Kolaboracja. Pakt Hollywoodu z Hitlerem

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
6,12 (17 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
8
6
4
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Collaboration: Hollywood's Pact with Hitler
data wydania
ISBN
9788380491663
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rafał Lisowski
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Co wieczór Adolf Hitler oglądał film. Wybierał tytuł, a następnie prowadził swoich gości do prywatnej salki kinowej. Był wielbicielem Grety Garbo i kreskówek z Myszką Miki. Kino inspirowało go i ukształtowało jego wyobraźnię historyczną. Doceniał również siłę propagandową filmu. Do wybuchu wojny co roku na ekrany niemieckich kin trafiało kilkadziesiąt nowych obrazów wyprodukowanych w...

Co wieczór Adolf Hitler oglądał film. Wybierał tytuł, a następnie prowadził swoich gości do prywatnej salki kinowej. Był wielbicielem Grety Garbo i kreskówek z Myszką Miki. Kino inspirowało go i ukształtowało jego wyobraźnię historyczną. Doceniał również siłę propagandową filmu.

Do wybuchu wojny co roku na ekrany niemieckich kin trafiało kilkadziesiąt nowych obrazów wyprodukowanych w Hollywood, które zyskiwały znacznie większą popularność niż rodzime produkcje. Zachwycali się nimi wszyscy, od szarych obywateli aż po najważniejsze osoby w państwie. Za tę popularność amerykańskie studia musiały jednak zapłacić. Bo naziści stawiali warunki i dopóki wytwórnie je spełniały, amerykańskie filmy wyświetlano w Niemczech.

Niniejsza książka po raz pierwszy ujawnia zawiłą sieć powiązań między amerykańskimi studiami filmowymi a niemiecką władzą w latach trzydziestych XX wieku. Ben Urwand wydobywa na światło dzienne tajne dokumenty z archiwów Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec, aby wyjaśnić, na czym polegało porozumienie Hollywood z nazistami i co trzeba było zrobić, żeby filmy, nawet potencjalnie tak niebezpieczne jak King Kong, mogły być pokazywane w Trzeciej Rzeszy.

Jednym z największych paradoksów tej historii jest fakt, że założyciele hollywoodzkich wytwórni robiący interesy z hitlerowcami w większości byli Żydami.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 670
Olena | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 29 stycznia 2017

Od zawsze fascynowały mnie stare amerykańskie filmy (wciąż jestem zakochana w „Casablance”), wydawały mi się magiczne i tak różne od współczesnego kina, gdzie trudno trafić na prawdziwe perełki pośród komercyjnej tandety. Tak było aż do lektury niniejszej książki. Koniec słodkiej nieświadomości! Czas na demaskację Fabryki Snów i złotej ery Hollywood - do dziś wspominanej z rozrzewnieniem, bezkrytycznie wielbionej zarówno przez miliony kinomanów na całym świecie, jak i wielkie filmowe gwiazdy oraz marzące o sławie gwiazdeczki, które chciałyby zyskać status ikon popkultury.

Publicysta B. Urwand zrywa otaczającą Hollywood błyszczącą otoczkę, odsłaniając brudne interesy nazistów i amerykańskiego przemysłu filmowego z lat poprzedzających wybuch II WŚ. Wszystkie grzeszki wychodzą na jaw, a dziesiąta muza okazuje się – mówiąc delikatnie – cwaną panienką lekkich obyczajów, gdy w grę wchodzą milionowe zyski.

Jakie filmy lubił wieczorami oglądać Hitler? Jak do świata amerykańskiego filmu wkroczyła cenzura? Kto był szarą eminencją w LA? Do czego były zdolne studia filmowe, by utrzymać się na intratnym niemieckim rynku? Które filmy okazywały się hitami, a które zdejmowano z ekranów? Dlaczego właściciele wytwórni filmowych – w większości żydowskiego pochodzenia – milczeli, gdy prześladowano i mordowano ich rodaków w Europie? Jak film stał się narzędziem propagandy i orężem w działaniach wojennych?
Autor zręcznie przeprowadza czytelników przez meandry filmowej branży, zaś na przykładzie konkretnych produkcji pokazuje, jak łatwo filmy mogą wpływać na emocje widzów oraz na postrzeganie przez nich historii. Każdy rozdział otwiera krótka scenka – próba rekonstrukcji wydarzeń w oparciu o archiwalne źródła – od tego momentu następuje dalsza analiza omawianej problematyki. Jest w tym minimalne podobieństwo do „Sensacji XX wieku”, jednak w mojej ocenie (oczywiście z szacunkiem dla pracy Autora) niedoścignionym tropicielem skrywanych w zakamarkach historii sekretów pozostaje Bogusław Wołoszański. Tutaj zabrakło mi napięcia, aury tajemniczości i towarzyszących jej emocji. Niemniej całość czyta się z zainteresowaniem. Urwand występuje w roli detektywa, przedstawiając dowody zbrodni, jaką - w jego mniemaniu - była współpraca amerykańskich twórców z hitlerowskim reżimem. Można nie zgadzać się ze wszystkimi stawianymi przez niego tezami, niemniej warto zapoznać się z jego argumentacją.

Podsumowując: dobrze napisana książka pełna pasji, zaangażowania, bazująca na licznych materiałach źródłowych, miejscami prześmiewcza, czasem wręcz szokująca i przerażająca. We mnie pozostawiła jakiś niepokój, seanse kinowe już nie będą takie same :).
Zasłużone 6 gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hashtag

Nie spodziewałem się tak rozczarowującego zakończenia, po tym jak w miarę interesująco przedstawia fabułę (bo postacie są kartonowe). To niestety, jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd