Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lato koloru wiśni

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,97 (1392 ocen i 224 opinie) Zobacz oceny
10
253
9
291
8
366
7
271
6
132
5
42
4
20
3
13
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kirschroter Sommer
data wydania
ISBN
9788380080744
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na...

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1186
Bookowa Dama | 2015-10-11
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 2015 rok

Mam słabość do takich książek, typowych romansów. Mimo że potrafią czasem nieźle rozczarować, to ja uparcie wracam do tej tematyki, bo po prostu ją uwielbiam i daje mi chwilę wytchnienia i po cichu liczę na znalezienie tej jedynej, która zawładnie moim sercem.

Po prawdzie fabuła jest przewidywalna i nie dotyczy niczego konkretnego, a jednak jest w tej książce coś, co nie pozwala się oderwać i zmusza do dalszego czytania. Historia jakich wiele, ale okraszona takim humorem, że na mojej twarzy teraz pojawia się banan na samo wspomnienie. Trzeba przyznać, że autorka ma fantastyczne poczucie humoru, bo nie raz zdarzyło mi się wybuchnąć śmiechem. Pod tym względem przypomina mi nieco "Obsydian", więc jeśli komuś się spodobało, niech i tu spróbuje swoich sił. Carina Bartsch ma bardzo przyjemny styl, dzięki czemu w ogóle nie odczuwamy upływu czasu i te pięćset stron mija nam w błyskawicznym tempie. Sama byłam zdziwiona, że to już koniec.

Teraz przejdźmy do bohaterów. Będzie o czym pisać, oj będzie. Miałam wrażenie, jakby męska cześć miała zaskarbić sobie serca wszystkich czytelniczek, co prawdopodobnie się udało, a damska po prostu wywołać emocje, pomóc utożsamić się z nimi, ale tu chyba coś nie wyszło.

Zacznę od przyjemności, czyli od Elyasa. To arogancki typ, pewny siebie, podrywacz, jednak wraz z rozwojem zdarzeń poznajemy jego drugą stronę - czułego i uprzejmego faceta, który zrobi wszystko, by zdobyć serce ukochanej. Jest w tym bardzo wytrwały i nieustępliwy, za co go podziwiam, patrząc na charakter Emely. Mogłoby się zdawać, że bohater jakich pełno w tego typu powieściach, mimo to Elyas zyskał moją sympatię i jestem pewna, że każda z nas chciałaby mieć takiego przy sobie.

Teraz może przejdźmy do Emely. Lekko (bardzo) fajtłapowata, niezbyt pewna siebie, sarkastyczna i, co najważniejsze, nie daje się złapać na czułe słówka Elyasa, którego uważa za skończonego dupka. Niezwykle podobały mi się ich rozmowy, pełne ciętego języka dialogi. Ale o ile na początku jeszcze rozumiałam zachowanie naszej bohaterki odpychającej Elyasa, to później jej zachowanie stawało się coraz bardziej irytujące. Nie raz miałam ochotę ją porządnie wytrząsać za tak podłe zachowanie względem chłopaka. Jest jeszcze Alex, najlepsza przyjaciółka, która na taką nie wygląda i według mnie myślała tylko o sobie, nie patrząc na dobro Emely. Mogę się jeszcze przyczepić do Luca, którego postać wydaje się taka oczywista, ale zostawię ten temat do rozmyślań dla innych.

Podsumowując, "Lato koloru wiśni" zapewnia nam sporo rozrywki i pomimo banalności losy bohaterów śledzi się z zaciekawieniem. Poza tym zakończenie zostawia taki niedosyt, zmuszając do sięgnięcia po kolejną część. Ja ze swojej strony polecam książkę, serwuje masę humoru i dobrej zabawy. Jesli ktoś lubi romanse, nie powinien się zawieść.

------
http://mojeksiazki-ola.blogspot.com/2015/10/lato-koloru-wisni-carina-bartsch.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magia ukryta w kamieniu

Prowadzenie bloga oprócz tego,że uwielbiam robić to co robię, ma jeszcze jedną zaletę, poznaję książki, po które pewnie bym nie sięgnęła, bo jakoś nig...

zgłoś błąd zgłoś błąd