Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć statystykom

Wydawnictwo: Telbit
5,64 (105 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
7
7
23
6
23
5
25
4
6
3
8
2
7
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360848432
liczba stron
302
kategoria
Literatura piękna
język
polski

20-letni Maksymilian to typ kobieciarza i zimnego drania, który lubi bawić się dziewczynami. Mieszka w Poznaniu z rodzicami, młodszą o dwa lata siostrą Pauliną i babcią Marcelą. Ma wspaniałych przyjaciół: Ulę oraz Tomka, którzy zawsze służą mu radą. Studiuje, pracuje jako barman, trenuje pływanie. Jego sielankowe życie burzy pewnego dnia poznanie najbliższej przyjaciółki jego siostry. z...

20-letni Maksymilian to typ kobieciarza i zimnego drania, który lubi bawić się dziewczynami. Mieszka w Poznaniu z rodzicami, młodszą o dwa lata siostrą Pauliną i babcią Marcelą. Ma wspaniałych przyjaciół: Ulę oraz Tomka, którzy zawsze służą mu radą. Studiuje, pracuje jako barman, trenuje pływanie. Jego sielankowe życie burzy pewnego dnia poznanie najbliższej przyjaciółki jego siostry. z początku zafascynowany wyłącznie urodą Marysi, z czasem docenia jej charakter. Niestety, dziewczyna jest w szczęśliwym związku, którego wcale nie ma zamiaru kończyć... Swoje zmagania z rzeczywistością Max opisuje na blogu, który założył przede wszystkim po to, by dokuczać przedstawicielkom płci pięknej, prowokując je różnymi śmiałymi wypowiedziami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (174)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 701
Asia | 2012-09-07

Jestem świeżo po przeczytaniu lektury. Opinię o książce kształtowałam sobie z każdą nowo przeczytaną stroną. Cóż mogę powiedzieć?? Nie zrobiła na mnie niestety wrażenia.... Dlaczego?? Po pierwsze i chyba najważniejsze bohaterowie, a szczególnie ten główny... o ile na początku wydał mi się dość sympatycznym i konkretnym facetem,takim trochę bad boy (a nawiasem mówiąc takich lubię :D) pomimo tej swojej całej "nienawiści" do płci przeciwnej, o tyle po przeczytaniu całej książki śmiało stwierdzam, że Maksiu jest po prostu dupą wołową (!) Obrażony na cały świat, twierdzi, że wszystko i wszyscy są winni tego, że mu się w życiu nie układa, a tymczasem za wszystkie niepowodzenia tylko i wyłącznie sam jest sobie winien. Okazał się mega niedojrzały - chociażby ten wątek z ciążą i jego wielkie zdziwienie jak do tego doszło?? (hm... no nie wiem może przez pączkowanie?). Na każdym kroku podkreślał jaki to on jest dorosły a przez cały rok zachowywał się jak szczeniak co udowodnił np rzucając...

książek: 1008
gakuko | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 03 marca 2014

Zawiodłam się.
Po wstępie oczekiwałam czegoś innego, a mianowicie historii mężczyzny zmieniającego dziewczyny jak rękawiczki, traktujących je jak zabawki i niedojrzałego egoisty plączącego się we własnych kłamstwach.
Pomyślałam sobie: "No! Przynajmniej to nie jest kolejny typowy romans."
Niestety, potem wszystko zaczęło przypominać dziennik 14-latka, a nie ok. 20-letniego mężczyzny. Z jednej strony książka fajnie obrazuje zmiany jakie zachodzą w kimś pod wpływem miłości i bohater chwilami ma na prawdę poważne problemy oraz dylematy. Nie podoba mi się jednak główna para, za dużo tutaj zbiegów okoliczności typu ktoś pojawił się w jakimś miejscu akurat wtedy, gdy inna postać mówiła coś ważnego dla fabuły, a i zakończenie też nie powala.
Po prostu oczekiwałam czegoś innego.

książek: 200
Literatka M | 2014-06-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: kwiecień 2014

(On) …to typ kobieciarza i zimnego drania. (…) Jego sielankowe życie burzy pewnego dnia pojawienie się… – to część napisu widniejącego na ostatniej stronie wyżej wymienionej książki. Czy zachęca Was do przeczytania jej? Jeśli tak, to dobrze. Jeśli nie, to ja postaram się Was zachęcić :)

Z powieścią „ŚMIERĆ STATYSTYKOM! Czyli…” zetknęłam się przypadkiem. Przechodząc obok biblioteki pomyślałam, że wstąpię i zobaczę, czy nie przybyło ciekawych książek. Na jednym z regałów zobaczyłam tę oto pozycję. Zaciekawił mnie tytuł, gdyż na grzbiecie książki widnieje tylko pierwsza jego część: „ŚMIERĆ STATYSTYKOM!”. Gdy już książka znalazła się w moich rękach, pomyślałam, że ją pożyczę. Jak się okazało, to był dobry wybór.

