Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjaciel wesołego diabła

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Czytaj z Sową!". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788374352550
liczba stron
217
słowa kluczowe
diabeł, chłopiec, przyjaźń, podróż
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
6,95 (245 ocen i 17 opinii)

Opis książki

Janek, bohater tej książki, zaprzyjaźnia się z pewnym sympatycznym, zabawnym, młodym diabłem. Wraz z nim wyrusza w tajemniczą, niebezpieczną, ale i pełną fascynujących przygód podróż. Opowieść o wielkiej odwadze, poświęceniu i przyjaźni, która pomaga pokonać wszelkie przeciwności losu.

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2007

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 295
Dama_Karo | 2013-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok

Kochałam tę książkę... Jako mała dziewczynka byłam zakochana we wszystkich książkach Makuszyńskiego i w jego ciepłym sposobie pisania. "Przyjaciel wesołego diabła" Jest dla mnie najlepszą jego książką - przekazuje dzieciom takie wartości jak poświęcenie dla ukochanej osoby, ale robi to z humorem i urokiem.

Szkoda tylko, że dla dzisiejszych dzieci ten język stał się trudny i niezrozumiały.

książek: 335

Jedna z tych książek mojej młodości, które wspominam najchętniej i z największym workiem uczuć przeróżnych. Bo śledząc losy Janka i Piszczałki i uśmiechnąć się mogłam, i przerazić, i wzruszyć. A przy pierwszym "pożegnaniu" Janka z Mędrcem, jak i przy kresie podróży chłopca wylałam hektolitry łez. Nad jego poświęceniem dla ukochanego ojca (bo nim przecież Witalis tak naprawdę był), nad jego dobrocią i miłością, które pozwoliły dotrzeć mu do celu wyprawy.

Wszystko to napisane językiem niezwykle pięknym, że aż żal ściska serce i tęsknota za czasami, gdy nie tylko fabuła i bohaterowie dostarczały czytelnikowi przyjemności z obcowania z książką.

książek: 2182
Katarzyna | 2012-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2012

Kornel Makuszyński to autor moich dziecięcych lektur (oczywiście nie jedyny, ale jeden z ważniejszych). "Panna z mokrą głową", "Awantura o Basię", "Szelmostwa panny Ewy", "O dwóch takich co ukradli księżyc", "Bezgrzeszne lata", czy "Szatan z siódmej klasy", to książki które zaczytywałam wielokrotnie, po kilkakroć czasami w miesiącu. Śmiałam się i płakałam z pomysłowych bohaterów Makuszyńskiego, uwielbiałam kilkuletnią Basię z tekturką na szyi, szaloną Ewę z postrzelonym równie jak jego pani psem Rollym, bliźniaków chuliganów kradnących księżyc, że już o Adasiu, przemyślnym detektywie nie wspomnę. Jeśli komuś zawdzięczam poczucie szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa to chyba tylko Makuszyńskiemu za co dozgonnie będę wdzięczna. Żałuję, że nie mogłam nigdy osobiście podziękować temu wspaniałemu, mądremu człowiekowi, który dał mi tyle szczęścia dzięki swoim książkom.. Które to szczęście nadal się we mnie rozpływa, gdy tylko wspomnę czas spędzony na lekturze kolejnych...

książek: 361
Dzieckokwiatu | 2011-02-16
Przeczytana: 15 lutego 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta pozycja to książka z mojego późniejszego dzieciństwa, którą mama czytała mi przed zaśnięciem. Pamiętam, że bardzo ją lubiłam, więc już jako starsze dziecko obiecałam sobie, że sprawdzę, czy po tylu latach dalej będzie mi się podobać. Okazja nadarzyła się przy Stosikowym losowaniu. Lekturę tej książki przerwała mi sesja, ale z całą radością wróciłam do niej zaraz po zdaniu wszystkich egzaminów.

Janek to główny bohater tej książki. Poznajemy go już, jako niemowlę. Jego ojciec zginął na wojnie, a matka, trzymając go na rękach, na drodze pośrodku lasu. Los jednak się do niego uśmiechnął i od pewnej śmierci uratował go starzec-mędrzec, który wracał do domu na swym wierzchowcu, Huraganie. Mężczyzna był mądrym i dobrym człowiekiem, leczył miejscową ludność i czytał z gwiazd, jednak o karmieniu niemowląt nie wiedział nic. Kiedy chłopiec ani nie przemówił, czego mędrzec oczywiście po istocie ludzkiej się spodziewał, ani nie spróbował cebuli, którą próbował go nakarmić, poszedł po pomoc...

