teraz tym, kim jest. Osiemnastolatek prowadzi z pozoru normalne życie bez ojca - chodzi do szkoły; ma przyjaciela, za którego czasami się wstydzi; matkę, która czepia się wszystkiego oraz zajmuje się podrywaniem dziewczyn. Niby zwykłe życie, zwykłego nastolatka, jednak Adam uważa, że siedzą w nim pewne demony. Jak poradzić sobie w świecie z takim bagażem doświadczeń?



Na chłopaka uwziął się nauczyciel historii; babcia za wszelką cenę próbuje pozostać w centru, uwagi, na co nabiera się mama Adama i ludzie, którzy ciągle zawodzą to codzienność osiemnastolatka. Niby nie różni się ona od codzienności innych w tym samym wieku, a jednak z jego perspektywy on ma najgorzej.


Zacznijmy od tego, że uwielbiam Adama. Jego ironiczne poczucie humoru mnóstwo razy zwaliło mnie z nóg. Jego osoba czasami irytowała mnie strasznie mocno - naprawdę okropnie. Miałam ochotę krzyczeć: chłopie, ogarnij się! Mimo to starałam się zrozumieć jego podejście do życia, a szczególnie dziewczyn, bo - cholercia - jak tak można? Ten osiemnastolatek jest bardzo specyficznym człowiekiem. Skoro on nie rozumie sam siebie, jak ja mam go zrozumieć? Jego zachowania czasami były tak bezsensowne, że miałam ochotę poprosić kogoś, by mi to wytłumaczył. Faceci naprawdę tak myślą?


Dobra pamięć jest bardzo ważna, ale umiejętność zapominania - bezcenna.


Adama Langa do napisania tej książki nikt nie musiał namawiać, jednak to jego polonistka powiedziała mu coś ważnego, co gryzło mnie przez całą lekturę: Jeśli to ma być dobra powieść, masz tylko dwie możliwości: być do bólu szczerym albo cały czas zmyślać. Nie mam pojęcia, na co zdecydował się ten chłopak. Jeśli to był zabieg celowy, to mu się udał. Dzień po skończeniu dalej zastanawiam się, czy prawdą jest to, co zostało opisane w Kluczach. Powoli dochodzę jednak do wniosku, że to nie jest ważne. Dostałam rewelacyjną historię tam, gdzie się tego nie spodziewałam i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.


Biorąc pod uwagę, że fabuła opiera się na prawdziwym życiu - bez żadnego fantasy i zwalających z nóg dramatycznych wydarzeń - uważam, iż Adam Lang zrobił coś niesamowitego. Pozwólcie mi poznać tego autora. Chcę z nim porozmawiać. Jak z, pozornie, nudnych wydarzeń stworzył coś interesującego? Odpowiedź nasuwa mi się sama, jednak od Niego usłyszałabym pewnie coś innego. Styl, humor, ironia. To wszystko zawarte w jednej cienkiej książce stworzyło mieszankę wybuchową. Adamie Langu, naprawdę myślisz w taki sposób, jak Twój bohater?


Podobno nikt nie jest samotną wyspą. Szkoda, bo chciałbym nią być.



Czy podczas lektury od odczuwacie atmosferę powieści? Klucze są szarością. Moja wyobraźnia nie potrafiła dodać kolorów w wydarzeniach w książce Adama Langa. Jego zwątpienie, ciągle zmiany nastrojów przybierały coraz to inne odcienie tego koloru. Wszystko to wydało mi się strasznie ponure, jednak dynamika fabuły sprawiła, że nie było nudno. Tak. Ten autor umie pisać. I to naprawdę świetnie. Pozostaje mi tylko czekać na kolejną jego książkę, bo debiut uznaję za zdecydowanie udany.


Niektóre fragmenty tej książki można potraktować jak poradnik dla chłopaków, którzy chcą poderwać dziewczyny. Bawiły mnie te podchody Adama szczególnie dlatego, że się sprawdzały. Podejście tego chłopaka do wierności i długości związków w niektórych chwilach było dla mnie bardzo niezrozumiałe, ale może to jest jasne dla płci przeciwnej? Naprawdę nie wiem. Muszę podsunąć tę książkę jakiemuś mężczyźnie.


Podobno szczęście to istnienie chociaż jednego człowieka, który cię do końca rozumie.


Tęsknota Adama do ojca, która zmieniła się w nienawiść, jest jednym z wątków głównych. Chłopiec zrzuca na karb jego odejścia wszystkie swoje wady i problemy. Pojawiają się pytania, kim jest rodziciel w życiu dziecka; czy naprawdę jest niezbędny? Chłopak z biegiem fabuły odkrywa w sobie odpowiedzi na te pytania, co bardzo mi się podoba, gdyż sama sobie nie potrafiłabym na nie odpowiedzieć. Zmienia się on w młodego człowieka, który już prawie wkracza w dorosłość. Cieszę się, że nie został do końca tym egoistą, którego poznajemy na początku.


Jestem zadowolona, że coś mnie drgnęło i chwyciłam za tę książkę. Cieszę się, że Adam Lang napisał prostą historię o życiu z perspektywy chłopaka, gdyż właśnie czegoś takiego brakowało na rynku. Czekam teraz, aż odniesie sukces, bo nie ma innej możliwości. Chcę tylko wiedzieć jedno: ile prawdziwego Adama Langa siedzi w Adamie Langu?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Thorgal: Zdradzona czarodziejka

Thorgal...Mój ulubiony komiks! Czytany tyle razy...po szkole...dla relaksu... I jedno z pierwszych pytań owczesnego młodego dziewczęcia, którym byla...

zgłoś błąd zgłoś błąd