Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60943-74-8
liczba stron
145
słowa kluczowe
antologia, Śrem, listopad poetycki
kategoria
poezja
język
polski
dodała
jagarkar

„Kultura i sztuka rozkwita przede wszystkim w wielkich miastach, w ogromnych metropoliach, mających określoną tradycję, sporą bazę lokalową, całe rzesze artystów, pisarzy i animatorów. Ale przecież prawdziwe życie kulturalne bujnie krzewi się też w mniejszych ośrodkach, w których pojawiają się często znani twórcy (...) Tak właśnie jest w wielkopolskim Śremie, w którym co roku ma miejsce wiele...

„Kultura i sztuka rozkwita przede wszystkim w wielkich miastach, w ogromnych metropoliach, mających określoną tradycję, sporą bazę lokalową, całe rzesze artystów, pisarzy i animatorów. Ale przecież prawdziwe życie kulturalne bujnie krzewi się też w mniejszych ośrodkach, w których pojawiają się często znani twórcy (...) Tak właśnie jest w wielkopolskim Śremie, w którym co roku ma miejsce wiele wydarzeń tego typu, a kultura stanowi znaczący element w budżecie miasta. Wielkie zasługi w tym względzie ma Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Heliodora Święcickiego, która koordynuje większość imprez i czuwa nad rozwojem artystycznym młodych adeptów sztuki, konfrontuje miejscowe dokonania z doświadczeniami ludzi znanych i cenionych w całym kraju. (...)
Ważnym dorocznym wydarzeniem w Śremie są też wizyty poetów, przyjeżdżających do miasta w ramach kolejnych Międzynarodowych Listopadów Poetyckich. Ta wielka, kulturotwórcza impreza, odbywająca się w wielu ośrodkach Wielkopolski, ma swoją piękną historię i od ponad trzech dziesięcioleci przyciąga uwagę ludzi pióra w całej Polsce i na świecie, bo gośćmi bywają też pisarze z tak odległych krajów jak Chiny, Wietnam, Irak, Gwatemala, Stany Zjednoczone i Australia. Zapraszani twórcy biorą udział w promocjach książek, spotykają się z młodzieżą szkół podczas lekcji poetyckich, goszczą w ratuszu u władz miejskich, czytają wiersze i pozostawiają wiele swoich książek w bibliotekach i innych placówkach. (...)
Prezentowana tutaj kameralna antologia, to wybór kilku poetyk i kilku twórców, którzy na przestrzeni lat pojawiali się i uczestniczyli w imprezach literackich w Śremie. Obok autorów mieszkających w tym mieście – jak Adam Lewandowski i Zbigniew Gordziej – są też poeci z Poznania (Helena Gordziej, Paweł Kuszczyński, Edmund Pietryk, Maria Magdalena Pocgaj), jest Jerzy Szatkowski ze Skoków, Jerzy Fryckowski z Dębnicy Kaszubskiej, Marek Wawrzkiewicz z Warszawy, pełniący już trzecią kadencję funkcję prezesa Związku Literatów Polskich i jest piszący te słowa, z Bydgoszczy. Elementem unifikującym tak różnych twórców, z wielu miejsc naszego kraju, posługujących się odmiennymi narzędziami literackimi i odmiennymi poetykami, jest wielokrotna obecność w Śremie – uczestnictwo w spotkaniach autorskich i pozostawianie za sobą wyrazistego śladu w jakże żywej przestrzeni kulturalnej. Niezwykle znaczący jest tutaj też tytuł – wzięty z wiersza jednego z twórców – a wskazujący na kosmiczne otwarcie, na uczestnictwo każdej mniejszej struktury w przeogromnym, nie dającym się ogarnąć wzrokiem wszechświecie. Ludzie częstokroć zapominają o kontekście kosmicznym, zajęci swoimi sprawami, uczestniczący w codziennej bieganinie, rzadko zwracają głowę ku górze i kontemplują gwiazdy na niebie. Zadaniem poety jest o tym przypominać, a rolą poezji – utrwalać zauroczenia, chwilowe zatrzymania w pędzie, myśli o sytuacji bieżącej i o kosmogonicznym tle naszej egzystencji. Antologia ta jest zarazem prezentacją niezwykłych możliwości twórczych tego grona poetów, ich oswajania opornej materii słów i tworzenia fascynujących światów równoległych. Prezentując poszczególnych twórców, zatrzymując uwagę na pojedynczych wierszach, utrwalonych w słowie kadrach, staje się zarazem integralną propozycją artystyczną, znakiem wydarzającej się i stale zamykającej się chwili dziejowej, emblematem wrażliwości niezwykłej, oprawionej w kształt jesiennej zadumy i drżącej jak rozwibrowany, spadający z drzewa żółty liść.”
Dariusz Tomasz Lebioda

 

źródło opisu: Znak Wszechświata, Śrem 2012

źródło okładki: http://lebioda.wordpress.com/2012/10/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1188
jagarkar | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane, Poezja
Przeczytana: 19 listopada 2012
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
pokaż wszystkie
zgłoś błąd zgłoś błąd