Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,74 (8635 ocen i 590 opinii) Zobacz oceny
10
1 140
9
1 852
8
1 838
7
2 258
6
910
5
429
4
85
3
92
2
19
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788377854648
liczba stron
238
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Pierwsze nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników. Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i...

Pierwsze nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników.

Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2015

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590
rooibos | 2015-09-23
Na półkach: Złota filiżanka
Przeczytana: 23 września 2015

O języku i walorach literackich tej opowieści powiedziano już wiele. Ja nie podejmę się napisania pochwał - mam uzasadnione obawy, że równie spektakularny efekt osiągnąłbym próbując skomponować nokturn na cześć Chopina czy malując laurkę Rembrandtowi.

To zła książka, to książka zła. Tyle go w niej. Nie tego krzyczącego z pasków TV; i też nie mistycznego, z obrazków religii. Tu mamy zło ontyczne, codzienne i dotykalne, dwulicowe w (dosłownie) obrazowy sposób. Powszednie.

Wotton. Spiritus movens przemiany piękna w jego karykaturę, demiurg i mistrz drugiego planu. Protoplasta dzisiejszych guru od kioskowego coachingu psychiki, których rosnąca popularność każe się zastanowić nad faktycznym znaczeniem efektu Flynna. Racjonalizujący własne oportunistyczne "zasady" i relatywizujący wszystkie uniwersalia. Trudno powiedzieć, czy bawi się swoim cynizmem, czy faktycznie zrobił z niego jedyną przez siebie wyznawaną wartość. Świadomy siły własnego oddziaływania, ujmujący, dusza towarzystwa. Szuja we fraku.

Natomiast Dorian to postać jak z antycznej tragedii, która jednak (mimo, że nie została wcale źle skonstruowana) nie wzbudziła moich większych emocji. Wiedział, co robi, czego chce, świadomie i odpowiedzialnie obrał drogę, cele i wartości. Potem wprowadzał je w życie z poklaskiem otoczenia - tego, które sam wybrał i o którego względy zabiegał. Lekceważąc często ludzi oraz momenty, które mogły mu pomóc odwrócić bieg wypadków, uciekał przed niewygodną refleksją i konsekwentnie chował (bo tak jest najprościej) swój prawdziwy profil za kotarą. Ukrył go jednak wyłącznie przed otoczeniem, ale do końca nie zdołał go schować przed sobą.

Na szczęście to tylko książka, którą można odłożyć na półkę. Czy warto przeczytać? A to już zależy od tego, czy chce się spojrzeć pod własną zasłonę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pi razy drzwi czyli dziwne przypadki matematyki

Studiujesz matematykę? Podziwiam cię. Ja za nigdy jej nie lubiłam. - Już nawet przestałam liczyć ile razy słyszałam te słowa. I to nie tylko od osób,...

zgłoś błąd zgłoś błąd