List z powstania

Wydawnictwo: Filia
7,25 (657 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
65
8
160
7
212
6
91
5
42
4
17
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622909
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w powstaniu...

Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w powstaniu łączniczka. Rodzinna legenda i obsesja. Trudno uporać się z traumą przegranego powstania, trudno przejść do porządku dziennego nad tajemnicą zaginięcia młodej kobiety. Szczególnie jeśli los od czasu do czasu skutecznie o niej przypomina. Ta powieść to panorama epoki – od czasu powstania, przez okres Polski Ludowej, transformację, aż po czasy współczesne. Historia, która każe stawić czoło najbardziej nawet niewygodnym prawdom. Fascynująca powieść o tajemnicach z przeszłości i desperackim poszukiwaniu prawdy, pomimo że rozwiązanie zagadki wydaje się przekleństwem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5527

Przeszłość może być niczym arszenik!

Najnowsza powieść Anny Klejzerowicz bardzo mnie zaskoczyła. Po tytule sądziłam, że będzie to książka z fabułą rozgrywającą się w czasie II wojny światowej, kiedy stolicę Polski ogarnął powstańczy zryw. I tu się rozczarowałam, bo tak naprawdę w tym okresie ma miejsce tylko prolog lektury, który jest bardzo króciutki. Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat od wojny po czasy współczesne. Pierwszoplanowe postacie są dwie - matka i córka. Dwie kobiety wywodzące się z rodziny, która wskutek działań wojennych bardzo ucierpiała, właściwie rozpadła się w pył. Przed wojną na Żoliborzu w pięknej willi zamieszkiwali doktorostwo Bańkowscy. On był szanowanym chirurgiem, ona wzorową żoną. Mieli dwie córki – starszą Hanię i młodszą Julię. Wojna zburzyła ich rodzinne szczęście podobnie jak i wielu setek polskich rodzin. Julia tuż przed wybuchem sierpniowego zrywu została wywieziona na wieś. Ktoś z rodziców miał się po nią zgłosić po wyzwoleniu. Niestety wojna się skończyła, a mała zrozpaczona dziewczynka została odwieziona do sierocińca. Po pewnym czasie trafiła pod opiekuńcze skrzydła ciotki. Jak się dowiedziała jej rodzice zginęli, a o siostrze walczącej o wolność ojczyzny ślad zaginął. Wieloletnie poszukiwania położyły się cieniem na życiu Julii i jej córki Marianny. Dążenie do odkrycia prawdy sprowadziło na kobiety tylko cierpienie, stało się złym, okrutnym fatum...

„List z powstania” to książka obyczajowo-sensacyjna z XX-wieczną historią Polski w tle. Nie jest to...

Najnowsza powieść Anny Klejzerowicz bardzo mnie zaskoczyła. Po tytule sądziłam, że będzie to książka z fabułą rozgrywającą się w czasie II wojny światowej, kiedy stolicę Polski ogarnął powstańczy zryw. I tu się rozczarowałam, bo tak naprawdę w tym okresie ma miejsce tylko prolog lektury, który jest bardzo króciutki. Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat od wojny po czasy współczesne. Pierwszoplanowe postacie są dwie - matka i córka. Dwie kobiety wywodzące się z rodziny, która wskutek działań wojennych bardzo ucierpiała, właściwie rozpadła się w pył. Przed wojną na Żoliborzu w pięknej willi zamieszkiwali doktorostwo Bańkowscy. On był szanowanym chirurgiem, ona wzorową żoną. Mieli dwie córki – starszą Hanię i młodszą Julię. Wojna zburzyła ich rodzinne szczęście podobnie jak i wielu setek polskich rodzin. Julia tuż przed wybuchem sierpniowego zrywu została wywieziona na wieś. Ktoś z rodziców miał się po nią zgłosić po wyzwoleniu. Niestety wojna się skończyła, a mała zrozpaczona dziewczynka została odwieziona do sierocińca. Po pewnym czasie trafiła pod opiekuńcze skrzydła ciotki. Jak się dowiedziała jej rodzice zginęli, a o siostrze walczącej o wolność ojczyzny ślad zaginął. Wieloletnie poszukiwania położyły się cieniem na życiu Julii i jej córki Marianny. Dążenie do odkrycia prawdy sprowadziło na kobiety tylko cierpienie, stało się złym, okrutnym fatum...

„List z powstania” to książka obyczajowo-sensacyjna z XX-wieczną historią Polski w tle. Nie jest to jednak lektura, przy której odpoczęłam, zrelaksowałam się czy odprężyłam. To raczej książka skłaniająca do refleksji. Dwie główne bohaterki mają pewną - można rzec - narodową cechę Polaków. Żyją bardziej przeszłością niż tym, co jest tu i teraz, niż tym, co czeka je jutro. Julia swoją obsesją zaraża córkę, a tym samym naznacza jej życie bólem, lękami, smutkiem. Owszem nie twierdzę, że nie spotkało ją wiele zła. Kobieta miała prawo poczuć się obolała. Ale czy na cmentarzu przeszłości warto zakopać swoje całe życie? Byłam wściekła i zła na Julię, że tak łatwo potrafiła dać ogarnąć się obsesji i pogrążyć w niej swoją rodzinę. Żal mi było Marianny, która zapłaciła ogromną cenę za nie swoje błędy. Los tak bardzo był wobec niej okrutny!

Anna Klejzerowicz urzekła mnie misternie pomyślanym wątkiem sensacyjnym, ale i tym, że nie skusiła się w powieści na politykowanie. Nie oceniła słuszności czy jej braku wobec wybuchu powstania i ukazała bardzo realnie epokę komunistyczną w Polsce. Wyraziście nakreśliła sytuację pokolenia młodych ludzi, którzy stawili się do walki o godzinie „W”. Za swój patriotyzm tak wiele wycierpieli. Zostali ukarani przez okupanta (co jeszcze można zrozumieć), ale i potępiła ich nowa władza. Skazała na więzienia i emigrację, na przesłuchania i oceniła jako „wrogie elementy”. Ich życie stało się w „wolnym” kraju pasmem udręk. Nie wszyscy doczekali obalenia ustroju i wyjścia całej prawdy na jaw.

Książka jest napisana starannie i wręcz elegancko. Jest dopracowana w szczegółach. Wydaje się jakby każde słowo miało swoją rolę i sens. Lektura wciąga, bywa mroczna, smutna, ale jest i bardzo prawdziwa, nakreślona bez wyolbrzymiania, upiększania, bez zbędnej liryczności. Nie ma tu gloryfikacji pod niebiosa, ale jest realizm dramatu pewnej zwyczajnej rodziny. Na uznanie zasługuje autentyczność przekazu, ale i świetnie ukazany ogrom tragedii osobistej dwóch kobiet, które muszą zmagać się z bolesną przeszłością, która kładzie się cieniem na ich życiu.

Powieść budzi emocje, odkrywa prawdę o bolesnych kartach historii. Książka jest tajemnicza, zagadkowa i ma bardzo wyrazisty klimat. Myślę, że znajdzie uznanie i w oczach miłośników sensacji, i tych którzy lubią lektury z wątkiem kryminalnym.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1895)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12564
Perzka | 2016-02-03
Przeczytana: 01 lutego 2016

Po powieść sięgnęłam, bo byłam pewna, że kolejny raz wtopię się w czasy II wojny światowej, mój ulubiony okres w dziejach historii. Rzeczywiście akcja zaczyna się pod koniec września 1944 roku, kiedy Maria i Juliusz Bańkowscy, rodzice Hani i Julii giną z rąk tajemniczego sprawcy.
Julia jest jeszcze małą dziewczynką, a Hania to działaczka Szarych Szeregów, czynna uczestniczka Powstania.
Dalej czytając przenosimy się w lata 70-te i podążamy ku współczesnym czasom, gdzie toczy się akcja powieści, a Julia jest już kobietą, żoną, matką Marianny, głównej narratorki książki. Marianna opisuje swoje dzieciństwo, lata młodzieńcze podczas, których głównym tematem w domu, były poszukiwania zaginionej przed wielu laty Hani. Julia ma wręcz obsesję na tym punkcie, nie zważając na pogróżki drąży temat, gromadzi wiadomości na temat Powstania i jego uczestników. W tamtych czasach był to temat tabu.
W zawiłą zagadkę z przeszłości wciąga również córkę Mariannę, co bardzo wpłynie na jej psychikę...

książek: 560
Kiwi_Agnik | 2015-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2015

Fascynująca powieść owiana tajemnicami, sekretami i zagadkami.
Piękna i niezwykła historia, która bez reszty mnie zaczarowała.