książek: 230
Przemek | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2014

Na początku przypominał mi się styl "opisówki" z Jacka i Placka. I wysublimowane poczucie humoru w rodzaju "ten czcigodny mędrzec siedział cierpliwie przy załadowanym kominku i nie mógł wyjść ze zdumienia, że chłód niemiłosierny przenika jego spracowane kości, wszak jednak nie spostrzegł, że myśląc o rzeczach wzniosłych zapomniał drewno zapalić"... (to tylko parafraza, potem poszukam konkretnego przykładu)
Potem robi się poważniej, Janek staje przed trudną decyzją, którą musi podjąć, spotyka Piszczałkę... Robi z niego żarliwego Sługę Bożego (tego nie było w filmie) i ruszają w świat... Po drodze mają wiele przygód, części z nich (np. miasto robotów) nie kojarzyłem z filmu. Chociaż film dawno oglądałem. Zakończenie, chociaż oczekiwane, zaskakuje rozmachem i daje uzasadnienie wyrzeczeń Janka.
Ciekawa i ładna bajka, jednak charakterystyczne dla Makuszyńskiego opisy mogą niektórym nie przypaść do gustu i ich nużyć.

książek: 55
Kwiatuszek | 2015-04-29
Na półkach: Fantastyczne, Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015

Bardzo ciekawa, na początku szalenie smutna, potem wesoła książka.

książek: 298
bazylia | 2013-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1993 rok

Ukochana książka mojego dzieciństwa - mądra, ucząca jak kochać, jak się przyjaźnić, jak bronić własnych przekonań, nie oceniania innych po pozorach. Wracałam do niej wielokrotnie. Polecam wszystkim rodzicom, by czytali ją dzieciom, jest lepsza niż współczesne Pottery czy trochę starsze Narnie.

książek: 225
Mary14 | 2013-10-26
Przeczytana: 25 października 2013

Z początku chciałam przestać ją czytać, bo akcja była... bardzo specyficzna i ohydna. Na końcu, gdy Janek niósł głowę pustelnika, też było niezbyt fajnie. Poza tym podobała mi się. Opowieść o przyjaźni młodego diabła Piszczałki i chłopca, który poświęca się dla ojca.

książek: 1702
Asia-Polihymnia | 2011-10-13
Przeczytana: 19 października 2011

Książka wymagała ode mnie sporego wysiłku przy głośnym czytaniu dzieciom ;-) Zdania piękne - poetyckie, opisowe i... wielokrotnie złożone.
Obawiałam się z początku, że ani język ani opowieść nie przemówią do moich dzieci, ale jednak historia Janka i Piszczałki urzekła mojego 6,5-letniego syna.

książek: 741
Tajemnica | 2010-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nigdy chyba nie zapomnę tekstów Piszczałki w stylu "Ja kudłaty durnowaty, ni czytaty ni pisaty" albo "Ja kudłaty, durnowaty, reperuje stare graty".


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   widziałaś JAJKO
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
  •   widziałeś SOSNĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Gianrico Carofiglio
    54. rocznica
    urodzin
    Nie ma człowieka, który naprawdę przestałby palić. Palenie można rzucić co najwyżej na chwilę. Na całe dni. Albo miesiące, albo lata. Ale nikt tak naprawdę nie przestaje. Papieros zawsze będzie cię kusić. Niekiedy pojawia się ni stąd, ni zowąd we śnie, nawet pięć lub dziesięć lat po tym, jak "przest... pokaż więcej
  • Ilona Felicjańska
    42. rocznica
    urodzin
    Zło nie czeka na zaproszenie. Zło wypatruje okazji.
  • Jan Strelau
    84. rocznica
    urodzin
  • Billie Letts
    77. rocznica
    urodzin
    - Och, może jeszcze tego nie wiesz. Może nigdy nie miałaś na sumieniu takiego kłamstwa, które by zjadło kawałek ciebie. Ale gdybyś kiedyś miała... to przy odrobinie szczęścia... może się trafić szansa, żeby je naprawić. Jedna jedyna szansa, by to zmienić. Tylko że ta szansa przemija. I już nigdy n... pokaż więcej
  • Ronald Chetwynd-Hayes
    96. rocznica
    urodzin
  • Voltaire
    237. rocznica
    śmierci
    Nie ma bardziej chimerycznego projektu jak projekt doprowadzenia poglądów ludzkich do jednolitości. Jednakże, mówicie, interes polityczny wymaga ustanowienia owej jednolitości, skrzętnego usunięcia wszystkich poglądów przeciwnych poglądom przyjętym przez państwo, to znaczy, wymaga ograniczenia człow... pokaż więcej
  • Tomasz Pacyński
    10. rocznica
    śmierci
    Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
    - Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
    - Spierdalaj. - odparł beznamiętnie kocur i oddalił się z godnością.
  • Borys Pasternak
    55. rocznica
    śmierci
    To dobrze, kiedy człowiek zawodzi nasze oczekiwania, kiedy nie odpowiada z góry powziętym wyobrażeniom. Typowość to koniec człowieka, to wyrok na niego. Jeżeli nie da się go podciągnąć pod żaden wzorzec, jeżeli nie jest typowy, to znaczy, że spełnia co najmniej połowę wymagań, jakie się stawia człow... pokaż więcej
  • Christopher Marlowe
    422. rocznica
    śmierci
    I cannot read, and therefore wish all books burned.
  • Tadeusz Kostecki
    49. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd