Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przewodnik Po Chemii Życia Codziennego

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Consumer's Good Chemical Guide
data wydania
ISBN
8386868686
liczba stron
342
język
polski

Informacje zawarte w Przewodniku po chemii życia codziennego są często zaskakujące, ale zawsze fascynujące:
Które ze znanych perfum robi się ze związków syntetycznych?
Czy cukier i słodziki są bezpieczne?
Czy PCW jest rakotwórczy?
Jakie są dobre i złe strony picia alkoholu?
Czy istnieje prawdziwa dieta antycholesterolowa?
Jakie ryzyko wiąże się z braniem lekarstw?

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 1996

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Przewodnik_po_chemii_zyci...»

Brak materiałów.
książek: 339
Hator | 2014-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2014

Nieco zawiodłem się na tej książce. Co prawda zawiera fascynujące opisy odkryć przydatnych nam związków chemicznych. Zaś jej autor słusznie diagnozuje naszą ewolucyjną zaszłość traktowania nowych bodźców w pierwszej kolejności emocjonalnie (uciekaj - usłyszany szelest w krzakach, to skradający się lampart) a dopiero w drugiej kolejności racjonalnie (szelest liści? to tylko podmuch wiatru). Drwi przy tym, z faktu, że większość nowych środków chemicznych na rynku traktujemy emocjonalnie, z dużą dozą obawy. Jednak w mojej ocenie autor błędnie zakłada, że urodziliśmy się z naturalną odpornością na większość środków z którymi ssaki wcześniej nie miały do czynienia, co uważam za zbyt odważne założenie.

Z ewolucyjnego punktu widzenia utrzymanie odporności na obce związki chemiczne, które nie towarzyszyły nam przez ostatnie kilkadziesiąt milionów lat, byłoby zadziwiającym marnotrawstwem naszej energii. Rzadko który gatunek utrzymuje kosztowną armię na "nieistniejącego" wroga. Gdy takowy na horyzoncie się już pojawi, to potrzebujemy kilkunastu tysięcy lat na przegrupowanie sił, czego przykładem jest nasza zdolność przyswajania laktozy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agatha Raisin i śmiertelna pokusa

Książka w średniej stanów średnich tej serii. Idealnie wpleciona w stereotyp wykreowanej bohaterki. Jako czytelnik czuję się zawiedziony, że pani dete...

zgłoś błąd zgłoś błąd