Jednakże znalazłam pewien mały minus, a mianowicie niektóre fragmenty były jakby na siłę unowocześniane porównując czasy powojenno-prl-owskie do czasów współczesnych. Jak również nie wiem czy w roku 1996 był w Polsce popularny kebab? i czy także w owym roku było znane pojęcie "tirówka"?

książek: 2605
onika | 2017-10-05
Przeczytana: wrzesień 2017

„List z powstania” to kolejna książka, przy której mam wrażenie, że tytuł ma przede wszystkim przyciągnąć czytelnika a niekoniecznie oddawać treść obdarzonego nim utworu. Niby się wszystko zgadza, bo jest i powstanie, i list jest, nawet kilka listów, ale listu z powstania moim zdaniem brak. Niemniej powieść Anny Klejzerowicz to dynamiczna i wciągająca powieść, którą świetnie mi się czytało. Pisarka zaczyna od mocnego uderzenia i konsekwentnie prowadzi swoją historię ku dość intrygującemu rozwiązaniu. Przyznaję, fabuła jest momentami naciągnięta jak przyciasne legginsy, ale przez nietuzinkowe podejście do Powstania Warszawskiego i tego, co zostawiło ono w spadku, jestem w stanie przymknąć oko na uwypuklony literacki cellulit.

Nie wiem do końca, jaka była intencja autorki, ale dla mnie najmocniejszym atutem tej książki jest pokazanie, jak nieustanne spoglądanie w przeszłość może utrudniać funkcjonowanie w teraźniejszości. Ciężar niewyjaśnionej rodzinnej tajemnicy kładzie się...

książek: 2708
Koronczarka | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2016

Akcja książki ciągnie się przez całą powojenną polską rzeczywistość. Tajemnica, której początek tkwi w powstaniu warszawskim, ciągle jest tajemnicą i mimo wysiłków bohaterów nie chce uchylać swoich rąbków. Na dodatek pochłania nowe ofiary. Wszystko wyjaśnia się nagle za sprawą tytułowego listu (choć nie jest on "z powstania"). Wszystko to jednak mało przekonujące, z poważnymi lukami logicznymi i nie bardzo spójne.

książek: 2367
Biblioteczka Rudej | 2014-03-02
Przeczytana: 02 marca 2014

Książka rewelacyjnie skonstruowana,do ostatniej strony trzyma w napięciu.Tajemnice skrywane przez lata i tak w końcu ujrzą światło dzienne.Szkoda,że tak szybko skończyłam czytać,ale i tak przez dwa dni dawkowałam sobie przyjemność.To książka,którą się delektowałam jak poranną kawą.Dziękuję autorce:)

książek: 534
Gala | 2017-08-21
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że od dłuższego czasu jest to jedna z ciekawszych pozycji jakie dane mi było przeczytać. Literacka uczta na wysokim poziomie.
Tak mnie wciągnęła, tak zafascynowała ta mądra i niezwykle ciepła historia, że nie mogłam się od niej oderwać ani na chwilę, przepadłam z kretesem, ponieważ poczułam się jak członek rodziny i wraz z bohaterami powieści usiłowałam rozwiązać zagadkę z przeszłości sięgającą Powstania Warszawskiego.
Tytułowy " List " jest pretekstem do opowiedzenia przez autorkę niesamowitej i pięknej historii. Lekkiej a zarazem tragicznej. Nie znajdziemy tu opisów walk stoczonych w obronie stolicy ale poznajemy życie dwóch kobiet matki i córki żyjących w cieniu Powstania i tajemniczej postaci Hanny, bohaterki rodzinnej siostry Julii , której losy są nieznane.
I tak czytałam jednym tchem a może na kolejnych stronach okaże się jak było naprawdę i tak do samego końca. Wielki finał, ogromne zaskoczenie pojawia się tytułowy list,...

książek: 1458

List z powstania" to wciągająca opowieść o poszukiwaniach przez rodzinę zaginionej pod koniec powstania warszawskiego Hanki, najpierw przez jej siostrę Julię a potem siostrzenicę Mariannę.
Początkowo poszukiwania są bardzo trudne , bo i czasy ciężkie, brak dostępu do akt, spotkania i rozmowy z powstańcami też nic nie dają. Efektem są tylko głuche telefony, anonimy, pogróżki, włamania i rewizje w domu, no i wreszcie tajemnicza śmierć ojca Marianny w wypadku samochodowym.
Jej matka początkowo wpada w depresję, ale list od tajemniczego pana Roba z Anglii znowu daje jej nadzieję.
Niestety ona też ginie w wypadku, a Marianna zaczyna się też bać o własne życie. I wtedy do Polski przyjeżdża syn Roba, Max, który całkowicie odmienia jej życie. Wreszcie jest zakochana. Ale strach pozostaje.
Autorka w bardzo ciekawy sposób łączy czasy współczesne z retrospekcją z czasów wojny. Taka historia mogła się wydarzyć.
A zakończenie jest zaskakujące i rewelacyjne, tak jak i cała książka.
Bardzo lubię...

książek: 951
Mollinka_90 | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Zawsze lubiłam historię, jednak czytając książki do niej nawiązujące, nie zwracam zazwyczaj uwagi, czy autor dba ze szczegółami o poprawność faktów. Skupiam się na fabule, akcji i postaciach, dlatego daję tej książce wysoką ocenę (przeglądając niektóre opinie rzuciło mi się w oczy, że powieść spotkała się z zarzutem o nieścisłości i luki fabularne).

Powstanie warszawskie było fenomenem w dziejach Europy, z góry skazane na porażkę, było spontanicznym zrywem głównie młodego, idealistycznego pokolenia polskiej inteligencji. Przeżycia wojenne, czy to powstańcze czy okupacyjne, obozy koncentracyjne, zsyłki, na swych uczestnikach odcisnęły piętno na całe ich życie. Nieraz całe pokolenia z powodu wojennej zawieruchy, nie mogły zaznać ukojenia, a powodowały to również realia życia w powojennej Polsce, które w tej powieści są bardzo obrazowo pokazane.

Losy Julii i Marianny, matki i córki, łączy postać Hanki - siostry Julii, która zaginęła po powstaniu. Podczas walk w niewyjaśnionych...

książek: 2991
gwiazdka | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Zupełnie nie wiedziałam, czego spodziewać się biorąc do ręki książkę. Tytuł wskazywał na kolejne nawiązanie do II wojny światowej, pytanie brzmiało tylko, w jakim kontekście to nawiązanie będzie. Powieść okazała się czymś zupełnie innym niż się spodziewałam, polska książka napisana wreszcie tak, jak lubię, zgodnie zresztą z zapowiedzią, że przeszłość ma wspływ na teraźniejszość. Książka jest czymś w rodzaju sagi rodzinnej, może niepełnej, ale za to bardzo interesującej, zaczynającej się od wydarzeń i ludzi związanych z powstaniem warszawskim, a kończąca wydarzeniami współczesnymi. Naprawdę dobrze napisany kawałek kryminału, sensacji splątanej z powieścią historyczno- obyczajową. Ciekawi bohaterowie, wydarzenia które zaskakują, rozwiązania bez których nie da się żyć, ale które potrafią załamać najsilniejszego. Polecam zarówno miłośnikom kryminału jak i kochającym współczesną literaturę polską.

książek: 4905
Pokrecona | 2014-03-12
Przeczytana: 11 marca 2014

Najnowsza powieść Anny Klejzerowicz "List z powstania" jest opowieścią o trzech pokoleniach kobiet rodu Bańkowskich, które zapłaciły wysoką cenę za ich tajemnicę. Jest to książka o poszukiwaniach, o miłości oraz o przetrwaniu w czasach II wojny światowej. Morderstwa, intrygi oraz zastraszanie. Problemy i zagadki przenoszone z pokolenia na pokolenie czasami potrafią zniszczyć duszę człowieka. Czy tak też stanie się z naszą bohaterką?
Autorka w świetny sposób manipuluje czytelnikiem, podsuwając rozwiązania zagadki ale prawda, jaka wyniknie pod koniec książki, sprawia, że otwieramy usta z przerażenia i niedowierzania...
Polecam książkę całym sercem.Moje pokochało tą powieść i na pewno na długo pozostanie w pamięci...

zobacz kolejne z 1885 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd