Przybliżenia. Narkotyki i upojenie

Tłumaczenie: Wojciech Kunicki
Seria: Biblioteka Kwartalnika Kronos
Wydawnictwo: Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
8,44 (16 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
2
7
3
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362609093
liczba stron
520
słowa kluczowe
filozofia
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Tomasz Krok

Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze – teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony. Ten dotyk był rytmiczny, był ruchem wahadła, które głaskało,...

Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze – teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony. Ten dotyk był rytmiczny, był ruchem wahadła, które głaskało, ocierało się, delikatnie gubiąc się następnie w bardzo dalekim odchyle. Wróciło i znów się otarło, nieco głębiej i pieszczotliwiej. Kontynuowałem wędrówkę po ziemi, słyszało się szelesty; to było rozkoszne, przyjemne. Wahadło kołysało się i powracało; jego rozmach się zwiększył. Teraz ja wzbijałem się wraz z nim; physis odgałęziła licznik. Wsiadłem do ciężarka wahadła jak do gondoli huśtawki w kształcie statku; miała formę sierpa księżyca. Kil był ostro wyszlifowany, z ledwością dotykał skóry. To powiew ją głaskał. Wrażliwość ulegała spotęgowaniu, gdy huśtawka jechała w górę – na samym szczycie dochodził zawrót głowy. Zmuszał do śmiechu, a później opadał ze świstem. Ruchu nie dało się już zatrzymać, a także kontrolować; osiągnął stopień, w którym grozi.

z rozdziału Karp po polsku

 

źródło opisu: http://www.kronos.org.pl/index.php?23161%2C1153

źródło okładki: http://www.kronos.org.pl/index.php?23161%2C1153

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1250
Artur Kiela | 2013-01-28
Przeczytana: 03 lutego 2013

Mamo, to jest książka na bezludną wyspę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyklęta

Myślałam,że po tak cudownej serii o Braciach Benedictach nic już mnie nie zaskoczy...jednak się myliłam ❤ Do końca trzyma w napięciu i jest absolutni...

zgłoś błąd zgłoś błąd