Opętanie

Wydawnictwo: Czarny Pies
6,53 (32 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
7
7
5
6
8
5
1
4
0
3
1
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394016005
liczba stron
448
język
polski
dodała
Uleczkaa38

Na ślad tej historii natrafiłem jako reporter kryminalny, badając sprawę samobójstwa lubianego księdza i śledząc ciąg dziwnych zdarzeń w okolicach małego miasteczka Gdzieś Tam W Polsce. – to jest zbyt literackie – uznał wówczas redaktor jednej z największych gazet w kraju i odrzucił tekst. Ciąg zbrodni, senne widziadła, cud przy studni, egzorcyzmy… najwidoczniej zbyt rozsadzały jego głowę

 

źródło opisu: www.czarnypies.com

źródło okładki: www.czarnypies.com

Brak materiałów.
książek: 313
PanCzyta | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2016

Zaginiona kobieta. Sprawa zamieciona pod dywan, ot kolejna sfrustrowana istota postanawia odwrócić sens swojego życia, wychodzi niby po papierosy i nie wraca. Szkopuł w tym, że niedaleko później podczas prac w lesie, jej kolega ze szkolnej ławki znajduje jej głowę zakopaną w ziemi. Reszty ciała brak.

Sprawę dostaje policjant ze Stołecznej, który trafił do Gorzkowa, na prowincję po załamaniu związanym ze śmiercią swojej żony (kto czytał 'Zabij mnie tato' Stefana Dardy, może mieć teraz deja vu). Lorenz łatwo nie ma w tej małej, zaściankowej miejscowości. Układy, układziki, proboszcz, ludzie 'gadajo' itp. Facet okazuje się jednak całkiem łebski i stawia hipotezę, w której morderstwo kobiety wiąże również z innymi zbrodniami z okolicy...

Ale do rzeczy!

Kolejny udany, polski debiut do kolekcji. Nie ma co ukrywać, że ta książka to kawał dobrej i rzetelnej historii kryminalnej. Bardzo, ale to bardzo daje się odczuć, że autor jest dziennikarzem. Niektóre fragmenty czyta się jak artykuły prasowe. Nie bardzo przemawia do mnie taki styl, ale jestem w stanie wybaczyć tą naleciałość.

Podobała mi się fabuła - jest całkiem sensowna, dość zagmatwana i dobrze pokazuje realia polskiego społeczeństwa. Jest tu wszystkiego po trochę. Trochę ludzi, z którymi można beczkę soli zjeść, trochę ment, trochę marazmu proceduralnego w policji, trochę naginania przepisów, trochę romansów, trochę wódki... generalnie wszystko to, co w Polsce i Polakach 'najlepsze' :)

Jednak muszę być wobec siebie i Was uczciwy i napisać też o tym, co podobało mi się mniej. Przede wszystkim tytuł i marketing sugeruje tutaj thriller, jakieś ciemne moce. Nie, nie... to klasyczny kryminał. Ciemne moce wynikają tylko z paplania ciemnogrodu, który 'nie rozumi' co i jak. Kolejna sprawa - zdrady... w tej książce każdy każdego rypie w rogi... masakra jakaś... Nie wiem czy Autor nie ma przypadkiem jakiegoś kompleksu na tym punkcie. I ostatnia chyba, ale kluczowa dla mnie kwestia... Książka nie wydaje się 'świeża'. Jeśli ktoś czytuje regularnie kryminały to nie znajdzie w niej zbyt wiele nowego: Zdezelowany policjant na prowincji? Klasyka. Zakochuje się tam? Klasyka. Szczur na komendzie? Klasyka. Magik od informatyki, który włamie się wszędzie i wszystko znajdzie? Klasyka. Mogę tak wymieniać jeszcze trochę. Fajnym pomysłem, było włączenie brukowca do wodzenia sprawcy za nos, ale to też już było nie raz.

Głównego bohatera, Michała Lorenza polubiłem. Książka kończy się skrótem C.D.N. - sięgnę z pewnością po kolejne części bo to w gruncie rzeczy była bardzo fajna książka. Gdyby tak tylko w drugim tomie Autor zainwestował trochę w oryginalność i emocje to by było cudownie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

"Czarna Madonna" zupełnie do mnie nie trafia. Technicznie rzecz biorąc nie ma czego Mrozowi zarzucić, jednak naprawdę wolę czytać kryminały...

zgłoś błąd zgłoś błąd