Następnym czynnikiem przemawiającym za tym, by ową książkę przeczytać był młody wiek autorki. Jest zaledwie 11 lat starsza ode mnie, a tą powieść zaczęła pisać już w wieku 16 lat! Pisarka sama o sobie mówi tak: na swój sposób specyficzna, zarażająca radością, nieustanna...

książek: 611
Puella | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2011

"Śmierć statystykom" jest napisana w formie pamiętnika internetowego. Głównym bohaterem jak i autorem blogowych wyznań jest Max, 20 letni student turystyki, na początku opowiadania pracujący jako barman. Na początku swojej egzystencji blogera jest chamski, arogancki, a kobiety traktuje jak rozrywkę na jedną noc, jednak wszystko się zmienia gdy w jego życiu pojawia się olśniewająco piękna Marysia, w której od razu się zakochuje. Początkowo nie jest w stanie przyznać sam przed sobą, że się zakochał, lecz wkrótce przekonuje się, że od nieszczęśliwego (dla niego) uczucia nie w sposób się uwolnić. W kolejnych mini rozdziałach dowiadujemy się jakie stosuje zabiegi w zdobyciu owej dziewczyny oraz jakie zachodzą w nim zmiany za sprawą tegoż uczucia. Na jego drodze do niewieściego serca staje Błażej, chłopak Marysi. Max musi pokonać długą drogę usianą wzlotami i upadkami zanim na dobre połączy się z swoją wybranką. Mogłoby się wydawać, że jest typowe love story godne XI wieku, nic bardziej...

książek: 177
Madness | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2014

Babcia Maksa najlepsza! Sam Maks denerwował mnie swoim podejściem do kobiet i swojego psa. Nigdy nie zrozumiem jak można znęcać się nad zwierzakami. Nawet jak się zakochał i już tak swojemu psu nie dokuczał to i tak pojawił się tekst, że był ze "swoim obleśnym psem na spacerze". Marysia ślepo zapatrzona w Błażeja - jakaś masakra. Dobrze, że chociaż na koniec przejrzała na oczy... Ale i tak dopiero jak sama usłyszała co ten idiota mówił. Epizod z ciążą Ulki jak dla mnie niepotrzebny... Ale ogólnie to przeczytać można. Lekka książka na zimne wieczory. Pośmiać się też jest z czego.

książek: 274
lubka | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2014

Taka sobie opowieść z młodymi bohaterami w roli głównej.Raczej nie dla wyrafinowego czytelnika.

książek: 326
KataShi | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2012

Początek był całkiem znośny, jednak z każdym następnym "wpisem" było mniej Maxa, a więcej "kobiecego" odzewu.
Żarty, wycięte żywcem z Internetu czy też usłyszane mimochodem, nie śmieszą i stają się przewidywalne.
Mimo tych minusów, książkę czytało mi się lekko i w miarę przyjemnie. Najbardziej spodobała mi się Ulka - jej postać była dopełnieniem tej opowieści i aniołem stróżem głównego bohatera.
Żałuję tylko, że im nie wyszło w spólnym życiu ;)

książek: 394
Sylwia | 2012-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka całkiem fajna, wciągnęła mnie i szybko ją przeczytałam ale pod koniec miałam już nadzieję, że Max i Szati w końcu się zejdą. Po prostu zaczynały mnie irytować te wszystkie przeszkody na ich drodze.

książek: 221
Katarzyna | 2014-11-05
Na półkach: Przeczytane

Wielość żartów użytych w tej pozycji czyni ją bardzo przyjemną. Jedynie facet opisany w dalszej części tak po babsku...mi przeszkadzał.
Całość : pozytywnie.

książek: 246
Oliwia | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2012

Bardzo długo czytana. Ani nie zachwyciła, ani do końca mnie nie zniechęciła. Kilka momentów musiałam przemęczyć.

zobacz kolejne z 164 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd