Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ania z Zielonego Wzgórza

Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1)
Wydawnictwo: Sara
7,56 (10992 ocen i 805 opinii) Zobacz oceny
10
1 707
9
1 427
8
2 530
7
2 883
6
1 441
5
491
4
258
3
139
2
57
1
59
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Jedenastoletnia, rudowłosa Ania jest sierotą i bardzo pragnie znaleźć dom. Dzięki szczęśliwej pomyłce, rozpoczyna życie pod opieką Maryli i Mateusza Cuthbertów. Przeżywa najwspanialsze chwile swojego dzieciństwa, poznaje prawdziwą wartość przyjaźni, uczy się stawiać czoła pierwszym problemom. Jej urzekającą historię znają chyba wszystkie dziewczęta na całym świecie.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17912)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6047

..."A ja jednak nie chciałabym być nikim innym, tylko sobą (...)".

Pierwsza, najlepsza, najwspanialsza książka mojego dzieciństwa. Moje pierwsze drgnienie serca nad powieścią - przez to niezapomniane. Mam na półce - lekko zniszczone od ciągłego czytania, wszystkie tomy o Ani - chociaż tylko tom I uważam za arcydzieło literatury. I też tom pierwszy jest najbardziej zniszczony.

Zostałam nazwana na cześć głównej bohaterki - bo moja mama także uwielbia "Anię z Zielonego Wzgórza" - i w młodości, mówiła, że kiedy będzie miała córkę to nazwie ją Ania:) I jestem:)

Główna bohaterka zawsze była dla mnie wzorem do naśladowania. Czasami mam wrażenie - że byłabym inną osobą - gdyby nie postać Ani Shirley i gdyby nie Lucy Maud Montgomery:).

Kiedy jest mi smutno lub kiedy nie wiem co zrobić, wystarczy, że otworzę tę powieść i zacznę czytać, a rozwiązanie samo się pojawia lub też mój smutek zamienia się w pewność, że sobie poradzę. Powieść ta niesie ze sobą wielką dobroć i wiele uczuć.

PS....

książek: 1451
PABLOPAN | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kindle
Przeczytana: 10 grudnia 2016

Powieść zdecydowanie uniwersalna. Ilekroć do niej wracam, wciąż budzi we mnie nowe emocje. Za każdym razem moją uwagę przykuwa na coś innego. W końcu postanowiłem przeczytać ją w oryginale. Okazało się to ciekawym językowym doświadczeniem, a o samej treści rozpisywać się nie trzeba - rewelacja.

książek: 1604

Jak już wspominałam w opinii o "Błękitnym zamku" Lucy Maud Montgomery, czytanie o perypetiach Ani było moim małym, szkolnym koszmarem. Chociaż wydawało mi się, że taka książka idealnie wpasuje się w mój gust, moje wspomnienia z pierwszego czytania obejmują tylko irytującą gadatliwość głównej bohaterki, zielone włosy i obowiązkową kartkówkę z treści, która nie poszła mi najlepiej, w związku z czym zbojkotowałam poznawanie dalszych losów Anki.

Od tamtego czasu minęło już kilkanaście lat i postanowiłam kolejny raz powrócić do Avonlea i marchewkowłosej sieroty. Dziewczyna miała talent do paplania, ale momentami kwiecistość tych wypowiedzi zwala z nóg. Na szczęście tylko chwilami, częściej możemy się pośmiać z różnych przygód, bo do wpadania w tarapaty Ania też miała predyspozycje. Uwielbiam moment, w którym odpyskowuje pani Linde, należało się wrednej babie, a sprawa ciasta walerianowego również zawsze mnie rozbawia.

Nigdy już nie powiem, że historia Ani z Zielonego Wzgórza jest...

książek: 2031

Jest to ciepła, radosna i mądra powieść, bez wątpienia jedna z najukochańszych książek mojego dzieciństwa. Za pomocą przygód Ani, autorka przekazała ponadczasowe treści i wartości; pokazała co tak naprawdę liczy się w życiu i czym było by ono bez marzeń…
W tej lekturze zakochałam się od pierwszego przeczytania i do dziś mam do niej ogromy sentyment.Polecam każdej dziewczynie.

książek: 963

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Ania z Zielonego Wzgórza”! Tak, tak, to nie żaden żart! Każdy słyszał, każdy wie! Rudowłosa dziewczynka jest symbolem dzieciństwa niejednej z nas! A czytając ją w każdym wieku, przenosimy się do krainy Ani, której trajkotanie i ciągłe wpadanie w kłopotu sprawia, że same trafiamy do krainy beztroski.

Wszystko zaczyna się wtedy, gdy rodzeństwo Maryla I Mateusz Cuthbertowie chcą przygarnąć chłopca do pomocy, jednakże śmiesznym trafem przyjeżdża do nich dziewczynka – Ania – rudowłosa, piegowata, chuda jak szkapa, z niezwykłą wyobraźnią i z niewyparzonym językiem. Jakim wielkim rozczarowaniem dla sieroty jest to, gdy mijając najpiękniejsze miejsca na ziemi, dowiaduje się, że jednak jej nie chcą. Kto jak kto, ale ona rozkocha w sobie wszystkich domowników i jedynym wyborem pozostanie przygarnąć ją do siebie.

