Szału nie ma, jest rak. Z ks. Janem Kaczkowskim rozmawia Katarzyna Jabłońska

Wydawnictwo: Więź
7,99 (1233 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
167
9
226
8
424
7
293
6
103
5
12
4
4
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362610419
liczba stron
144
słowa kluczowe
rak, choroba, śmierć
kategoria
religia
język
polski
dodała
Dorota

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu....

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu. Teraz, po dwóch operacjach, poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracuje na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. Wspiera też swoich dawnych uczniów i wychowanków – niejednemu z nich pomógł wyprostować życie. Mówi, że jest „otwarty na cud”, ale jednocześnie przygotowuje się na to, żeby „dobrze przeżyć swoją śmierć”.

Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił.
Szymon Hołownia

 

źródło opisu: Więź, 2013

źródło okładki: http://www.wiez.pl/Szalu-nie-ma--jest-rak;s,karta,id,290

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 545
tajemniczeksiazki | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane

"Szału nie ma, jest rak" to pozycja autorstwa Katarzyny Jabłońskiej. Książka ta jest zapisem wszystkich rozmów autorki z księdzem Janem Kaczkowskim - założycielem puckiego hospicjum.
Od 2012 roku ksiądz Jan zmaga się z nowotworem mózgu - najcięższą z jego odmian... Choroba ta jednak nie przeszkodziła mu w dalszej słudze Bogu, a także przede wszystkim ludziom, szczególnie tym najbardziej pokrzywdzonym przez los. To właśnie dzięki tej postawie stał się sławny i doceniany w niemalże całej Polsce. Mimo to on nadal pozostał sobą i dalej "robi swoje", będąc jednocześnie "otwartym na cud".

Sięgając po tę książkę - przyznam szczerze nie znałam osoby księdza Jana, więc spodziewałam się kolejnej pozycji napisanej prze duchownego wmawiającego nam, że Bóg jest jedyny i najlepszy, a cała reszta to zło... I wiecie co? Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, bowiem książka ta jest jedną z najbardziej wartościowych, jakie udało mi się przeczytać w całym moim życiu. Tak wielu emocji i przemyśleń nie dostarczyła mi naprawdę żadna z moich wcześniejszych ulubionych lektur (mam na myśli np."Zbrodnię i karę", "Mistrza i Małgorzatę", "Mistrza" Andrewsa , czy chociażby "Małego Księcia",który za każdym razem sprawia mi tak samo wiele wzruszeń).

Pomimo upływu ponad dwóch miesięcy od przeczytania tej lektury nadal mam problem z jej opisem. Ciężko jest bowiem opisać coś tak wzruszające i przejmującego. Może to banalne, ale naprawdę pozycja ta jest zbiorem wielu przepięknych słów i przemyśleń księdza Kaczkowskiego. Po tej książce nawet śmierć, która na samo wspomnienie o niej przyprawia nas o dreszcze staje się bardziej przyjazna i .... normalna. Tak -normalna, bo to właśnie nie kto inny, jak ksiądz Janek jest autorem słów "źeby dobrze przeżyć swoją śmierć" - dziwne, a zarazem takie ludzkie i oczywiste w obliczu własnej,zbliżającej się śmierci...

Książka ta jednak to nie tylko temat śmierci, lecz także rozmowa o zwykłych codziennych troskach przeciętnego człowieka, który tak, jak my też czuje i myśli - czasem naprawdę przyprawiając nas o zawrót głowy, no bo jak ksiądz może tak myśleć,no jak???! No właśnie może i czuje,bo jest taki sam, jak my izawsze warto i tym pamiętać :-)
Mam wrażenie, że dla księdza Janka nie ma tematów tabu, bo dosłownie chyba każdy możliwy został przerobiony w rozmowie z panią Katarzyną. Dzięki takiemu wachlarzowi tematów książka stała się jeszcze bardziej wartościowa i z pewnością długo pozostająca w pamięci każdego, kto ją przeczyta - nawet takiego niedowiarka, jak ja:-)
Wiem, wiem - kolejny banał, ale jeśli sięgnięcie po tę pozycję, to sami zrozumiecie, o czym właśnie piszę.

Takich osób jak ksiądz Jan Kaczkowski jest niestety coraz mniej. Słysząc o wszelkich gwałtach, objawach pedofilii itd w duchowieństwie warto pamiętać o takich osobach, jak ks.Janek, bo to właśnie on i jemu podobni są prawdziwy

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uprowadzony

Jack Reacher to facet z krwi i kości, twardziel, na którym zawsze można polegać. Sięgając po lekturę wiedziałam, że jak zawsze stanie na wysokości zad...

zgłoś błąd zgłoś błąd