Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

List z powstania

Wydawnictwo: Filia
7,25 (626 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
63
8
152
7
199
6
87
5
40
4
17
3
8
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622909
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w powstaniu...

Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w powstaniu łączniczka. Rodzinna legenda i obsesja. Trudno uporać się z traumą przegranego powstania, trudno przejść do porządku dziennego nad tajemnicą zaginięcia młodej kobiety. Szczególnie jeśli los od czasu do czasu skutecznie o niej przypomina. Ta powieść to panorama epoki – od czasu powstania, przez okres Polski Ludowej, transformację, aż po czasy współczesne. Historia, która każe stawić czoło najbardziej nawet niewygodnym prawdom. Fascynująca powieść o tajemnicach z przeszłości i desperackim poszukiwaniu prawdy, pomimo że rozwiązanie zagadki wydaje się przekleństwem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 566
Mysza_99 | 2015-10-01
Przeczytana: 01 października 2015

"Przeszłość jest jak cień. Prawda nie pozwala spokojnie spać". Te okładkowe słowa sprawiły, że z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną książkę pani Klejzerowicz. Sympatię do autorki mam już jakiś czas, zapoznałam się z kilkoma jest powieściami i ogólnie odbierałam je zawsze pozytywnie. "List z Powstania" przerósł moje najśmielsze oczekiwania.

Julia przeżyła wojnę. Straciła rodziców, dom, swoje miejsce w Warszawie. Najpierw wylądowała w sierocińcu, później przygarnęła ją ciotka. Miała w życiu jeden cel - znaleźć siostrę. Skończyła uniwersytet, znalazła fantastyczną pracę, założyła rodzinę, ale i tak jej życiem kierowała tylko jedna sprawa. Chciała za wszelką cenę poznać prawdę, dowiedzieć się, czemu musieli zginąć jej rodzice, a przede wszystkim, gdzie jest i co robi jej Hanka. Zaraziła swoją obsesją męża, później zaraziła też córkę. Mimo wielu porażek, katastrof, ciężkich chwil, żyła nadzieją, że w końcu się czegoś dowie. Nawiązywała kontakty z powstańcami, jeździła do stolicy, grzebała w literaturze, w dokumentach, obsesyjnie szukała, chociaż nie przynosiło to żadnego skutku. Pewnego dnia dostała list, który wywrócił wszystko do góry nogami...

Książka utrzymana jest w niesamowitym klimacie. Uczucia bohaterów są całkowicie odczuwalne, namacalne wręcz - strach, szczęście, przywiązanie, rozpacz, wszystko to miesza nie tylko w głowach bohaterów, ale też w głowie czytelnika. W jednym momencie autentycznie przestraszyłam się, tak jakby to do moich drzwi właśnie ktoś zapukał. W innym momencie przeleciało przez mój brzuch stado motyli, tak jakby to w moje oczy właśnie ktoś spoglądał. Niesamowita gra emocjami, której nie dostrzegłam w innych książkach autorki, to największy atut powieści. Do tego cała historia opowiedziana jest w interesujący sposób. Ciężko się oderwać od wspomnień o Julii, potem od historii o jej córce Mariannie. Duchy przeszłości, obecne na każdej stronie, potęgują wrażenie lęku i sprawiają, że każdy bohater, który zbliża się do głównych bohaterek, z miejsca uznany jest za ich wroga. Nie udało mi się zaufać nawet tym, którzy naprawdę byli pozytywnymi postaciami, na każdym kroku doszukiwałam się podstępu, nie uwierzyłam w żaden wypadek, snując przy każdym z wydarzeń swoje własne teorie spiskowe. Naprawdę nie pamiętam książki, która dostarczyłaby mi tyle wrażeń i dokarmiła najdelikatniejszą, bo tą najbardziej emocjonalną część mnie.

Podejrzewałam, jakie może być zakończenie. Nie mogę powiedzieć, że było to dla mnie całkowite zaskoczenie, ale i tak z przerażeniem czytałam kolejne linijki wyjaśnienia wszystkiego, co działo się przez prawie 60 lat. Ogarniało mnie przy tym poczucie niesprawiedliwości i złości. I naszła mnie taka myśl, że tak łatwo dać się wciągnąć w gierki innych, w manipulacje i, że to niewiarygodne, jakie spustoszenie w osobowości wielu ludzi poczyniła wojna i jej następstwa.

Powieść na wysokim poziomie. Zachwycająca i godna polecenia pozycja, do której na pewno jeszcze wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spektrum. Leonidy

O PUSTCE I WSZYSTKICH KOLORACH SPEKTRUM Do wielkich, życiowych zmian, nie da się przygotować - o czym wie najlepiej piętnastoletnia Emi i jej prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd