Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto niebiańskiego ognia

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 6) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
8,45 (5867 ocen i 557 opinii) Zobacz oceny
10
2 047
9
1 113
8
1 186
7
858
6
428
5
142
4
52
3
29
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Heavenly Fire
data wydania
ISBN
9788374804448
liczba stron
702
język
polski
dodała
Czytelniczka

Inne wydania

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków,...

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2014

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 708
Aleksandra | 2016-05-25
Na półkach: 52 książki (2016)
Przeczytana: 06 maja 2016

Nie spieszyłam się z zakończeniem Darów Anioła, dużo czasu minęło nim sięgnęłam po ostatni tom. Poprzednie dwa średnio mi się podobały, naczytałam się recenzji Miasta niebiańskiego ognia, w których daleko było do pozytywów, a i niechęć do zakończenia jednej z ulubionych serii nie kusiły do czytania. Niesłusznie, bo spędziłam kilka naprawdę przyjemnych godzin na lekturze.

Umówmy się już na początku: Miastu niebiańskiego ognia daleko do ideału, jest parę niedociągnięć. Tylko że nie zwracałam na nie uwagi w trakcie czytania. Naprawę były niewielkie, w gruncie rzeczy nieistotne i wychodziły dopiero, gdy zastanawiałam się po zakończeniu lektury. W niczym mi nie przeszkadzają i nie zamierzam się na nich skupiać, bo na to nie zasługują.

Akcja, akcja, akcja - tak można podsumować całą książkę. Dzieje się dużo i właściwie bez przerwy. Zwroty akcji, wprowadzenie nowych wątków, nowych postaci, przebieg wojny... Po prostu cudo. Spodziewałam się, że ten tom będzie po prostu wszystko ładnie zamykał, ale zamykające były tylko ostatnie strony i bardzo często zastanawiałam się, w jaki sposób Clare zamierza wszystko ogarnąć w jednym tomie, skoro tyle wątków wprowadza i rozwija w sposób nieprzewidywalny. Udało jej się, a ja nadal nie mogę wyjść z podziwu.

Ciętych, sarkastycznych tekstów było mniej niż dotychczas, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę pierwsze trzy tomy. W przeciwieństwie jednak do poprzednich dwóch naprawdę bawiły. Rozpraszały atmosferę, gdy robiła się trochę za ciężka, gdy bohaterów przytłaczało zbyt wiele. Do ideału trochę im brakuje i rzadko miałam ochotę zaznaczać fragmenty, żeby do nich wrócić, ale trzymają naprawdę przyzwoity poziom.

Miasto niebiańskiego ognia jest zarazem wprowadzeniem do nowego cyklu Clare - Mroczne intrygi - w związku z tym poznajemy nowe postacie, które już teraz są całkiem nieźle przedstawione. Emma wprawdzie wydaje mi się na razie trochę młodszą wersją Clary, ale myślę, że ma naprawdę spory potencjał i przyjemnie będzie poczytać Panią Noc. Zwłaszcza, że jej parabati jest znacznie ciekawszy i wyjątkowy w skali uniwersum.

Starzy bohaterowie przechodzą drobne zmiany. W większości przypadków naprawdę niewielkie jak na jeden tom, ale skoro to koniec całego cyklu to muszę przyznać, że ich ewolucja na przestrzeni całej serii jest naprawdę interesująca. Najbardziej jestem zaskoczona postacią Simona, który tak bardzo się zmienił, że właściwie stał się zupełnie inną postacią. Ciekawszą, lepszą i choć nigdy nie należał do moich ulubieńców, dalej nie należy, to muszę przyznać, że wykreowano go najlepiej. Cała przemiana ma sens, jest naturalną reakcją na wydarzenia, w których wziął udział.

Zakończenie jest słodkie. Takie naprawdę słodkie, urocze i ogólnie landrynkowe. Tylko że to też mi nie przeszkadza. Po tylu paskudnych przeżyciach bohaterów, po takiej mieszance emocji, jakie zafundowała mi cała seria, każde inne byłoby po po prostu nie na miejscu, byłoby rozczarowujące i irytujące. Minęłoby się z celem, bo choć pojawiło się kilka elementów niepokojących i rzucających cień na przyszłość, to i tak daje bardzo dużą nadzieję na świetlaną przyszłość dla wszystkich, a bądźmy szczerzy - bohaterowie DA po prostu na to zasługują.

Kończę zachwyty, tym bardziej, że jest to chyba recenzja, w której najbardziej emocjonalnie i osobiście podchodzę do książki ze wszystkich. Podsumuję już tylko krótkim "polecam". No, może dla tych, którzy jeszcze nie są przekonani: w tym tomie poznamy ojca Magnusa. Nie jest to przewidywalna znajomość i choć próbowałam od dawna odgadnąć kto nim jest i zbierałam wzmianki z niemal wszystkich książek, to się pomyliłam...

--
Opinia także na coffee-kafes.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretnik Szeptuchy. Co każda Słowianka wiedzieć powinna

Długo się wahałam jak ocenić tę pozycję, bo na samym początku poczułam się mocno rozczarowana... Przede wszystkim tym, że jest to kalendarz, w którym...

zgłoś błąd zgłoś błąd