Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie przerosło kabaret

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,75 (8 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
4
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378393672
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

Odważna i szokująco szczera, pełna anegdot opowieść o sprawach trudnych, delikatnych i ważnych. Tadeusz Ross, aktor, satyryk, piosenkarz, scenarzysta, polityk, autor musicali, tekstów piosenek i wierszy dla dzieci opowiada o swoim życiu i pracy, o ludziach, których poznał, doświadczeniach przyjemnych i przykrych. To zwykła książka. O życiu, zagubieniu, karierze, choć tę karierę powinienem...

Odważna i szokująco szczera, pełna anegdot opowieść o sprawach trudnych, delikatnych i ważnych.

Tadeusz Ross, aktor, satyryk, piosenkarz, scenarzysta, polityk, autor musicali, tekstów piosenek i wierszy dla dzieci opowiada o swoim życiu i pracy, o ludziach, których poznał, doświadczeniach przyjemnych i przykrych.

To zwykła książka. O życiu, zagubieniu, karierze, choć tę karierę powinienem chyba wziąć w cudzysłów. A także o wszystkim, co małemu, a potem dorosłemu człowiekowi może się (choć nie powinno) przydarzyć w życiu.
Pisana jest zwykłym językiem. Nie cyzeluję w niej zdań, nie poleruję słów. W życiu też niczego się nie da za bardzo wypolerować. Ono biegnie swoim torem, ignorując szlifierza. Czasem można coś poprawić, skierować na inne tory, ale główne punkty tego „balu”, na który nas zaproszono, pozostają niezmienne: narodziny, dzieciństwo, dojrzałość, starość i śmierć. To, co w środku, pomiędzy, jest w naszych rękach. Ale tylko do pewnego stopnia.
Kim jesteśmy? Po co stwarzamy wokół siebie mit wielkości, będąc tylko pyłkiem, który na krótko uniósł się w górę, by po chwili odfrunąć w nicość? Banalne pytania, kiczowate marudzenie starzejącego się faceta, który mimo że już żyje tyle lat, nie znalazł na nic odpowiedzi.
Tadeusz Ross

Domator. Gdyby mógł, nie ruszałby się z domu. Boi się odludzia, samolotów, wysokości i wind. Boi się tłumów i hałasu. Jak taki ktoś mógł zostać aktorem, artystą estradowym, kabaretowym, występującym przed tysiącami ludzi? Proste: od ludzi oddziela go scena.
Artysta, ale nie celebryta. Nie chodzi na imprezy, przyjęcia, stroni od wielkich fet, jubileuszy, gali. Nieprzyzwoicie skromny, marzyciel, introwertyk z kompleksami. Zawsze zakochany i spragniony miłości. Dzieci go wzruszają, kobiety rozczulają. Gdyby to od niego zależało, ze świata zniknęłyby agresja, oszustwo i chamstwo. Kocha muzykę. Lubi śpiewać. Wciąż pełen pomysłów i niespożytej energii. Żyje, pracuje, tworzy. Wierzy, że w sens życia jest niesieniu pomocy innym.
Jego dzieci twierdzą, że tata jest wieczny. A skoro dzieci tak mówią, to… trzeba im wierzyć.
Sonia Ross

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2012

Tadeusz Ross przeżył II wojnę światową. Stracił w niej matkę. Piętno tamtych lat odcisnęło się na jego dalszym życiu. Następnie stawiał pierwsze kroki w aktorstwie i działalności kabaretowej. Wyjazdy zagraniczne. Burzliwe życie uczuciowe. Jego autobiografia to obraz miłego mężczyzny, czerpiącego z życia, uczciwego wobec siebie i innych. Takiego swojskiego, z którym można podyskutować o przy butelce chłodnej wódki. I wesołego, jak jedno z jego wcieleń, Zulu-Gula.

Natomiast, jeżeli chodzi o książkę „Życie przerosło kabaret”, to nie wywarła na mnie dużego wrażenia. Poza pojedynczymi anegdotami (o Himilsbachu i Maklakiewiczu, czy o Dymszy) i pierwszych rozdziałów poświęconych wojennej zawierusze, pozycja rozczarowała mnie. Treść interesująca i wzruszająca, jednak forma nie należy dla mnie do kategorii „lubię to”.

Więcej: http://zzyciaksiazek.blogspot.com/2012/11/tadeusz-ross-o-sobie.html#more

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głupia książka

Kolejny "babski kryminal" napisany przez kolejna epigonke Joanny Chmielewskiej. Przeczytalem bez emocji i dzis, po dwoch tygodniach...

zgłoś błąd zgłoś błąd