Jądro szaleństwa

Tłumaczenie: Maria Ziębina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,26 (19 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
4
7
1
6
7
5
0
4
0
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Pierre de la folie
data wydania
ISBN
8308001106
liczba stron
111
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Adrian Tync

Niezwykłym zjawiskiem w powojennej literaturze francuskiej jest "inwazja" cudzoziemców. Wśród najwybitniejszych z nich, obok Ionesco, Becketta czy Borisa Viana, należy wymienić Fernando Arrabala. Urodzony w 1932 w Melilli (Hiszpania), od 1954 roku osiadły we Francj, jest Arrabal przede wszystkim dramaturgiem. Spośród jego sztuk największy sukces odniosły dwie: "Le cimetière des voitures"...

Niezwykłym zjawiskiem w powojennej literaturze francuskiej jest "inwazja" cudzoziemców. Wśród najwybitniejszych z nich, obok Ionesco, Becketta czy Borisa Viana, należy wymienić Fernando Arrabala.

Urodzony w 1932 w Melilli (Hiszpania), od 1954 roku osiadły we Francj, jest Arrabal przede wszystkim dramaturgiem. Spośród jego sztuk największy sukces odniosły dwie: "Le cimetière des voitures" ("Cmentarzysko samochodów", 1966) i "Le jardin des délices" ("Ogród rozkoszy", 1969). Jest również autorem utworów poetyckich, pisanych głównie po hiszpańsku, i powieści, czy raczej prozy poetyckiej. Niniejszy tomik, opublikowany w 1963 r., należy do tego ostatniego nurtu.

Dziełu Arrabala od początku towarzyszy atmosfera sensacji. Jest to twórczość pełna obsesyjnego erotyzmu, skrzywionych reminescencji z dzieciństwa i fantastycznych obrazów, przywodzących na myśl dzieła Rimbauda i surrealistów. Jest jednocześnie pełna osobliwej poezji, która każe rozpatrywać osobowość autora w płaszczyźnie nieskończenie szerszej, niż to sugerują jego interpretatorzy, hołdujący uproszczonemu freudyzmowi.

Znany krytyk francuski, Jean-Luc Déjean, pisze: "Arrabal szokuje w dobrej wierze. W jego dziwactwach wyraża się ogromny talent. Trzeba go przyjąć, takim jakim jest, lub odrzucić. Lecz jak odrzucić, czując, że jest to wielki - i prawie jedyny - spadkobierca surrealistów?".

[Wydawnictwo Literackie, Kraków, 1979]

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2381
Adrian Tync | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Kilkanaście próz poetyckich, przypominających zapis snów. O czym? A to o seksie, krwi, pojawiających się słowach, a to o zupełnie fantastycznych historiach w rodzaju tej o zielonym lwie pożerającym słońce.
Jeżeli ktoś lubi słuchać opowieści o dziwnych snach, przypominających wizje osób chorych psychicznie - to książka dla niego. Ja niestety nie potrafię docenić jej rzekomej maestrii.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd