Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Chartwell

Tłumaczenie: Szymon Żuchowski
Wydawnictwo: W.A.B.
6 (57 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
18
6
11
5
9
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mr. Chartwell
data wydania
ISBN
9788377478059
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jest rok 1964. Odchodzący na emeryturę sędziwy Winston Churchill ma kłopot z niechcianym gościem - panem Chartwellem, który nawiedza jego oraz innych członków rodziny Churchillów z nieregularną częstotliwością już od kilkudziesięciu lat. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pan Chartwell to... olbrzymi czarny pies. W innej części Londynu Esther Hammerhans, niedawno owdowiała...

Jest rok 1964. Odchodzący na emeryturę sędziwy Winston Churchill ma kłopot z niechcianym gościem - panem Chartwellem, który nawiedza jego oraz innych członków rodziny Churchillów z nieregularną częstotliwością już od kilkudziesięciu lat. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pan Chartwell to... olbrzymi czarny pies. W innej części Londynu Esther Hammerhans, niedawno owdowiała bibliotekarka, postanawia przyjąć nowego lokatora, którym okazuje się czarny kudłaty pies, gotowy zapłacić horrendalną sumę za wynajem pokoju. Esther nie wie jeszcze, jak uciążliwy będzie to współlokator. Rozgrywająca się równolegle na dwóch płaszczyznach fabularnych historia prowadzi do nieoczekiwanego...finału. Kim jest pan Chartwell? Dlaczego tak trudno się go pozbyć? Brawurowy debiut Rebekki Hunt to urzekająca humorem opowieść o walce z - depresją.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1462&v=_tw

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1583
jabajbaj | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Misz masz
Przeczytana: 01 października 2015

Zdecydowanie rozminęłam się z ideą tej książki już niemal na samym początku. Opis na okładce i pierwsze strony wydały mi się zachęcające, jednak książka ta dłużyła mi się niemiłosiernie. Problem chyba w tym, że koncept można uznać za ciekawy, niestety nie nadający się do takiego "czytadełka". Tak, niestety tylko "czytadełka", gdyż całość przedstawionego problemu pokazano tylko pobieżnie, przez co wyszło płytko. Tło historyczne praktycznie nie istnieje i wprowadzenie postaci Churchilla sprawia wrażenie całkowicie niedopracowanego i to na tyle, że początkowo myślałam wręcz, iż będziemy mieli do czynienia z dwoma płaszczyznami czasowymi. Osobiście uważam, że jeśli już sięga się po postaci historyczne, wypadałoby to zrobić rzetelnie, a tu tego zdecydowanie nie czuć. Do tego dochodzi kwestia kiepskiego stylu, który jest zdecydowanie zbyt prosty, przez co najzwyczajniej w świecie nie pasuje do poważniejszego tytułu, jakim to prawdopodobnie chciało być. Dialogi pomiędzy postaciami osobiście uznaję, za jedne z najgorszych, jakie dane mi było gdziekolwiek przeczytać - gdyby ludzie tak ze sobą rozmawiali, nikt by się z nikim nie zrozumiał.
Nie jest to potężna objętościowo książka, lecz i tak zajęła mi wyjątkowo wiele czasu, którego trochę mi szkoda. Cóż, przeczytałam, przetrawiłam, szybko zapomnę, zaś pozycja ta powędruje w darze do biblioteki, bo a nuż komuś się jednak spodoba, a u mnie na półce zrobi się miejsce na coś cenniejszego^^

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misja 100

Przyznam szczerze, że najpierw zapoznałam się z serialem "The 100", a dopiero później sięgnęłam po książkę i bardzo żałuję, że zrobiłam to t...

zgłoś błąd zgłoś błąd