Przebudzenie

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,85 (4429 ocen i 575 opinii) Zobacz oceny
10
184
9
298
8
860
7
1 374
6
1 089
5
411
4
118
3
67
2
20
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Revival
data wydania
ISBN
9788379610709
liczba stron
536
język
polski
dodała
Anita

Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia… W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie...

Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia…

W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs; kobiety i dziewczęta – w tym także matka Jamie’go i jego ukochana siostra Claire – tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.

Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo „przebudzenie” ma wiele znaczeń.

Ta bogata, niepokojąca powieść prowadzi czytelnika przez pięć dekad do najbardziej przerażającego zakończenia, jakie kiedykolwiek wyszło spod pióra Stephena Kinga. To arcydzieło Kinga, nawiązujące do twórczości takich wybitnych amerykańskich pisarzy jak Frank Norris, Nathaniel Hawthorne i Edgar Allan Poe.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 495
Wiedźma | 2015-03-02
Przeczytana: 21 lutego 2015

"Na widok tych nadciągających chmur burzowych człowiek czuje się bardzo mały, a kiedy dręczą cię zmartwienia albo wątpliwości, dobrze poczuć się małym."

Kiedy Jamie Morton, bohater powieści "Przebudzenie", miał sześć lat, padł na niego cień; krążył wokół przez większą połowę jego długiego życia. Cień należał do Charlesa Jacobsa, którego mały Jamie poznał jako wielebnego Charliego, bardzo młodego pastora sprowadzającego się do miasteczka Harlow wraz z żoną Patsy i ich synkiem, by pełnić wiadome obowiązki w okolicznej parafii.

To właśnie od początków tej niezwykłej znajomości rozpoczyna się najnowsza książka Kinga, długo reklamowana i zapowiadana jesienią ubiegłego roku. Ponieważ tytuł, okładka i notka od wydawcy wydały mi się niezmiernie obiecujące, postanowiłam przeczytać kolejne dzieło mistrza horrorów. Już na początku zaznaczam, że spodziewałam się grozy wyciekającej z każdej pojedynczej kartki, niestety się zawiodłam, ale "Przebudzenie" zasługuje na miano dobrej powieści ze względu na mocny, przerażający punkt kulminacyjny i rewelacyjne przedstawienie relacji na linii Jamie - Charles w taki, a nie inny sposób. Poza tym książka niesie za sobą kilka przesłań. Jedno z nich mówi o tym, że z pozoru niewinna fascynacja może zamienić się w opętanie i zniszczyć wiele ludzkich istnień.

W przypadku wielebnego Jacobsa tą fascynacją była energia elektryczna. Z jego urządzeniami i nowatorskimi rozwiązaniami (akcja początkowo toczy się we wczesnych latach 60. XX wieku) mamy do czynienia od pierwszych rozdziałów. Pastor pokazuje małemu Jamiemu figurkę Jezusa wędrującą po maleńkim jezioru na misternie zbudowanej planszy, która jest podłączona do prądu. Chłopiec obdarowuje wielebnego niesłychaną sympatią, podobnie jak, nieco później, reszta mieszkańców Harlow. Za jego sprawą wzrasta liczba uczęszczających na msze, a koła religijne dla młodzieży cieszą się wielką popularnością; cała rodzina Jacobsów cieszy się poważaniem i ma dobre kontakty z parafianami. Charles Jacobs, pieszczotliwie nazywany Charliem, wyswobadza starszego brata Jamiego, Cona, z nabytej niezdolności mówienia - robi to częściowo za pomocą religii, działając efektem placebo, a częściowo dzięki swojej tajemniczej elektryczności. To wydarzenie kluczowe dla późniejszej fabuły. Mijają trzy lata i zdarza się rodzinna tragedia. Po nieszczęśliwym wypadku pastor Jacobs wygłasza na ambonie Straszne Kazanie i opuszcza Harlow. Ostatni żegna go dziewięcioletni Jamie, który nigdy nie przypuszczał, że spotka pastora ponownie w dalekiej przyszłości.

Lwią część powieści zajmuje życiorys Jamiego, który z malca bawiącego się plastikowymi żołnierzykami wyrasta na nastolatka poświęconego muzyce, później na studenta i dorosłego mężczyznę pogrywającego w zespole country, uzależnionego od narkotyków. Z Charlesem Jacobsem spotyka się po niemal trzech dekadach. Okazuje się, że dawny wielebny zrezygnował ze ślubów kościelnych i zarabia na życie jako magik pod imieniem Dan, pokazując różne sztuczki opierające się na doświadczeniach z elektrycznością. Jamie zostaje rozpoznany w tłumie przez Jacobsa i tu rozpoczyna się ich druga przygoda. Dzięki mocy wytwarzanej przez byłego pastora trzydziestolatek rezygnuje z narkotyków i postanawia ułożyć swoje życie na nowo.

Mijają lata. Nagle Stany Zjednoczone obiega wieść o cudotwórcy, który leczy ułomnych i poważnie chorych, przykładając do ich ciał święte obrączki... Jest nim nikt inny, jak Charles Jacobs. I wtedy na Jamiego pada blady strach, bo skoro on doznał skutków ubocznych ryzykownej terapii, podejrzewa, że tysiące uleczonych również spotka coś niedobrego. Tymczasem w dawnym wielebnym, który całkowicie odwrócił się od Boga, pała żądza ujrzenia tego, co jest po drugiej stronie. Swój misterny plan układa przez dekady, wciągając we wszystko Jamiego. W którymś momencie nawet przyznaje, że są na siebie skazani, a ich losy nieustannie się krzyżują nie bez powodu. W Jamiem, oprócz resztki wdzięczności za uratowanie brata i wyciągnięcie z nałogu, tkwi głęboka odraza do poczynań znanego w całej Ameryce Charlesa. Dużą rolę odgrywa tu motyw burzy i ogromny słup na górze Skytop; to tam mają się wydarzyć straszne rzeczy...

Do "Przebudzenia" trzeba podejść z cierpliwością. Akcja jest budowana nieśpiesznie, a właściwie wolno, nawet jak na samego Kinga. Chociaż każdy szczegół jest powiązany z kolejnym, a w treści pojawiają się wątki związane z koszmarami sennymi i zdarzeniami, które potrafią zjeżyć włos na głowie, to na wszystko trzeba czekać. Ostatnie trzydzieści, dwadzieścia stron to istna paranoja, kołująca się w zakamarkach mojej pamięci do teraz. Okazuje się, że o niektórych rzeczach ludzie zwyczajnie nie powinni wiedzieć na etapie ziemskiego życia. Ostatecznie nie nazwałabym "Przebudzenia" najlepszą książką Kinga, jaką przeczytałam, ale fanom jego twórczości polecam tę lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koniec śmierci

Tą część serii można podsumować jednym zdaniem: "Autor odleciał". Przedstawił mnóstwo teorii. Jedne bardziej realistyczne, a inne "z ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd