Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezgrzeszne lata

Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,59 (315 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
13
8
37
7
109
6
66
5
55
4
9
3
6
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374354158
liczba stron
112
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Przeżyj niezapomnianą przygodę razem z bohaterami naszych książek. Wprowadzą Cię oni w świat dziecięcych fascynacji, gdzie marzenia się spełniają, a wszystko wokół zachwyca swoją niezwykłością. Dzięki najcenniejszym utworom literatury dziecięcej odnajdziesz krainę, z której nie będziesz chciał wychodzić...Pełna humoru i niepozbawiona nutki nostalgii autobiograficzna opowieść o dzieciństwie i...

Przeżyj niezapomnianą przygodę razem z bohaterami naszych książek. Wprowadzą Cię oni w świat dziecięcych fascynacji, gdzie marzenia się spełniają, a wszystko wokół zachwyca swoją niezwykłością. Dzięki najcenniejszym utworom literatury dziecięcej odnajdziesz krainę, z której nie będziesz chciał wychodzić...Pełna humoru i niepozbawiona nutki nostalgii autobiograficzna opowieść o dzieciństwie i młodości.

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2007

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (670)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2014-04-26
Na półkach: Różne, Przeczytane, Posiadam

Świetna książka opowiadająca o młodzieńczych latach autora spędzonych we Lwowie. Tytuł nie brzmiał zachęcająco, ale osoba która mi tę książkę poleciła, twierdziła że mi się spodoba. I miała rację. Nie należy sądzić po okładce.
Chociaż książka jest momentami poważna to jednak jako całość wywołuje uśmiech na twarzy i pozytywne wrażenia lub niekontrolowane wybuchy "rechotania" jak przypadku rozdziału "Sztuka podpowiadania" (jak dla mnie najlepszego w książce). Autor opisuje świat którego już nie ma, świat zasad i reguł, które przeminęły wraz z wojenną zawieruchą bezpowrotnie i za którym tęskni. Dla jednych może to być abstracja i egzotyka, ale jeśli ktoś był we Lwowie to może się przekonać, że miejsca, które są tam opisane istnieją naprawdę.
W każdym razie - może nie jest to literatura którą każdy lubi, którą koniecznie trzeba mieć w swojej biblioteczce, ale którą warto przeczytać dla rozweselenia.

książek: 580
Mario | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane

Ludzi, którym "Bezgrzeszne lata" przypadają do gustu, chętnie widziałbym w gronie przyjaciół. Makuszyński jest dowodem na to, jak wielką sztuką może być opowiadanie o zwykłych sprawach, jeśli czyni to prawdziwy artysta. Dowodem na to, że pisać łatwą literaturę potrafi wielu wyrobników pióra, lecz pisać łatwą wielką literaturę - tylko nieliczni.

książek: 1085
Dominka1 | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane

''Bezgrzeszne lata'' Kornela Makuszyńskiego to powieść wyjątkowa. Nie opowiada o przygodach fikcyjnych bohaterów. Nie jest też biografią, w której śledzimy całe życie konkretnej postaci, dowiadujemy się o jego wszystkich uczuciach, rodzinie i każdej przygodzie. Jest to raczej pamiątka dzieciństwa i wczesnej młodości, czasów ,które minęły i dawnego Lwowa.
Książka napisana przepiękną i nieco archaiczną polszczyzną, język w niej jest pełen humoru,barwny. Są w niej fragmenty bardzo zabawne i zdanie ,które wywołują wzruszenie i nostalgię. Przeczytałam te powieść jako mała dziewczynka. Wydaje mi się, że to było moje pierwsze literackie spotkanie z Lwowem. Chyba właśnie dzięki fabule "Bezgrzesznych lat" to miasto kojarzy mi z teatrami ,operą ,młodymi poetami i radością życia. Niesamowite jak różne od dzisiejszych nastolatków rozrywki miała młodzież na początku XX wieku. Tamci chłopcy poza miganiem się od lekcji, pojedynkami o dziewczyny i leniuchowaniem mnóstwo czasu ...

książek: 1366
PABLOPAN | 2012-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Miałem bardzo mieszane uczucia co do tej książki, jedne fragmenty pochłaniałem i podobały mi się, przez inne brnąłem żółwim tempem. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo pozytywna książka.

książek: 25
Irząd7miejsce | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2014

Pozycja ta bezceremonialnie weszła w moje życie i podbiła moje serce. Swego rodzaju gra z czytelnikiem odbywa się na dwóch płaszczyznach, z jednej strony książkę odbieramy jako lekki papier, który wywołuje uśmiech na naszych ustach, z drugiej zaś strony ukradkiem z kolejnych wersów wyzierają konkretne opisy rzeczywistości, ówczesnych realiów. Całą sobą chłonęłam opisy szkoły czy (i tutaj z ogromnym wykrzyknikiem, wielkimi literami) Teatru. W trakcie czytania utworu chcąc nie chcąc zestawiałam szkołę dawną i dzisiejszą, Teatr tamtejszy i ... nasz. Zachwyt płynący z kolejnych stron przyprawiał mnie o szybsze bicie serca i wypieki na policzkach. Kunsztem jest opisanie wszystkich tych spraw w tak lekki, przystępny i zabawny sposób, niczym humorystyczna autobiografia, zaczynająca się dość niepozornie. Za to właśnie chylę głowę przed Makuszyńskim, bo najpiękniejsze jest to, że i młodszy i starszy wyciągnie z lektury "Bezgrzesznych lat" coś dla siebie, jeden i drugi co innego, ale w...

książek: 419
ampH | 2014-04-04
Przeczytana: 31 marca 2014

Kornela Makuszyńskiego praktycznie nie trzeba przedstawiać. Autor takich klasyków jak "Szatana z siódmej klasy" już do dziecka bawi i cieszy. "Bezgrzeszne lata" to kolejny przykład jego wspaniałego humoru, który świetnei oddziałuje na wyobraźnię każdego. Jest to zbiór wspomnień z czasów jego młodości, począwszy od wieku lat dziewięciu, na czasach studenckich zakończywszy.

Wspomnienia te podzielone są na rozdziały, opisujące jakieś konkretne zagadnienie - teatr, operę, walki jako dzieci etc. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że część z nich czytałem z ogromnym zaciekawieniem, a w przypadku niektórych rozdziałów chciałem, aby jak najszybciej się skończyły. Czytelnik oczywiście musi być przygotowany na bardzo archaiczny i często trudny do przeczytania język - jest to jednak niewielka cena za tak wspaniałą dawkę literatury.



Autor - jak zwykle w swoich książkach - dostarcza nam ogromną dawkę humoru. W wielu miejscach po prostu parskałem śmiechem i nie mogłem się uspokoić!...

książek: 1597
Mansfield | 2012-05-31
Przeczytana: 03 maja 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Są to wspomnienia autora z dzieciństwa z końca XIX wieku, które spędził w prowincjonalnym miasteczku Stryj na południowo-wschodnich rubieżach dawnej Polski. Zbiór opowiadań niewielki objętościowo, poprzez doskonały humor i urokliwy styl, magicznie oddaje urok chłopięcych lat.

Pisarz na wstępie przyzywa natchnienie, szuka sposobu na zwierzenia i wdaje się w dialog z promieniem słońca, który w wyobraźni rozgrzewa mu serce i budzi dziecko jakim był kiedyś.

Kolejne etapy dzieciństwa znaczą tytuły rozdziałów, o czym wspomnę w skrócie:
*Cielęcy żywot - autor opisuje okoliczności przyjścia na świat których skutkiem pali się wkrótce całe miasteczko. Już na wstępie jego życie zapowiada się ciekawie, a dalej jest już tylko weselej...
Rozpoczyna się szkoła i okres chłopięcej fascynacji Indianami.Tutaj ogień też daje znać o sobie, a sprawy przybierają dramatyczny obrót zakończony cytatem "Już byłem u wielkiego Manitou" (bliski śmierci ;-))
Widziane z perspektywy dorosłości...

książek: 475
buziaczek197 | 2015-12-08
Przeczytana: grudzień 2015

Bardzo fajna książka jak wszystko co napisał Kornel Makuszyński :) "Bezgrzeszne lata" Tak opisuje wszystko Kornel Makuszyński od małego po lata młodzieńcze. Co ujęło mnie w tej książce najbardziej? to, że wymienia tutaj cudownych autorów jak Dickens Karol bardzo ładnie wydana, tylko akurat moje wydanie ma troszeczkę za małe litery, ciągnie się również jednostajnie. Pisał wiersze, ale również w klasie czwartej jak przyznaje robił to znakomicie Leopold Staff. Miał swoje miłości jedną do primabaleriny i innych dziewczyn, ale nic z tego nie wychodziło. Najlepszy rozdział jaki jest w tej książce to "Sztuka podpowiadania.

"Na próżno jędza
w ubraniu księdza
z lodu nas spędza!
W pierwszej b klasie
w zimowym czasie
nikt mu nie da się!!!

książek: 419
ampH | 2014-04-01
Przeczytana: 31 marca 2014

Kornela Makuszyńskiego praktycznie nie trzeba przedstawiać. Autor takich klasyków jak "Szatana z siódmej klasy" już do dziecka bawi i cieszy. "Bezgrzeszne lata" to kolejny przykład jego wspaniałego humoru, który świetnei oddziałuje na wyobraźnię każdego. Jest to zbiór wspomnień z czasów jego młodości, począwszy od wieku lat dziewięciu, na czasach studenckich zakończywszy.

Wspomnienia te podzielone są na rozdziały, opisujące jakieś konkretne zagadnienie - teatr, operę, walki jako dzieci etc. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że część z nich czytałem z ogromnym zaciekawieniem, a w przypadku niektórych rozdziałów chciałem, aby jak najszybciej się skończyły. Czytelnik oczywiście musi być przygotowany na bardzo archaiczny i często trudny do przeczytania język - jest to jednak niewielka cena za tak wspaniałą dawkę literatury.

Autor - jak zwykle w swoich książkach - dostarcza nam ogromną dawkę humoru. W wielu miejscach po prostu parskałem śmiechem i nie mogłem się uspokoić! Warto...

książek: 568
gorzka | 2012-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Książka wydała mi się słodka i urocza. Takie właśnie tkliwe, babskie określenia przyszły mi na myśl. Autor opisał w niej dzieciństwo, które pewnie dla współczesnych młodych jest historią zamierzchłą. Czytającemu może zrobić się trochę nostalgicznie w sercu, bo czy dzisiejsze dzieciaki same z siebie mają twórcze zainteresowania? Albo kochają teatr? Czy biją się ponieważ jedno skrytykowało drugiemu poemat dramatyczny w jednym akcie i jedenastu odsłonach? Ja takich młodych nie spotkałam, w przeciwieństwie do niekontrolowanych przez rodziców maniaków telewizji i gier oraz gimnazjalistów próbujących odpowiadać na pytania tak, by zadowolić pytającego a nie tak, by uruchomić proces myślowy w głowie.
Czy książka warta przeczytania? Sami oceńcie, dla mnie jak najbardziej.

zobacz kolejne z 660 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd