Abelard i Heloiza

Tłumaczenie: Małgorzata Szubert
Wydawnictwo: Świat Książki
7,75 (12 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
3
7
6
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heloise and Abelard: A Twelfth-century Love Story
data wydania
ISBN
9788373916210
liczba stron
264
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
zandam

Udzielanie lekcji było sprzyjającą okazją do potajemnych schadzek, tak upragnionych dla zakochanych. Nad otwartymi zwojami więcej było mowy o miłości niż o nauce, więcej pocałunków niż uczonych sentencji. I częściej ręce sięgały do łona niż dotykały kart książek. Częściej rozpromienione miłością oczy były wpatrzone w kochaną osobę niż w martwe litery. ...

Udzielanie lekcji było sprzyjającą okazją do potajemnych schadzek, tak upragnionych dla zakochanych. Nad otwartymi zwojami więcej było mowy o miłości niż o nauce, więcej pocałunków niż uczonych sentencji. I częściej ręce sięgały do łona niż dotykały kart książek. Częściej rozpromienione miłością oczy były wpatrzone w kochaną osobę niż w martwe litery.
(Abelard, Historia moich niedoli)

Podobnie jak Antoniusz i Kleopatra czy Romeo i Julia, Abelard i Heloiza, za życia już otoczeni legendą, należą do grona słynnych kochanków, ciągle obecnych w zbiorowej wyobraźni. Co jednak o nich wiemy? James Burge, opierając się na najnowszych ustaleniach nauki i niedawno odkrytych listach, opowiada o wielkiej miłości syna rycerza i siostrzenicy paryskiego kanonika. Szczerość i żarliwość przebijają w ich płomiennych listach nawet po 900 latach...

 

źródło opisu: Świat Książki, 2005

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 556
Czyżyk | 2017-10-25

Wciąż pozostaję pod wrażeniem zakazanej miłości Heloizy i Abelarda – pary stawianej obok Tristana i Izoldy oraz Romea i Julii. Uważam jednak, że absolutnie nie można porównywać jej z nimi przede wszystkim dlatego, iż są oni wytworem wyobraźni, bohaterami legendarnymi czy też literackimi, podczas gdy Heloiza i Abelard istnieli naprawdę, żyjąc w średniowiecznej Francji.
Piotr Abelard to znany średniowieczny filozof, teolog i poeta, a przy tym człowiek wyniosły, próżny i egocentryczny, więc chociaż autor książki więcej uwagi poświęcił właśnie jemu, to mnie urzekła Heloiza – francuska zakonnica, pobożna i łagodna, ale przede wszystkim mądra i wykształcona, co w tamtych czasach było dość niezwykłe. Na pewno była też silną kobietą, skoro przebywając w klasztorze, a później również nim zarządzając jako opatka, pozostała wierna obiektowi swej miłości i nigdy z nim nie zerwała kontaktu, a jej korespondencja z Abelardem do dziś jest przedmiotem zainteresowania i to nie tylko historyków.
Szczerze polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobre uczynki

Na „Dobre uczynki” czekałam od momentu, gdy skończyłam pierwszą część sagi. Dzisiaj jestem już po drugim tomie i znów zaczynam niecierpliwe czekanie....

zgłoś błąd zgłoś błąd