Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niech w końcu coś się zdarzy

Tłumaczenie: Aldona Zaniewska
Seria: Leniwa Niedziela
Wydawnictwo: Świat Książki
5,54 (97 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
5
7
16
6
24
5
19
4
9
3
6
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ich wünsche mir, dass endlich mal was schoenes passiert
data wydania
ISBN
9788327300294
liczba stron
228
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zabawna i inteligenta odpowiedź na „Jedz, módl się, kochaj”; opowieść o kobiecie, która na półmetku życia musi na nowo odnaleźć jego sens. Fritzi Berger, kobieta silna z konieczności, od roku nie ma męża. Ma za to mnóstwo niespełnionych pragnień i wątpliwości, córeczkę, kiepsko opłacaną pracę redaktorki w wydawnictwie Best & Seller, piętnaście lat małżeństwa za sobą, i czterdzieste urodziny...

Zabawna i inteligenta odpowiedź na „Jedz, módl się, kochaj”; opowieść o kobiecie, która na półmetku życia musi na nowo odnaleźć jego sens. Fritzi Berger, kobieta silna z konieczności, od roku nie ma męża. Ma za to mnóstwo niespełnionych pragnień i wątpliwości, córeczkę, kiepsko opłacaną pracę redaktorki w wydawnictwie Best & Seller, piętnaście lat małżeństwa za sobą, i czterdzieste urodziny przed sobą. Pewnego dnia przyjaciółka namawia ją, by pojechały razem na kilka dni nad morze… I tak, pomiędzy codziennym kieratem a chęcią, by jeszcze raz poszukać szczęścia, rozwija się porywająca, czasem smutna, a czasem bardzo zabawna i pełna niespodzianek historia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 703
Lustro Rzeczywistości | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Piękna okładka tej książki przywodzi mi na myśl jesień… życia. Samotna kobieta patrząca w dal, otoczona październikową aurą budzi nadzieję na refleksyjną książkę o podsumowaniach, rozmowach z samą sobą czy poszukiwaniu sensu. Moje oczekiwania były dość duże, biorąc pod uwagę fakt, że seria Leniwa niedziela cieszy się dużym powodzeniem. Podczas lektury marzyłam jednak tylko o jednym: niech w końcu coś się zdarzy!

Wydawca przekonuje, że książka to zabawna i inteligenta odpowiedź na Jedz, módl się, kochaj, której to pozycji nie czytałam więc nie mogę się do niej odnieść, ale myślę że opowieść o pracownicy wydawnictwa trafi do wielu z Was.

Fritzi Berger to niespełna czterdziestoletnia rozwódka, samowystarczalna matka, robiąca karierę w wydawnictwie Best & Seller. Znajduję się na półmetku życia z poczuciem, że nic nie znaczy, a jedynym celem jej egzystencji staje się znalezienia partnera. Pewnego dnia, za namową przyjaciółek wyjeżdża nad morze, gdzie spotyka przeznaczenie… Co z tego wyniknie? Przeczytajcie.

Książka przypadnie do gustu raczej starszym czytelniczkom, moja mama była zachwycona i w przeżyciach Fritzi niejednokrotnie odnajdywała siebie. Natomiast ja szczerze mówiąc, wynudziłam się. Wiele mówiący tytuł książki jest idealnym odzwierciedleniem treści. Fabuła opiera się na przeżyciach niespełnionej życiowo kobiety, która największym celem staje się poszukiwanie partnera. Nie widzi dla siebie innej drogi, nie dostrzega szczęścia wokół siebie i uważa, że tylko nowy ukochany jest w stanie dać jej spełnienie. Mimo monotonnej i niespiesznej akcji jest to książka, która zawiera mądrość życiową. Pokazuje słodko-gorzkie oblicza wieku średniego, gdy nie wszystko wypada, a niektóre rzeczy zwyczajnie nie wchodzą w grę. Obrazuje życie uczuciowe dojrzałej kobiety oraz jej oczekiwania względem partnerów. Jest to powieść mocno refleksyjna, czasem smutna, czasem zabawna, jednak moim zdaniem nie trafi do osób, którym obce będą przedstawione problemy. W końcu im jesteśmy młodsi, tym rzadziej robimy życiowy bilans i nie rozpamiętujemy utraconych szans. Tymczasem bohaterka na co dzień zmaga się dołującymi wydarzeniami: brakiem płynności finansowej, dysonansem polegającym na rozdzieleniu czasu między córkę a pracę zawodową, upływem lat, który widać na psychice i… wyglądzie. Jeśli chodzi o charakterystykę bohaterów, nie mam autorce nic do zarzucenia. Fritzi jest wiarygodna i autentyczna z całym swoim roztrzepaniem i nagłym przypływem młodzieńczej beztroski. Polubiłam ją i doskonale zrozumiałam, mimo przepaści wiekowej. Pozostałe postaci są jedynie tłem powieści, choć na uwagę zasługuje szefowa wydawnictwa i jedne z kandydatów na chłopaka Fritzi. Ciepłe relacje między bohaterami oraz piękny, choć nie wyszukany język powieści sprawiły, że lektura była dla mnie czystą przyjemnością, w dodatku nie pozbawioną wartości.

Moim zdaniem to bardzo dobra książka, pełna szczerości i niewydumanych problemów. Bardzo dobrze napisana, choć dość monotonna i przewidywalna, jednak zawiera w sobie prawdę, która dotrze zwłaszcza do starszych czytelniczek. Debiut powieściowy Trixi von Bülow, autorki wielu poradników, uważam za udany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowiadania wybrane

Trafnie można oczywiście dyskutować nad takim albo innym wyborem zawartych w zbiorze opowiadań. Jednemu nie przypadnie do gustu SF, drugiemu gro...

zgłoś błąd zgłoś błąd