Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po prostu bądź

Wydawnictwo: Filia
8 (1358 ocen i 323 opinie) Zobacz oceny
10
285
9
257
8
351
7
264
6
120
5
44
4
15
3
8
2
7
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750326
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.

Ale możemy się umówić
I zawrzeć pewien pakt

Zaopiekował się nią na dobre i na złe.
Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał.

Pewnie nie taką miłość
wymarzyłaś sobie w snach

Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza.
Równie cicho odchodzi niezauważona.

Lecz może pokochasz mnie
Za jakiś czas.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 494
Dama_Karo | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2015

Recenzja również na blogu: kto-czyta-nie-pyta.blog.pl oraz FACEBOOKU fb.com/ktoczytaniepyta ZAPRASZAM! :)

Bywają takie książki, które nie pozwalają oderwać od siebie wzroku… Przyciągają z półki, błagają aby je dalej czytać i zarwać dla nich noc. Tak było w przypadku Po prostu bądź – książki, która wywołuje silne emocje i nie daje o sobie zapomnieć! Mnie nie pozwoliła zasnąć nawet wtedy, kiedy już ją skończyłam!


Zwykle w tym miejscu opowiadam nieco o fabule… W tym przypadku wydaje mi się to niemal zbrodnią! Fabuła jest tutaj ważna, ale najważniejsze są uczucia i emocje, które towarzyszom wydarzeniom z książki. Muszę jednak opowiedzieć Wam choć parę słów, więc zacznę od tego, że główną bohaterką jest Pola. Bardzo się z nią zżyłam, gdyż ta dziewczyna była głęboko nieszczęśliwa mieszkając na wsi… Ja sama znam spędziłam na wsi parę lat i niezbyt dobrze to wspominam! Pola chciała dla siebie czegoś więcej, niż dojenie krów i rozrzucanie ziarna kurom! Biegnąc za swoimi marzeniami postanowiła rozpocząć studia w Gdańsku. Jak wiadomo – na studiach wiele może się zmienić. Tak jest również w przypadku Pauliny, która pierwszy raz czuje się zakochana… I od tego uczucia wszystko się zaczyna, a później (jak to bywa w miłości) komplikuje!


Muszę wspomnieć, że opis z tylu okładki zdradza trochę za wiele... Po przeczytaniu go łatwo się domyśleć, co będzie dalej! Nie przeszkadza to jednak w odbiorze książki, lecz jest jej kwintesencją. I chociaż (ku mojemu rozczarowaniu) nie zostałam zaskoczona przez fabułę i dokładnie wiedziałam co się wydarzy, to Po prostu bądź pokochałam za jego niesamowitą mądrość i płynące z niego przesłanie. Na zachętę jeden z moich ukochanych fragmentów, który powinien przemówić niektórym z nas do rozumu.



Czy to ma sens? Oczywiście, że nie ma… Ale w każdym z nas jest w środku wielki strach – przed porażką, odrzuceniem, kłótnią i milionem innych rzeczy… A prawda jest taka, że mało kto potrafi się poprawnie komunikować! Na szczęście Magdalena Witkiewicz zwraca uwagę na to, że warto rozmawiać i otwarcie mówić, co nas boli! Fabuła książki udowadnia nam, że życie mogłoby być znacznie prostsze, gdybyśmy tylko tego chcieli! Los jest ślepy i przewrotny, a my powinniśmy posłuchać Horacego i chwytać dzień! Nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro – autorka udowadnia to nam niemal na każdej stronie… Robi to przy tym w sposób niezwykle ujmujący i pełen metafor, które uwielbiam.




Sama nie wiem, kiedy przeczytałam tę książkę... Rano dostałam ją od listonosza i miło zaskoczona (nie byłam pewna, czy uda się ją uzyskać do recenzji) zaczęłam czytać... Później zrobiłam przerwę i wieczorem wróciłam do lektury, a ona się nagle skończyła! Nie czułam zupełnie mijającego czasu - tak bardzo zżyłam się z bohaterami przez te parę godzin! Trochę szkoda, że wszystko skończyło się tak szybko! Chciałabym bowiem więcej wszystkiego (bohaterów, wątków pobocznych, opisów, piosenek, uczuć, humoru, dialogów), ale często bywam nienasycona przy dobrych książkach, więc nie warto tego uważać za zbytnią krytykę.




Warto również wspomnieć o tym, że niektóre sytuacje możemy obserwować z dwóch perspektyw – naszej głównej bohaterki Poli oraz jednego z męskich bohaterów. Autorka dzięki temu zabiegowi zwraca nam uwagę na to, że faceci jednak są z innej planety i czasem zachowują się absurdalnie, bo coś sobie uroili w głowie, a boją się otwartej rozmowy. Skoro bowiem coś im przyszło na myśl, to prawdopodobnie tak jest i już! Niestety – kobiety często reagują podobnie…



Cieszę się, że nie było „3 lata później” i tęczowego życia z dziećmi i zapachem świeżo pieczonych ciasteczek... Wszyscy wiemy, ze życie przecież nie jest czarno-białe, tylko szaro-kolorowe i nikt normalny nie jest szczęśliwy non stop! Autorka urwała opowieść w najbardziej odpowiednim momencie… Po zakończeniu Po prostu bądź możemy się spodziewać już tylko życia!


Magdalena Witkiewicz ma dar pisania prostym językiem o trudnych sprawach... Umie pokazać emocje, które później promieniują na taką nieszczęsną czytelniczkę, która nieświadomie pochlipuje i wyciera nos w rękaw (nie można przecież tracić czasu na poszukiwanie chusteczek!).

Dziękuje za te emocje i ważną refleksję o tym, co w życiu ważne i jak to biedne życie możemy wykorzystać... Książkę skończyłam czytać w nocy i było mi smutno, że to już koniec... Całą noc kotłowały mi się w głowie myśli i uczucia, abym następnego dnia mogła przelać je na ekran komputera… I przelałam, choć Po prostu bądź nadal jest gdzieś we mnie, a tekst piosenki Stinga (Practical Arrangement), którą inspirowała się autorka, non stop przewija mi się w głowie i powoduje dreszcze… Korzystając z okazji mogę się pochwalić, że słyszałam tę piosenkę na żywo (kocham Stinga!), ale teraz nabrała dla mnie nowego znaczenia… Już zawsze jak ją usłyszę będę miała przed oczami piękną, brązowowłosą Polę i jej poruszającą historię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mały Książę

Bardzo zgrabna powiastka dla dzieci o dorosłych i dla dorosłych o dzieciach. Poza satyrą na dorosłość połączoną z niezbyt może oryginalnym przesłani...

zgłoś błąd zgłoś błąd