Czy jej opiekunowie będą żałować tej decyzji? Przez wszystkie jej wybryki takie jak upicie koleżanki, czy nafaszerowanie tortu środkiem przeciwbólowym albo chociaż jej wybuchowy...

książek: 611
nO_nAmE | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Rewelacyjna książka, opowiadająca o pewnej jedenastoletniej rudowłosej dziewczynie która nazywa się Ania Shirley.
To pierwszy tom jej przygód.
Książka opowiada o problemach,rozterkach,radościach,smutkach ale także o sprawach codziennego życia z którymi musi zmierzyć się Ania.
Czy Ania poradzi sobie w nowym otoczeniu?
Czytając tą książkę czułem się tak choćbym sam był na zielonym wzgórzu, czułem się również, choćbym sam był Anią, kiedy Ania była smutna mi też było smutno, kiedy Ania była radosna ja też byłem radosny.
Innymi słowy książka bardzo mnie wciągnęła.
Myślę też że dla takich książek warto czytać.

Polecam, bowiem czytając tą książkę otworzy się przed wami niezapomniany świat przygód Ani a także jej przyjaciół z Avonlea!

książek: 1394
Dominka1 | 2014-02-27

"Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery to jedna z najbardziej znanych powieści skierowanych do dzieci.Historia rudowłosej dziewczynki ,która znajduje dom u starszego rodzeństwa na Wyspie Księcia Edwarda podbiła serca młodszych i starszych czytelników.Na czym polega jej fenomen?
Od pierwszych stron książka wyróżnia się wyjątkowo malowniczym językiem.Z niezwykłą łatwością autorka kreśli przed czytelnikiem obrazy prześlicznych miejsc i sugestywne portrety opisywanych ludzi.
Niemal czuję się urok spokojnego popołudnia na kanadyjskiej prowincji,prawie widzi się zdziwionego Mateusza ,który dostrzega mała dziewczynkę,która przez całą drogę do Avonlea nie przestaje mówić.
Cała fabuła koncentruje się wokół tytułowej bohaterki. Egzaltowana i gadatliwa Ania zmienia życie swoich opiekunów oraz przez swoje roztargnienie i skłonność do marzeń popełnia liczne gafy i bardzo często przeżywa zabawne przygody. Zawiera pierwsze przyjaźnie, zaczyna swoją edukację oraz popada w...

książek: 1409
zosia_bm | 2014-01-08

Książka, którą czytałam dwukrotnie. Pierwszy raz jako nastolatka (daaaawno temu). Po raz drugi razem z moimi córkami. Mam nadzieję, ze przeczytam ja również z moją wnuczką. Moim zdaniem, powinna być w biblioteczce każdej dorastajacej dziewczyny bez względu na epokę.

książek: 958
Monika | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

To był uroczy powrót po wielu, wielu latach do świata Ani z Zielonego Wzgórza. Książkę przeczytałam z ogromną przyjemnością. Śmiałam się, wzruszałam, żyłam razem z Anią. Dobrze, że są takie książki. Można w nich się schronić.

książek: 588

Któż nie zna tej rudowłosej, wesołej i gadatliwej dziewczynki? Otóż Ania gości w sercu każdego z nas, bo czy nie za sprawą lektury czy filmu, zna ją każdy. Po dziesięciu latach powróciłam do niej i uważam, że tak samo jak w latach podstawówki, tak i teraz, zachwyciła mnie i pochłonęła. Nie obyło się bez śmiechu, ale też i chusteczka była potrzebna do ocierania łez. Nie ma słów, aby opisać dzieło Lucy Maud Montgomery. Przytoczę tylko jeden z wielu cytatów, który doprowadził mnie do łez, jednak do tych szczęśliwych łez:

"Ale kiedy przed udaniem się na spoczynek zaszła do pokoiku na facjatce i zastała Anię śpiącą, a bardzo spłakaną, niezwykły wyraz słodyczy odmalował się na jej twarzy.
- Biedactwo! - szepnęła odgarniając pukiel włosów z zalanej łzami twarzyczki dziewczęcia. Po czym pochyliła się nad śpiącą i pocałowała spoczywający na poduszce rozgrzany policzek."

Bo jakże nie kochać uroczej Ani, poczciwej Maryli i dobrego Mateusza, a także wszystkich przyjaciół z Avonlea.

zobacz kolejne z 17902 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ekranizacje, na które warto czekać w 2018 roku

Jakich bohaterów powieści w 2018 roku zobaczymy na dużym i małym ekranie? Sprawdźcie, po które książki sięgnąć, żeby móc potem sprawdzić wierność filmowych adaptacji.


więcej
Mikołajki i inne chłopaki

Mikołajki już za nami, wielkimi krokami zbliża się Gwiazdka. Większość z nas, jak przypuszczam, szukając prezentów świątecznych bacznie przegląda półki w księgarniach. Pozostaje pytanie: co wybrać? Czy kierować się własnymi wspomnieniami z dzieciństwa czy nie? A jeśli tak: czy wybrać reprint starego, znanego nam wydania klasyki dziecięcej literatury czy wybrać takie z nowym tłumaczeniem i szatą graficzną? Jeśli nie są Ci obce podobne pytania, tekst, który właśnie czytasz, może okazać się pomocny.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd