Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wodny nóż

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,18 (204 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
18
8
56
7
70
6
40
5
11
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Water Knife
data wydania
ISBN
9788374805858
liczba stron
400
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii sci-fi. W przyszłości dotkniętej klęską zmiany klimatu oraz suszy górskie śniegi obróciły się w deszcz, a deszcz paruje, zanim spadnie na ziemię. W zbałkanizowanych Stanach Zjednoczonych Phoenix i Las Vegas walczą ze sobą o wodę z kurczącej się rzeki Kolorado. Las Vegas ma jednak wodnych noży – zabójców,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii sci-fi.

W przyszłości dotkniętej klęską zmiany klimatu oraz suszy górskie śniegi obróciły się w deszcz, a deszcz paruje, zanim spadnie na ziemię. W zbałkanizowanych Stanach Zjednoczonych Phoenix i Las Vegas walczą ze sobą o wodę z kurczącej się rzeki Kolorado. Las Vegas ma jednak wodnych noży – zabójców, terrorystów i szpiegów – słynących z tego że bronią zasobów wodnych swego miasta i prowadzą Phoenix ku nieuchronnej zagładzie.

Gdy rozchodzą się wieści o nowym źródle wody, które może wszystko zmienić, Las Vegas wysyła do Phoenix jednego ze swych najlepszych wodnych noży, Angela Velasqueza, nakazując mu zbadać sprawę. Angel poznaje tam Lucy Monroe – doświadczoną dziennikarkę mogącą znać tajemnicę nowego źródła. Angel nie jest jednak jedynym poszukiwaczem, Lucy nie zwykła łatwo dawać za wygraną, a śmierć pogardzanego wodnego noża nie jest wysokocą ceną za życiodajną wodę.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane

Mam mieszane uczucia po lekturze kolejnej, na swój sposób bardzo interesującej książki, z serii „Uczta wyobraźni” wydawnictwa MAG. Autor wpadł na świetny pomysł – najbardziej pożądanym dobrem w wykreowanym przez niego świecie przyszłości jest woda. Trójka bohaterów zostaje wrzucona w wir krwawej intrygi, której motorem jest rzekomy dokument mogący wstrząsnąć rynkiem wody na południu Stanów Zjednoczonych. Nacisk na sensacyjną fabułę oraz brak elementów kojarzonych z literaturą fantastyczną powoduje że mamy do czynienia z futurystycznym thrillerem. Akcja jest efektowna, prowadzona wielotorowo fabuła ładnie splata trzy niezależne z pozoru watki, proekologiczne przesłanie jest poważne i na czasie. Poważną wadą książki jest za to dość pretensjonalny styl autora oraz jego nadmierna skłonność do efekciarstwa. Widać że Bacigalupi dużo większym szacunkiem niż literaturę darzy współczesną telewizję. „Wodny nóż” sprawia często wrażenie dzieła stworzonego przez niespełnionego scenarzystę hitowych amerykańskich seriali, królujących w ramówkach HBO albo innej znanej sieci telewizyjnej. Czyli - wygórowane ambicje artystyczne wygładzone przez hollywoodzki sznyt. Widać to w bardzo filmowych sekwencjach akcji, w quasi – intelektualnych przemyśleniach bohaterów (z obowiązkowymi wulgaryzmami wetkniętymi tu i ówdzie), w manierycznym sposobie pisania. Jestem pewny, że niejeden sprawny rzemieślnik byłby w stanie skrócić tą książkę o kilkadziesiąt stron bez szkody dla jej wartości. Trochę też brakuje „Wodnemu nożowi” jakiejś głębszej myśli, oryginalnej refleksji, która sprawiłaby że mógłbym go potraktować jako coś więcej niż dobrą rozrywkę. Być może spektakularny sukces debiutanckiej powieści Bacigulapiego sprawił, że młody pisarz zanadto uwierzył we własną wielkość. Bo o brak talentu go jednak nie podejrzewam. Myślę, że miłośnicy ambitnej sensacji będą ukontentowani, natomiast wielbicieli fantastyki w stylu Lema, Wattsa czy Egana poczują po skończonej lekturze spory niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

Mimo lekkiej pamiętnikarskiej formuły to ciekawa i refleksyjna książka dla amatorów biegania. Zaznaczam że jak na razie mój jedyny tytuł od Murakam...

zgłoś błąd zgłoś błąd