Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Przyjaciel wesołego diabła

Przyjaciel wesołego diabła

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Czytaj z Sową!". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788374352550
liczba stron
217
słowa kluczowe
diabeł, chłopiec, przyjaźń, podróż
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
6.89 (215 ocen i 15 opinii)

Opis książki

Janek, bohater tej książki, zaprzyjaźnia się z pewnym sympatycznym, zabawnym, młodym diabłem. Wraz z nim wyrusza w tajemniczą, niebezpieczną, ale i pełną fascynujących przygód podróż. Opowieść o wielkiej odwadze, poświęceniu i przyjaźni, która pomaga pokonać wszelkie przeciwności losu.

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2007

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 260
Dama_Karo | 2013-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok

Kochałam tę książkę... Jako mała dziewczynka byłam zakochana we wszystkich książkach Makuszyńskiego i w jego ciepłym sposobie pisania. "Przyjaciel wesołego diabła" Jest dla mnie najlepszą jego książką - przekazuje dzieciom takie wartości jak poświęcenie dla ukochanej osoby, ale robi to z humorem i urokiem.

Szkoda tylko, że dla dzisiejszych dzieci ten język stał się trudny i niezrozumiały.

książek: 319

Jedna z tych książek mojej młodości, które wspominam najchętniej i z największym workiem uczuć przeróżnych. Bo śledząc losy Janka i Piszczałki i uśmiechnąć się mogłam, i przerazić, i wzruszyć. A przy pierwszym "pożegnaniu" Janka z Mędrcem, jak i przy kresie podróży chłopca wylałam hektolitry łez. Nad jego poświęceniem dla ukochanego ojca (bo nim przecież Witalis tak naprawdę był), nad jego dobrocią i miłością, które pozwoliły dotrzeć mu do celu wyprawy.

Wszystko to napisane językiem niezwykle pięknym, że aż żal ściska serce i tęsknota za czasami, gdy nie tylko fabuła i bohaterowie dostarczały czytelnikowi przyjemności z obcowania z książką.

książek: 2051
Katarzyna | 2012-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2012

Kornel Makuszyński to autor moich dziecięcych lektur (oczywiście nie jedyny, ale jeden z ważniejszych). "Panna z mokrą głową", "Awantura o Basię", "Szelmostwa panny Ewy", "O dwóch takich co ukradli księżyc", "Bezgrzeszne lata", czy "Szatan z siódmej klasy", to książki które zaczytywałam wielokrotnie, po kilkakroć czasami w miesiącu. Śmiałam się i płakałam z pomysłowych bohaterów Makuszyńskiego, uwielbiałam kilkuletnią Basię z tekturką na szyi, szaloną Ewę z postrzelonym równie jak jego pani psem Rollym, bliźniaków chuliganów kradnących księżyc, że już o Adasiu, przemyślnym detektywie nie wspomnę. Jeśli komuś zawdzięczam poczucie szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa to chyba tylko Makuszyńskiemu za co dozgonnie będę wdzięczna. Żałuję, że nie mogłam nigdy osobiście podziękować temu wspaniałemu, mądremu człowiekowi, który dał mi tyle szczęścia dzięki swoim książkom.. Które to szczęście nadal się we mnie rozpływa, gdy tylko wspomnę czas spędzony na lekturze kolejnych książek.


Wstyd, ta...

książek: 352
Dzieckokwiatu | 2011-02-16
Przeczytana: 15 lutego 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta pozycja to książka z mojego późniejszego dzieciństwa, którą mama czytała mi przed zaśnięciem. Pamiętam, że bardzo ją lubiłam, więc już jako starsze dziecko obiecałam sobie, że sprawdzę, czy po tylu latach dalej będzie mi się podobać. Okazja nadarzyła się przy Stosikowym losowaniu. Lekturę tej książki przerwała mi sesja, ale z całą radością wróciłam do niej zaraz po zdaniu wszystkich egzaminów.

Janek to główny bohater tej książki. Poznajemy go już, jako niemowlę. Jego ojciec zginął na wojnie, a matka, trzymając go na rękach, na drodze pośrodku lasu. Los jednak się do niego uśmiechnął i od pewnej śmierci uratował go starzec-mędrzec, który wracał do domu na swym wierzchowcu, Huraganie. Mężczyzna był mądrym i dobrym człowiekiem, leczył miejscową ludność i czytał z gwiazd, jednak o karmieniu niemowląt nie wiedział nic. Kiedy chłopiec ani nie przemówił, czego mędrzec oczywiście po istocie ludzkiej się spodziewał, ani nie spróbował cebuli, którą próbował go nakarmić, poszedł po pomoc do w...

książek: 154
Przemek | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2014

Na początku przypominał mi się styl "opisówki" z Jacka i Placka. I wysublimowane poczucie humoru w rodzaju "ten czcigodny mędrzec siedział cierpliwie przy załadowanym kominku i nie mógł wyjść ze zdumienia, że chłód niemiłosierny przenika jego spracowane kości, wszak jednak nie spostrzegł, że myśląc o rzeczach wzniosłych zapomniał drewno zapalić"... (to tylko parafraza, potem poszukam konkretnego przykładu)
Potem robi się poważniej, Janek staje przed trudną decyzją, którą musi podjąć, spotyka Piszczałkę... Robi z niego żarliwego Sługę Bożego (tego nie było w filmie) i ruszają w świat... Po drodze mają wiele przygód, części z nich (np. miasto robotów) nie kojarzyłem z filmu. Chociaż film dawno oglądałem. Zakończenie, chociaż oczekiwane, zaskakuje rozmachem i daje uzasadnienie wyrzeczeń Janka.
Ciekawa i ładna bajka, jednak charakterystyczne dla Makuszyńskiego opisy mogą niektórym nie przypaść do gustu i ich nużyć.

książek: 244
bazylia | 2013-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1993 rok

Ukochana książka mojego dzieciństwa - mądra, ucząca jak kochać, jak się przyjaźnić, jak bronić własnych przekonań, nie oceniania innych po pozorach. Wracałam do niej wielokrotnie. Polecam wszystkim rodzicom, by czytali ją dzieciom, jest lepsza niż współczesne Pottery czy trochę starsze Narnie.

książek: 1612
Asia-Polihymnia | 2011-10-13
Przeczytana: 19 października 2011

Książka wymagała ode mnie sporego wysiłku przy głośnym czytaniu dzieciom ;-) Zdania piękne - poetyckie, opisowe i... wielokrotnie złożone.
Obawiałam się z początku, że ani język ani opowieść nie przemówią do moich dzieci, ale jednak historia Janka i Piszczałki urzekła mojego 6,5-letniego syna.

książek: 183
Mary14 | 2013-10-26
Przeczytana: 25 października 2013

Z początku chciałam przestać ją czytać, bo akcja była... bardzo specyficzna i ohydna. Na końcu, gdy Janek niósł głowę pustelnika, też było niezbyt fajnie. Poza tym podobała mi się. Opowieść o przyjaźni młodego diabła Piszczałki i chłopca, który poświęca się dla ojca.

książek: 737
Tajemnica | 2010-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nigdy chyba nie zapomnę tekstów Piszczałki w stylu "Ja kudłaty durnowaty, ni czytaty ni pisaty" albo "Ja kudłaty, durnowaty, reperuje stare graty".

książek: 451
pati9475 | 2012-03-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Piękna i wzruszająca opowieść o przyjaźni, dobroci i miłości, za każdym razem, gdy wracam do tej książki to z równie silnymi emocjami jak przy pierwszym razie na zmianę chce mi się płakać i śmiać.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd