Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwitnący krzew tamaryszku

Wydawnictwo: Muza
7,07 (118 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
9
8
24
7
33
6
20
5
13
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589892
liczba stron
560
słowa kluczowe
obyczajowa, ogród
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Paulina

Tytuł tej książki wziął się z ogrodu, w którym przed laty wyrósł krzew tamaryszku. Wyrósł piękny, o mocnych czterech gałęziach. Teraz, jesienią i zimą krzew dzielnie przyjmuje na siebie lodowate zawieruchy i ciężkie śniegi, lekko uginając gałęzie i wspierając jedne o drugie. Ale wiosną i latem, znów smukły i zielony, zakwita fioletowo, koronką drobnych kwiatów. Przyciąga motyle, mruczące...

Tytuł tej książki wziął się z ogrodu, w którym przed laty wyrósł krzew tamaryszku. Wyrósł piękny, o mocnych czterech gałęziach. Teraz, jesienią i zimą krzew dzielnie przyjmuje na siebie lodowate zawieruchy i ciężkie śniegi, lekko uginając gałęzie i wspierając jedne o drugie. Ale wiosną i latem, znów smukły i zielony, zakwita fioletowo, koronką drobnych kwiatów. Przyciąga motyle, mruczące trzmiele, osy, a mieszkające obok w budce sikorki składają mu przelotne wizyty.
Bohaterkami tej powieści są cztery przyjaciółki – takie od zawsze, od szkoły po ukończone różne studia. Dojrzałe, odważne, bliskie sobie i piękne. Podnoszą się wzajemnie, gdy życie da im popalić, lub gdy potykają się na nierównych ścieżkach losu, zawsze lojalne i niezawodne, zakwitają radością, spotykając szczęście lub dostrzegając je u innych. Są różne, jak różne jest ich miejsce w życiu i jak różne są ich zawody, ale zawsze wspierają się jak gałęzie krzewu tamaryszku i zawsze mogą wzajemnie na siebie liczyć...

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/273773/kwitnacy-krzew-tamaryszku.html

źródło okładki: http://muza.com.pl/powiesc-obyczajowa/1997-kwitnac...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7359
Anna-mojeksiążki | 2015-08-03
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2015

Z twórczością pani Majer-Pietraszak miałam już przyjemność się zetknąć podczas lektury "Czterech pór roku Heleny Horn". Byłam ciekawa, co też znajdę w jej najnowszej powieści. Pani Wanda jest żoną znanego, polskiego aktora Leona Pietraszak i środowisko aktorskie oraz jego klimat, przewijają się na kartach jej powieści, również tej najnowszej.

"Kwitnący krzew tamaryszku" to opowieść o pięknej kobiecej przyjaźni, której nie straszne lata, ani odległości. Cztery dziewczynki poznały się i zaprzyjaźniły, a ich przyjaźń okazała się trwała i silna. Teraz po latach znowu mogą się spotkać, są już dojrzałe, ale nadal sobie bliskie. Poznajmy pielęgniarkę Barbarę, aktorkę Iwonę, która współprowadzi sklep z odzieżą używaną, malarkę Marię - Myszkę oraz inżynier architekt Jaśkę, która zapuściła korzenie w Szwecji.
Każda z nich jest inna, każda inaczej zorganizowała swoje życie, jednak starają się utrzymywać kontakt i wspierać wzajemnie. Zaplanowały spotkanie po latach, na które przylatuje również Jaśka.
Poznajemy każdą z nich w osobnych rozdziałach, jednak ich historie są ze sobą ściśle związane, tak jak ich przyjaźń.

Barbara jest zdominowana przez syna-jedynaka, który egoistycznie wykorzystuje dobroduszną matkę, tak jak wcześniej jego ojciec, alkoholik. Niewiele brakowało, a Basia nie zawitałaby na spotkanie z przyjaciółkami - ale od czego one są? Szybko została wyprowadzona na prostą. Nie jest to takie proste w przypadku Myszki, którą wszystkie muszą wesprzeć i pomóc poukładać jej życie na nowo. Maria porzuciła malarstwo, swoją pasję, dla męża, a teraz mąż porzuca ją.... To dla kobiety bardzo trudny moment w życiu, jednak, jak zawsze, może liczyć na swe przyjaciółki.

"Kwitnący krzew tamaryszku" to ciepła i wzruszająca opowieść, pełna optymizmu i pozytywnej energii. Autorka w piękny sposób pokazuje kobiecą przyjaźń, taką na dobre i na złe. Poznając je bliżej, same chciałybyśmy należeć do tego grona. Ja chyba jestem szczęściarą, bo mam takie wieloletnie, ale i krótsze przyjaźnie, które bardzo cenię. Nawet na odległość, wiem, że zawsze dostanę wsparcie i ogromny ładunek pozytywnej energii. Ostatnio otaczają mnie kochane Agnieszki, Anie i Aneta - dziękuję Wam dziewczyny za wszystko! Jak sami poczytacie, dobro wraca do nas zawsze w dwójnasub, a po złych dniach zawsze następują te dobre.
Powieść Wandy Majer-Pietraszak to taka optymistyczna bomba pozytywnej energii - jeśli jest wam źle i nie ma komu się wyżalić, to sięgnijcie po tę książkę. Podziała jak plaster na ranę :)
Przeczytałam z przyjemnością i wiem, że jeszcze do niej wrócę. Polecam - nie tylko na wakacje :)


http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/08/kwitnacy-krzew-tamaryszku-wanda-majer.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

W zasadzie mógłbym przyjąć do wiadomości, że jakaś powieść, czy zbiór opowiadań, może nie przypaść komuś do gustu, bo na przykład tego pisarza nie zno...

zgłoś błąd zgłoś błąd