Wyzwanie czytelnicze LC

Mistrz i Małgorzata

Seria: Mistrzowie słowa
Wydawnictwo: Agora SA
8,41 (39674 ocen i 2332 opinie) Zobacz oceny
10
11 126
9
11 554
8
7 019
7
5 984
6
2 076
5
1 075
4
317
3
354
2
69
1
100
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Jedna z najważniejszych powieści XX w. w interpretacji Wiktora Zborowskiego! Pisana przez 12 lat satyryczna opowieść o państwie totalitarnym i wyjątkowa na tle światowej literatury historia miłości. Powiedzieć o „Mistrzu i Małgorzacie”, że to arcydzieło literatury rosyjskiej, i na tym poprzestać – to stanowczo za mało! Książka na tle innych dzieł z klasyki literatury wyróżnia się bowiem nie...

Jedna z najważniejszych powieści XX w. w interpretacji Wiktora Zborowskiego! Pisana przez 12 lat satyryczna opowieść o państwie totalitarnym i wyjątkowa na tle światowej literatury historia miłości.

Powiedzieć o „Mistrzu i Małgorzacie”, że to arcydzieło literatury rosyjskiej, i na tym poprzestać – to stanowczo za mało! Książka na tle innych dzieł z klasyki literatury wyróżnia się bowiem nie tylko oryginalną fabułą, lecz także niesłabnącym zainteresowaniem kolejnych pokoleń czytelników.

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl/14788/wd/michail-bulhako...(?)

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl/14788/wd/michail-bulhako...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 417
Daniel Taberski | 2017-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

To moje drugie podejście do "Mistrza i Małgorzaty". Pierwsze było jakoś na początku studiów, poddałem się na koniec I części. Po prostu nie mogłem tego uczytać.
Podejście numer dwa po 12 latach. Zawziąłem się. To klasyka w końcu. Słuchałem i słuchałem audiobooka w fenomenalny sposób czytanego przez Wiktora Zborowskiego. Zborowski jako lektor jest genialny. Poważnie. To jeden z najlepszych audiobooków jakie słuchałem - jeśli chodzi o robotę wykonaną przez lektora.
Sama książka jest nużąca. Potwornie, nieprawdopodobnie, permanentnie nużąca. Bułchakow ciągle wpada w jakieś dygresje i zamęcza czytelnika jakimiś pierdołami, które dla fabuły mają - w najlepszym wypadku - bardzo marginalnie znacznie. Pierwsza połowa książki to 3 rozdziały o Jezusie i 14 czy 15 luźno ze sobą powiązanych nowelek, z których każda jedna ma dokładnie taką samą fabułę: kolejny homo sovieticus spotyka Szatana lub jego sługi i kończy w psychiatryku/na Milicji/w Jałcie. Czternaście razy to samo, a wszystko kraszone zwrotem "diabli wiedzą" odmienionym przez wszystkie możliwe przypadki. Cały czas człowiek zadaje sobie pytanie: o co w tym wszystkim chodzi? Gdzie sens? Po co? Potem w drugiej części przez chwilę akcja robi się ciekawsza, by potem... z powrotem utonąć w jakiś dygresjach i pierdołach.
Może jestem jakiś ograniczony, ale ta książka kompletnie do mnie nie trafiła. I czy wspominałem, że jest potwornie nużąca? Fakt, że zmęczyłem ją do końca ogłaszam największym sukcesem mojej silnej woli AD 2017.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kaznodzieja

Strasznie zawiła historia. Ciężko wpaść na pomysł kto jest winny, bo autorka pokrecila strasznie. Kaznodzieja generalnie pokazuje tragedię dwoch gałęz...

zgłoś błąd zgłoś błąd